Europa ma szansę umocnić swoją pozycję światowego lidera w badaniach naukowych i rozwoju szczepionek, w szczególności wykorzystujących technologię mRNA. Sprzyjać temu mogą ograniczenia finansowania badań w Stanach Zjednoczonych oraz rosnący sceptycyzm administracji Donalda Trumpa wobec szczepień - ocenił w niedzielę portal Politico.


Od objęcia urzędu przez Trumpa w styczniu 2025 roku jego administracja wycofała setki milionów dolarów na badania nad szczepionkami mRNA oraz dokonała zmian w komitecie ekspertów ds. szczepień. Minister zdrowia USA Robert F. Kennedy Jr., jak podało Politico, wielokrotnie sugerował również możliwy związek między szczepieniami a autyzmem.
Zdaniem ekspertów, na których powołuje się Politico, działania Waszyngtonu mogą skłonić naukowców i firmy biotechnologiczne do przenoszenia działalności badawczej do Europy. Korzystać na tym może przede wszystkim Europejska Agencja Leków (EMA).
Widzę ogromną szansę dla EMA, aby stała się ważniejszym punktem odniesienia dla innych krajów - powiedziała Heidi Larson z London School of Hygiene and Tropical Medicine, cytowana przez brukselski portal.
Podobną ocenę przedstawił Politico Marco Cavaleri, szef działu zagrożeń dla zdrowia publicznego w EMA. Jak zaznaczył, coraz więcej podmiotów rozwijających nowe technologie, szczególnie mRNA, zwraca się do agencji na wczesnym etapie prac.
Jednym z przykładów rosnącej pozycji Europy jest - jak czytamy - dopuszczenie w tym roku na rynek unijny szczepionki Moderny, łączącej ochronę przed COVID-19 i grypą. Był to pierwszy taki przypadek na świecie. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych firma napotkała trudności w procesie zatwierdzania szczepionki przeciw grypie, ponieważ amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) zażądała dodatkowych danych.

Administracja USA wycofała w ubiegłym roku około 500 mln dolarów z grantów i kontraktów przeznaczonych na rozwój technologii mRNA. Kennedy uzasadniał tę decyzję oceną, że szczepionki tego typu nie zapewniają wystarczającej ochrony przed infekcjami górnych dróg oddechowych, takimi jak COVID-19 i grypa.
Politico zwraca jednak uwagę, że Europa, mimo korzystnych warunków regulacyjnych, nadal zmaga się z istotnymi problemami. Należą do nich rozdrobnienie rynku, trudności związane z ustalaniem cen i refundacją leków oraz niestabilne możliwości produkcyjne.
Niemiecka firma BioNTech zapowiedziała zamknięcie zakładów produkujących szczepionki przeciw COVID-19 w Niemczech i redukcję zatrudnienia nawet o 1800 osób, czyli około jednej piątej załogi. Z kolei brytyjski koncern farmaceutyczny GSK poinformował o zamknięciu fabryki szczepionek w Niemczech.
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ mal/































































