W lutym 2021 r. w ujęciu liczbowym r/r banki i SKOK-i sprzedały o 23,7 proc. mniej limitów na kartach kredytowych oraz o 20,8 proc. mniej kredytów gotówkowych. Przyznano za to o 2,5 proc. więcej kredytów ratalnych i o 0,4 proc. więcej kredytów mieszkaniowych.


W ujęciu wartościowym banki i SKOK-i przyznały mniejszą wartość limitów kartowych (o 27,9 proc.) i kredytów gotówkowych (o 15,7 proc.). Dodatnia dynamika w lutym dotyczyła kredytów ratalnych (wzrost o 10,9 proc.) i kredytów mieszkaniowych (wzrost 6,7 proc.) - czytamy w opublikowanych w czwartek danych Biura Informacji Kredytowej (BIK).
W pierwszych dwóch miesiącach 2021 r. banki i SKOK-i udzieliły łącznie 399,7 tys. kredytów gotówkowych, co stanowi spadek o 27,4 proc. w uj. r/r, na łączną kwotę 8,67 mld zł (spadek o 21 proc.), a także 543,9 tys. kredytów ratalnych (wzrost o 0,1 proc.) na kwotę 2,42 mld zł (wzrost o 5,9 proc.). Kredytów mieszkaniowych zaciągnięto 36,4 tys., czyli o 5,6 proc. mniej niż rok wcześniej, na łączną kwotę 11,08 mld zł (wzrost o 0,6 proc.).
Główny analityk Biura Informacji Kredytowej prof. Waldemar Rogowski zwraca uwagę, że "w lutym 2021 r. ujemne dynamiki zarówno liczby, jak i wartości udzielonych kredytów gotówkowych, dotyczyły wszystkich przedziałów wartości udzielanych kredytów".
Zjawisko to zdaniem eksperta widoczne jest od początku pandemii koronawirusa. Najwyższy spadek w ujęciu liczbowym oraz wartościowym w lutym, podobnie jak w styczniu tego roku, dotyczył kredytów niskokwotowych do 1 tys. zł (odpowiednio spadek o 51,2 proc. i 48,6 proc.). Najniższa ujemna dynamika dotyczyła kredytów gotówkowych z przedziałów wysokokwotowych, tj. od 30 do 50 tys. zł oraz powyżej 50 tys. zł. "Im wyższa kwota kredytu gotówkowego, tym niższa dynamika spadku. Taka sytuacja może świadczyć o dużej ostrożności banków w udzielaniu niskokwotowych kredytów, służących m.in. pokryciu luki w bieżącym budżecie domowym. W przypadku kredytów gotówkowych mamy więc dalszy ciąg zapaści akcji kredytowej" - ocenia Rogowski.

Jego zdaniem "dodatnie lutowe odczyty dotyczące liczby kredytów ratalnych to przede wszystkim efekt kredytów udzielonych z dwóch ostatnich przedziałów kwotowych, to jest 3-5 tys. zł (wzrost o 7,3 proc.) oraz powyżej 5 tys. zł. (wzrost o 20,2 proc.). Niskokwotowe kredyty ratalne odnotowały ujemne dynamiki". W opinii eksperta w tym przypadku znów mamy do czynienia ze zjawiskiem typowym w dobie pandemii.
"Kredyty ratalne dla udzielającego banku są dużo bezpieczniejsze od kredytów gotówkowych, co ma swoje odzwierciedlenie w poziomie szkodowości" - mówi Rogowski. "Trzeba również pamiętać, że inne jest ekonomiczne przeznaczenie tych kredytów - kredyty ratalne w przeciwieństwie do gotówkowych nie służą uzupełnianiu luki w bieżącym budżecie domowym, wiążą się raczej z nabywaniem na raty dóbr konsumpcyjnych trwałego użytku" - twierdzi analityk BIK.
Zdaniem prof. Rogowskiego, jeśli chodzi o kredyty mieszkaniowe, to wyniki lutowej akcji kredytowej są odzwierciedleniem popytu z okresu grudnia 2020 r. oraz stycznia 2021 r. "Odbudowę popytu na kredyt mieszkaniowy sygnalizowały już zarówno grudniowy odczyt Indeksu Popytu na kredyty mieszkaniowe (wzrost o 6,4 proc.), jak i odczyt styczniowy (wzrost o 18,1 proc.)" - zauważa Rogowski. "Trzeba jednak zawsze pamiętać, że sytuacja na rynku kredytów mieszkaniowych jest determinowana nie tylko zachowaniem potencjalnych kredytobiorców, lecz i banków udzielających kredyt. Banki po pierwszym szoku wywołanym pandemią przystąpiły do luzowania wymagań, m.in. w zakresie wkładu własnego" - przypomniał specjalista.
W ocenie Rogowskiego dla akcji kredytowej będzie ważna postawa banków w kolejnych miesiącach, które w warunkach rosnącej niepewności wywołanej trzecią falą pandemii mogą ponownie zdecydować się na zaostrzenie polityki kredytowej. Ekspert podkreśla przy tym, że mniejsze obawy wiążą się z negatywną reakcją ze strony popytu, gdyż w lutym odczyt BIK Indeksu Popytu na kredyty mieszkaniowe wyniósł o 17,1 proc. więcej niż rok wcześniej, a pandemia nie wpłynęła negatywnie na jakość portfela kredytów mieszkaniowych, przede wszystkim dzięki tzw. wakacjom kredytowym.
Sprzedaż kredytów dla klientów indywidulanych w Iutym dużo lepsza niż w styczniu
Luty był dużo lepszy od stycznia pod względem sprzedaży kredytów dla klientów indywidualnych, jednak w porównaniu do ubiegłego roku rosną tylko kredyty celowe, a spadają kredyty związane z finansowaniem bieżącej konsumpcji - poinformował PAP Biznes główny analityk BIK Waldemar Rogowski.
BIK podał w czwartek, że wartość udzielonych kredytów gotówkowych w lutym spadła w Polsce o 15,7 proc. rdr do 4,70 mld zł, a wartość przyznanych limitów kartowych spadła o 27,9 proc. do 0,37 mld zł. Z kolei wartość udzielonych kredytów ratalnych wzrosła o 10,9 proc. do 1,29 mld zł, a kredytów mieszkaniowych o 6,7 proc. do 6 mld zł.
"Luty był dużo lepszy od stycznia zarówno pod względem liczby, jak i wartości udzielonych wszystkich rodzajów kredytów" - powiedział PAP Biznes Rogowski.
"Coraz bardziej widoczny dualizm akcji kredytowej: rosną kredyty celowe, czyli ratalne i mieszkaniowe, a spadają kredyty związane z finansowaniem bieżącej konsumpcji, tj. kredyty gotówkowe i limity kartowe" - dodał.
W lutym 2021 roku w porównaniu do stycznia wartość udzielonych kredytów gotówkowych wzrosła o 18,6 proc., limitów kredytowych o 20,4 proc., kredytów ratalnych wzrosła o 13,9 proc., a kredytów mieszkaniowych o 18,5 proc.
W pierwszych dwóch miesiącach 2021 r. banki i SKOK-i udzieliły łącznie 399,7 tys. kredytów gotówkowych (spadek o 27,4 proc.) na kwotę 8,67 mld zł (spadek o 21 proc.) oraz 543,9 tys. kredytów ratalnych (wzrost o 0,1 proc.) na kwotę 2,42 mld zł (wzrost o 5,9 proc.).
Kredytów mieszkaniowych zaciągnięto 36,4 tys. (spadek o 5,6 proc.) na kwotę 11,08 mld zł (wzrost o 0,6 proc.).
Z danych BIK wynika, że w lutym 2021 r. w ujęciu rocznym polepszyła się jakość wszystkich produktów kredytowych.
"Obserwowaliśmy jednak dalsze pogorszenie w ujęciu miesięcznym jakości kredytów gotówkowych i kart kredytowych. Jakość kredytów mieszkaniowych pozostaje stabilna" - powiedział Rogowski.
BIK podał, że najwyższym poziomem ryzyka kredytowego charakteryzują się nadal kredyty gotówkowe, a najniższym mieszkaniowe. (PAP Biznes)
seb/ osz/




























































