Popyt na biura w Warszawie wyniósł w III kwartale br. 175,3 tys. mkw. - wynika z danych firmy Cushman & Wakefield. W centrum miasta do wynajęcia pozostawało niecałe 5 proc. powierzchni biurowej. Analitycy firmy podkreślili, że to najmniejsza dostępność od 2008 r.


Jak wskazano w raporcie firmy doradczej Cushman & Wakefield poświęconemu rynkowi biurowemu w Warszawie, na koniec III kwartału 2026 r. całkowite zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej w stolicy wyniosły 6,23 mln mkw. Od początku roku oddano do użytku budynki biurowe o łącznej powierzchni blisko 45,2 tys. mkw., a w budowie znajdowało się do końca września ok. 163 tys. mkw. biur.
Eksperci firmy podali także, że popyt na powierzchnie biurowe w Warszawie w III kwartale br. wyniósł 175,3 tys. mkw., czyli mniej, niż średnio w ostatnich 5 latach. Wysoka aktywność najemców w II kwartale sprawiła jednak, że łączny wolumen najmu od początku 2026 r. do końca września osiągnął 591,9 tys. mkw. - o 22 proc. więcej niż rok wcześniej.
Niemal 60 proc. tej powierzchni wynajęto w centrum i jego okolicach. Spośród lokalizacji poza centrum najwięcej biur wynajęto na Służewcu oraz w korytarzu Alej Jerozolimskich.
Za ponad połowę wolumenu odpowiadały nowe umowy, a jedną trzecią stanowiły renegocjacje. 8 proc. wolumenu to ekspansje, a powierzchnie zajęte przez właściciela - 2,5 proc. Jednocześnie 90 proc. renegocjacji dotyczyło transakcji powyżej 1 tys. mkw.

Kurcząca się podaż napędza wzrost czynszów w Warszawie
Jak wyjaśnił Michał Galimski z Cushman & Wakefield, fakt, że najwięksi najemcy pozostają w większości w dotychczasowych biurach i renegocjują umowy, jest w dużej mierze efektem tego, że w centralnych lokalizacjach praktycznie nie ma znaczących wolnych powierzchni od zaraz, a nowych projektów jest niewiele.
Wskaźnik niewynajętej przestrzeni spadł w Warszawie o 0,6 pkt proc. w ujęciu kwartalnym i 1,8 proc. rdr, osiągając 7,9 proc. - podali analitycy Cushman & Wakefield.
Dla samych centralnych części stolicy wskaźnik pustostanów obniżył się do 4,3 proc. Jak zwrócili uwagę analitycy, ostatnio był on tak niski w 2008 r., gdy rynek biurowy w centrum był o ponad połowę mniejszy niż obecnie. Poza centrum wakat wyniósł 11,1 proc. i również maleje, choć wolniej.
Vitalii Arkhypenko z Cushman & Wakefield ocenił, że kurcząca się dostępność biur oraz presja czynsze w centrum stolicy to szansa dla dwóch grup budynków:
- starszych biurowców w centralnych lokalizacjach,
- wybranych obiektów poza centrum, które mogą przyciągnąć najemców szukających alternatywy.
Z danych firmy doradczej wynika, że we wrześniu 2026 roku stawki za najlepsze powierzchnie biurowe w stolicy wynosiły przeciętnie od 24 do 29 euro za mkw. miesięcznie w centrum oraz 15-19 euro za mkw. w lokalizacjach niecentralnych.
Od początku roku czynsze za najlepsze powierzchnie wzrosły o 0,50-1 euro za mkw. miesięcznie, przy czym wzrosty relatywnie częściej dotyczyły budynków w centrum niż poza nim - wskazali analitycy.
Jak przewiduje Cushman & Wakefield, w kolejnych kwartałach utrzyma się presja na wzrost stawek czynszu, zwłaszcza w przypadku najbardziej atrakcyjnych obiektów w centrum miasta i okolicach, natomiast w lokalizacjach niecentralnych wzrost czynszów będzie natomiast ograniczony.
Cushman & Wakefield jest firmą świadczącą usługi na rynku nieruchomości komercyjnych, takie jak zarządzanie nieruchomościami, pośrednictwo w wynajmie powierzchni, obsługa transakcji oraz wyceny. Zatrudnia ok. 53 tys. pracowników w 60 krajach. (PAP)
wst/ drag/






























































