Jak podał Główny Urząd Statystyczny w czerwcu br. zakłady zadeklarowały zwolnienie 4,3 tys. pracowników, natomiast rok wcześniej w tym samym okresie było to ponad 1,5 tys. osób.


Według najnowszych danych GUS na koniec pierwszego półrocza aktualnych było 17,8 tys. ogłoszonych planowanych zwolnień grupowych pracowników wobec 19,04 tys. w czerwcu 2023 roku i 16,2 tys. w maju. Natomiast w samym czerwcu przedsiębiorstwa zadeklarowały redukcję 4,3 tys. etatów, podczas gdy rok wcześniej w tym samym okresie było ich 1,5 tys. osób, a w maju 1,9 tys.
Stopa bezrobocia wciąż spada
Główny Urząd Statystyczny podał również, że stopa bezrobocia w czerwcu 2024 r. wyniosła 4,9 proc. wobec 5 proc. miesiąc wcześniej. Natomiast liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy wyniosła 762,2 tys. wobec 776,6 tys. osób w maju.
GUS wskazał także, że przez ostatni rok liczba aktywnych zawodowo obniżyła się o ok. 200 tys. osób. W efekcie wchodzący na rynek czy bezrobotni mogą szybciej zostać zatrudnieni.
Łatwiej o nową pracę?
Jak twierdzi, Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego, cytowany przez PAP, stopa bezrobocia po raz pierwszy spadła poniżej 5 proc.

– Dalszy znaczący spadek stopy bezrobocia jest mało prawdopodobny, a struktura obecnych bezrobotnych pozostawia niewielką przestrzeń na dalszą poprawę. Niemniej sytuacja dalej powinna być komfortowa – osoby, które tracą pracę, łatwo znajdują nowe zatrudnienie – uważa ekspert PIE. – Liczba bezrobotnych zwolnionych z zakładu pracy wyniosła w czerwcu 32,2 tys. osób. To podobne wielkości jak przez ostatnie 2 lata, pomimo lekkiego wzrostu liczby firm deklarujących zwolnienia.
Nie każde zwolnienie jest grupowe
Zwolnień grupowych mogą dokonać wyłącznie pracodawcy zatrudniający co najmniej 20 pracowników, w okresie nieprzekraczającym 30 dni.
Musi ona objąć co najmniej:
- 10 osób, gdy firma zatrudnia mniej niż 100 pracowników
- 10% załogi, gdy pracodawca zatrudnia od 100 do 300 osób
- 30 pracowników, gdy w przedsiębiorstwie pracuje co najmniej 300 pracowników.
Dużych redukcji nie brakuje
Wśród najgłośniejszych tegorocznych zwolnień grupowych znalazły się te w PKP Cargo, które miałyby objąć do 30 proc. osób zatrudnionych w spółce, czyli do 4142 pracowników, w walcowni „Andrzej”, gdzie pracę straciły 433 osoby, a także w gnieźnieńskim oddziale firmy Toshiba, w którym zwolniona ma być cała załoga fabryki, czyli około 100 osób. Zwolnienia grupowe zapowiedziała też Fabryka Ikea Industry zlokalizowana w Wielbarku, która zamierza zmniejszyć swój zespół na razie o 40 osób, a docelowo nawet o 200. Dotyczy to również fabryki Lear Corporation w Brześciu Kujawskim, gdzie pracę straci blisko 90 proc. załogi, czyli 960 osób.























































