Kanada będzie wzmacniać bezpieczeństwo gospodarki, odporność na zagrożenia, budować różnorodność polityki zagranicznej, wzmacniać armię i bezpieczeństwo kraju oraz modernizować wywiad – to cele ogłoszonej w czwartek strategii bezpieczeństwa Kanady.


„Bazujący na prawie porządek międzynarodowy doznaje erozji. Kanada staje przed nowymi i ewoluującymi zagrożeniami dla swojej suwerenności, od cyberataków do przekształcania umów handlowych w broń. Granica między bezpieczeństwem gospodarczym a bezpieczeństwem narodowym znikła, a więc zmieniły się zasady suwerenności” – napisano w komunikacie biura prasowego premiera Marka Carneya, wymieniającym pięć kluczowych obszarów planowanych działań rządu.
Dążenie do bezpieczeństwa gospodarki i odporności na zagrożenia ma polegać na wzmacnianiu suwerenności w kluczowych sektorach, przy jednoczesnej współpracy z innymi krajami. Ottawa chce pozycjonować Kanadę jako „strategicznie ważnego gracza w światowej gospodarce”. Inwestycje krajowe mają zwiększać bezpieczeństwo łańcuchów dostaw, „maksymalizować bezpieczeństwo energetyczne” oraz zwiększać innowacyjność, „aby pozycjonować Kanadę jako globalnego lidera w przemysłach krytycznych”.
Zmiany w „zdyscyplinowanej” - jak to określono - polityce zagranicznej mają wspierać strategiczną autonomię Kanady „w ścisłej współpracy (…) z podobnie myślącymi partnerami”. Ottawa chce dywersyfikować partnerstwa i budować „strategiczne zdolności”.
Kanada pilnie zbroi armię i wywiad
Częścią zmian jest wzmacnianie kanadyjskiego wojska, zarówno w ramach wypełniania celów NATO i NORAD, kanadyjsko-amerykańskiego Dowództwa Obrony Północnoamerykańskiej Przestrzeni Powietrznej i Kosmicznej, jak i poprzez dalsze wdrażanie przyjętych już zmian w zasadach zamówień dla wojska i strategii przemysłowo-obronnej. Dotyczy to zarówno bezpieczeństwa łańcucha dostaw dla wojska, jak i wzmacniania bezpieczeństwa w Arktyce oraz „przyczynianiu się do stabilności w rejonie Indo-Pacyfiku, Bliskiego Wschodu oraz szerzej”.

Jednocześnie rząd będzie wzmacniał zabezpieczenia przed zagrożeniami dla całego kraju, od zagranicznych ingerencji politycznych, w tym szpiegostwa, ruchów ekstremistycznych, sieci przestępczości zorganizowanej, wymuszeń, oszustw, przestępstw finansowych do ochrony „przed zagraniczną manipulacją informacjami”.
Z tym wiążą się zmiany w możliwościach wywiadowczych Kanady, ich częścią ma być rozbudowanie zdolności do wczesnego wykrywania i zapobiegania nowego typu zagrożeniom. Rządowi chodzi zarówno o współpracę z partnerami, jak i rozbudowanie własnych możliwości wywiadowczych.
Widmo rosyjskiego zagrożenia i niepewność sojuszy wymuszają zmiany
Dokument nazwano „Planem na rzecz silniejszej Kanady”, jest to pierwszy taki plan od ok. 20 lat. Zapowiedziane w nim zmiany mają być wprowadzane na podstawie ustaw, które będą przedstawiane w parlamencie w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Strategia ma być aktualizowana przynajmniej co cztery lata.
Kilka godzin przed ogłoszeniem rządowej strategii publiczny nadawca CBC opublikował analizę dotyczącą zagrożeń dla Kanady, wynikających m.in. z rosnącego poparcia prezydenta USA Donalda Trumpa dla Rosji, które określono jako zagrożenie dla Kanady.
CBC przypomniało, że zaledwie w ubiegłym tygodniu Trump porównywał sytuację Kanady z sytuacją Ukrainy, gdy relacjonując swoją rozmowę z Carneyem, oświadczył m.in.: „tak jak powiedziałem Zełenskiemu, to my mamy wszystkie karty”.
Cytowana przez CBC politolożka z Uniwersytetu McGill Maria Popova, która wielokrotnie zwracała uwagę na podobieństwa sytuacji Kanady i Ukrainy, podkreśliła, że w o ile w pierwszym roku drugiej prezydentury Trumpa administracja Białego Domu zajmowała się przyjmowaniem bardziej neutralnej pozycji wobec Rosji, to obecnie chodzi o otwarty sojusz. „Musimy zacząć myśleć, gdzie doprowadzi ta trajektoria. A skończy się na tym, że USA będą bezpośrednio wspierać wysiłki wojenne Rosji” – powiedziała Popova.
Z Toronto Anna Lach (PAP)
lach/ kar/





























































