Kilkunastoprocentowe obniżki w salonach przestały być ewenementem i stają się nową normą – wynika z danych Bankier.pl. W poszukiwaniu najciekawszych wyprzedaży i promocji bierzemy na tapet niekwestionowanego lidera polskiego rynku, czyli Toyotę, i sprawdzimy, jak głęboko japoński producent tnie dziś swoje cenniki i ile trzeba wydać na poszczególne modele.


Kompakty znów poniżej bariery 100 tys. zł
Agresywna taktyka cenowa chińskich marek stała się w ostatnich kwartałach głównym katalizatorem rewidowania cenników przez pozostałych producentów. Niektóre modele są dziś tańsze nawet niż przed dwoma laty. Co więcej, koncerny samochodowe i dealerzy sięgają równocześnie po rabaty i wyprzedaże.
Doskonałym przykładem tej rynkowej presji jest startująca właśnie wyprzedaż rocznika 2026 w salonach Toyoty. O ile jeszcze niedawno pisaliśmy, że w wyniku pierwszych obniżek ceny najpopularniejszej w Polsce Corolli (w wersji sedan) spadły do poziomu 114 100 zł, o tyle nowa oferta specjalna przesuwa tę granicę jeszcze niżej. Najtańszą hybrydową Corollę z nadwoziem sedan można obecnie kupić za 107 600 zł. Tyle kosztuje dziś auto ze 140-konnym silnikiem 1.8 Hybrid.
Corollę z nadwoziem sedan można jednak kupić obecnie również poniżej 100 tys. zł. Na 95 900 zł (o 12 tys. zł mniej od ceny katalogowej) – w ramach promocyjnej stawki – wycenione zostały egzemplarze z silnikiem benzynowym 1.5 VVT-i o mocy 125 KM, w podstawowym wariancie wyposażenia – Active.
|
Toyoty objęte promocją w ramach wyprzedaży rocznika |
||
|---|---|---|
|
Model |
Maksymalny rabat [w zł] |
Najniższa cena [w zł] |
|
Aygo X |
10 000 |
79 900 |
|
Yaris |
13 500 |
87 900 |
|
Yaris Cross |
6200 |
105 300 |
|
Corolla Sedan (benzyna) |
12 000 |
95 900 |
|
Corolla Sedan (hybryda) |
13 800 |
107 600 |
|
Corolla Hatchback |
13 900 |
114 000 |
|
Corolla TS Kombi |
14 100 |
118 000 |
|
C-HR |
21 600 |
120 800 |
|
Urban Cruiser |
20 000 |
135 900 |
|
Prius PHEV |
38 000 |
138 900 |
|
Corolla Cross |
2800 |
143 800 |
|
C-HR PHEV |
33 000 |
147 900 |
|
BZ4X |
20 000 |
155 900 |
|
Camry |
31 900 |
162 900 |
|
RAV4 |
14 500 |
181 600 |
|
BZ4X Touring |
25 000 |
189 900 |
|
RAV4 PHEV |
16 100 |
205 800 |
|
Land Cruiser |
52 800 |
359 100 |
|
Źródło: Bankier.pl na podstawie cenników Toyoty (stan na 29.10.2026) |
||
Toyota proponuje rabaty także w przypadku dwóch pozostałych wersji Corolli. Hatchbacka można dziś kupić za co najmniej 114 000 zł zamiast 127 900 zł. Z kolei na wersję TS Kombi trzeba wyłożyć obecnie co najmniej 118 000 zł wobec katalogowych 131 900 zł.

Najtańsza Toyota poniżej 80 tys. zł
Dzięki obniżkom najtańszą Toyotę można obecnie kupić za niespełna 80 tys. zł. W tym przypadku mowa o miejskim, hybrydowym crossoverze Aygo X, którego wyprzedażowy cennik otwiera kwota 79 900 zł – o równe 10 tys. zł niższa od ceny katalogowej.
Nieco wyżej, choć również poniżej bariery 100 tys. zł pozycjonowana jest Toyota Yaris. Auto z silnikiem 1.5 Hybrid można dziś kupić już za 87 900 zł zamiast katalogowych 101 400 zł. Tyle kosztuje auto w podstawowej wersji wyposażenia – Active. Poniżej 100 tys. zł wyceniany jest obecnie także Yaris w bogatszej wersji Comfort. Nieco powyżej 100 tys. zł trzeba zapłacić za najtańszą wersję podwyższonego Yarisa Cross.
W cenniku Toyoty można znaleźć sporo modeli, w przypadku których przeceny przekraczają 20 tys. zł. Taka informacja widnieje m.in. w katalogu najpopularniejszego obecnie japońskiego modelu wśród polskich klientów indywidualnych – crossovera C-HR. Auto z popularnym wśród Toyot 140-konnym silnikiem 1.8 Hybrid kosztuje i w wersji wyposażenia Comfort kosztuje obecnie 120 800 zł. W tym przypadku różnica względem ceny katalogowej to 20 100 zł.
Niższe ceny hybryd plug-in i elektryków
Na znacznie większy upust można liczyć, wybierając hybrydę typu plug-in. Toyota C-HR, najpopularniejszy model marki z tym napędem. Samochód dostępny jest w salonach od 147 900 zł, co przekłada się na blisko 18-procentowy rabat w wysokości 33 tys. zł.
Ta kwota nie jest przypadkowa. Z punktu widzenia przedsiębiorców kluczowym elementem wyprzedaży rocznika 2026 są bowiem stawki mieszczące się w limitach podatkowych.
Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 1 stycznia 2026 roku, wyższy limit amortyzacji (do 150 tys. zł) przysługuje pojazdom emitującym poniżej 50 g dwutlenku węgla na kilometr. W te widełki idealnie wpisuje się również Toyota Prius PHEV, której wyprzedażową cenę obniżono do 138 900 zł.
W podatkowym limicie mieści się także zelektryfikowany, miejski Urban Cruiser wyceniony na 135 900 zł. Z kolei zmagający się z rynkową presją cenową w segmencie aut w pełni elektrycznych model bZ4X startuje obecnie od 155 900 zł (189 900 zł za topową wersję Touring).
Największy rabat na auta terenowe
Bezapelacyjnym wyprzedażowym liderem w cennikach Toyoty, patrząc na rabaty nominalnie, jest Toyota Land Cruiser. Miękka hybryda z 205-konny, silnikiem 2.8 MHEV, w odmianie Invincible, kosztuje obecnie znacznie poniżej katalogowych 400 tys. zł. Cennik otwiera kwota 359 100 zł – niższa o 49 800 zł.
Na jeszcze większy rabat (52 800 zł) można liczyć wybierając auto w bogatszym wariancie wyposażenia Executive.
Nie chcesz kupić, to może najem?
Jak informuje producent, samochody z puli wyprzedażowej dostępne są z krótszym terminem odbioru, a importer mocno promuje finansowanie w modelu KINTO One. Oznacza to wynajem długoterminowy, w którym zamiast angażować gotówkę czy klasyczny leasing operacyjny, klient spłaca jedynie prognozowaną utratę wartości auta w czasie trwania, najczęściej 2-4-letniej umowy, po czym zwraca je do dealera.



























































