REKLAMA

W Kalifornii podnoszą płacę minimalną do 15 dolarów za godzinę

Łukasz Piechowiak2016-03-30 16:13główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2016-03-30 16:13
Dodaj Bankier.pl w Google

W USA podnoszą płacę minimalną do 15 dolarów za godzinę (ok. 56 zł), ale na razie tylko w Kalifornii i dopiero od 2022 roku, ale nad podobnym rozwiązaniem zastanawiają się też inne stany.

Obecna minimalna stawka za godzinę ustalona na poziomie federalnym w USA wynosi 7,25 dolara. W 29 stanach jest ona wyższa. W Kalifornii na razie wynosi ona 10 dolarów za godzinę, ale w 2017 roku wzrośnie ona do 10,5 dolara, w 2018 roku wyniesie 11 dolarów, a w kolejnych latach będzie rosła o 1 dolara rocznie.

W efekcie, w 2022 roku wyniesie ona 15 dolarów za godzinę, co w sumie oznacza roczny dochód na poziomie ok. 30 tysięcy dolarów.

fot. prill / / YAY Foto

Gubernator Kalifornii Jerry Brown stwierdził, że rozwiązanie to ma charakter innowacyjny, kompromisowy i elastyczny, ponieważ daje przedsiębiorcom czas na przygotowanie się do podwyżek. Zmiana obejmie blisko 6,5 mln mieszkańców Kalifornii, czyli 43% z ogółu pracujących, którzy obecnie zarabiają mniej niż 15 dolarów za godzinę.

Znacznych podwyżek w płacy minimalnej spodziewać mogą się także mieszkańcy innych stanów. W Dla miasta Nowy Jork minimalna stawka godzinowa wzrośnie do 15 dolarów od 2019 roku, na początek dla pracowników strefy budżetowej oraz sieci fast-foodów. Kwota ta obowiązywać będzie dla całego stanu od 2021 roku.

Wakacje na giełdzie

Debata o podniesienie płacy minimalnej, przede wszystkim dla pracowników sieci fastfoodów trwała 3,5 roku. Początkowo projekt Baracka Obamy, by podnieść płace minimalną na poziomie federalnym do 10,25 dolarów za godzinę jest blokowany przez Republikanów w Kongresie. Za argument przeciwny podwyżkom podają nie tylko wysokie koszty, ale także możliwość zastąpienia części pracowników przez... roboty. Postęp technologiczny oraz wyparcie przez roboty ok. 7 mln ludzi z rynku pracy było jednym z głównych tematów poruszanych na konferencji w Davos.

Obama chciał 10,25. Poparli go Nobliści. Republikanie boją się robotów

Podwyżki płacy minimalnej na poziomie federalnym poparło 75 znanych ekonomistów, w tym 7 noblistów - Joseph Stiglitz, Kenneth Arrow, Robert Solow, Michael Spence, Peter Diamond, Thomas Shelling, Eric Maskin. Sam Stiglitz stwierdził, że nie ma istotnych przesłanek za tym, by podwyżki płacy minimalnej w przeszłości negatywnie odbijały się na rynku pracy. Ekonomiści stali na stanowisku, że niewielki wzrost płacy minimalnej może zachęcić część ludzi do podjęcia pracy, co w efekcie przyczyni się do powstania ok. 100 tys. nowych miejsc pracy oraz pozwoli na wyjście z ubóstwa ponad 5 mln Amerykanów.

Pracownicy fastfoodów od lat apelowali o jeszcze radykalniejsze podwyżki niż propozycja Baracka Obamy – do 15 dolarów za godzinę. Twierdzili, że z uwagi na niską płacę nie mogą „wyrwać się z pułapki” życia na marginesie, ponadto praca w fastfoodzie stygmatyzowała ich – o ile jest to dobre zajęcie dla młodych, o tyle osoby starsze – dyplomatycznie rzecz ujmując – nie cieszyły się szacunkiem społeczeństwa pomimo tego, że codziennie to społeczeństwo obsługuje.

Do tego dochodzi polaryzacja etniczna wśród przedstawicieli niektórych zawodów. Czy eksperyment z wysoką płacą minimalną w USA się powiedzie? Zobaczymy.

Dostaniesz 500 plus? Nie oszczędzaj!

Dostaniesz 500 plus? Nie oszczędzaj!

W piątek żagle rozwinie sztandarowy okręt lewicowego rządu Prawa i Sprawiedliwości. Ochrzczono go imieniem „Rodzina 500 plus”, a jego celem jest wsparcie dla rodzin z dziećmi. Na konta rodziców będą w sumie co miesiąc wpływały znaczące środki, które będzie trzeba jakoś zagospodarować. Wydawałoby się, że to dobry moment, aby część pieniędzy odłożyć na przyszłość, na trudne czasy, bądź na moment, gdy dziecko będzie szło np. na studia. Wydaje się to racjonalne, jednak oczekiwania rządu są inne...

Źródło:
Tematy

Komentarze (25)

dodaj komentarz
~wes
w californi w los angeles wynajecie kawalerki od 1250 $ w gore ....plus media ....co daje 5000 zl plus media
~Ochotnik
Żądam wstąpienia do Kalifornii.
~Dżejms
To się nazywa inflacja. Na początku wieku XX za dolara to się jadło obiad w restauracji. Jednego dolara.
~HighFive
teraz B-Smart w KFC lub 2forU w MC'D... albo może też zabraknie :) ?
~passive
Bez obaw. Cos mam przeczucie ze jak Fed zacznie drukowanie pieniedzy to w 2022 za $15 hamburgera sie nie kupi.
~Romi
W Kaliforni 15$ to malo uwzględniając koszty życia. To tyle co w Polsce 12 zl. Czyli minimum egzystencjalne.
~shalom
Byłem w Californii. Od San Diego przez L.A. Monterey , San Francisco i przekonałem się , ze koszty utrzymania sa tansze niż na wschodnim wybrzeżu czy też w Texasie . Butelka wina np w L.A. kosztuje 3 usd a ta sama w Dallas już 4 usd natomiast w N.Y. już 6 usd POdobnie jak w POlandii. Nie byłeś to pisz głupstw .
~bandit
dlatego płaca minimalna. Zważ tylko, że za płacę minimalna wynajmiesz mieszkanie, kupisz auto, masz co żryć. U nas za płacę minimalna nie zdechniesz, ale i nie żyjesz.....
~US odpowiada ~shalom
Podales bardzo specyficzny przyklad, bo Kalifornia jest jednym z najwiekszych producentow wina na swiecie, wiec oczywiste, ze bedzie ono tam tansze.
Jesli byles w San Francisco to dlaczego nie wspomnisz, ze wynajecie apartamentu z 1 sypialnia I lazienka kosztuje minimum 2000$ miesiecznie, a cena dwukrotnie wyzsza w dobrej dzielnicy
Podales bardzo specyficzny przyklad, bo Kalifornia jest jednym z najwiekszych producentow wina na swiecie, wiec oczywiste, ze bedzie ono tam tansze.
Jesli byles w San Francisco to dlaczego nie wspomnisz, ze wynajecie apartamentu z 1 sypialnia I lazienka kosztuje minimum 2000$ miesiecznie, a cena dwukrotnie wyzsza w dobrej dzielnicy tez nie jest czyms niezwyklym?
~JW odpowiada ~US
Mieszkam w CA od lat (Calabasas). Nie znam nikogo kto zarabia $15 na godzinę. Większość moich znajomych ma wyższe wykształcenie także minimum to około 80-90 tysięcy rocznie. Za $15 na godzinę to w tej chwili ciężko jest znaleźć kogoś do koszenia trawy. Nawet meksykanie chca więcej. $15 na godzinę napewno uszczęśliwi dzieciaki i studentów Mieszkam w CA od lat (Calabasas). Nie znam nikogo kto zarabia $15 na godzinę. Większość moich znajomych ma wyższe wykształcenie także minimum to około 80-90 tysięcy rocznie. Za $15 na godzinę to w tej chwili ciężko jest znaleźć kogoś do koszenia trawy. Nawet meksykanie chca więcej. $15 na godzinę napewno uszczęśliwi dzieciaki i studentów którzy chca sobie dorobić w MC Donald czy In-N-Out. Nawet za $15 na godzinę ciężko bedzię co niektórym przeżyć, że już nie wspomnę o kupnie domów w lepszych dzielnicach. W mojej dzielnicy średnia cena domu to około miliona. 2 bedroom rental to minimum $2,200 na miesiac. Silicon Valley jest jeszcze droższe. CA jest super dla ludzi wykształconych.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki