REKLAMA

Największy atak w historii kryptowalut. Z Binance zniknęło ponad 6 mld dolarów

Jacek Misztal2026-10-30 07:09redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-10-30 07:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynek kryptowalut doświadcza właśnie największego wstrząsu w swojej historii. Z giełdy Binance – globalnego lidera cyfrowego handlu – w wyniku precyzyjnego cyberataku wypłynęły aktywa o szacowanej wartości od 5,9 mld do nawet 6,3 mld dolarów. To kwota czterokrotnie wyższa niż w przypadku dotychczasowego rekordu kradzieży. W obliczu rynkowego paraliżu i wstrzymania wypłat kluczowe pytanie inwestorów brzmi: co ze środkami klientów?

Największy atak w historii kryptowalut. Z Binance zniknęło ponad 6 mld dolarów
Największy atak w historii kryptowalut. Z Binance zniknęło ponad 6 mld dolarów
fot. salarko / / Shutterstock

Migał czerwony alert. Największy hack w historii stał się faktem

Rozmiar incydentu, do którego doszło na platformie Binance, całkowicie zmienia dotychczasową skalę zagrożeń w sektorze aktywów cyfrowych. W pierwszych godzinach po wykryciu nieautoryzowanych transferów z tzw. gorących portfeli giełdy, szacunki analityków wskazywały na stratę rzędu 2 miliardów dolarów. Szybko okazało się jednak, że rzeczywisty bilans jest znacznie bardziej dramatyczny.

Jak poinformowała wyspecjalizowana firma analityczna Chainalysis, skradziona kwota wynosi w momencie kradzieży około 5,912 mld dolarów (co odpowiada blisko 5,28 mld euro). Z kolei wewnętrzne ustalenia i szacunki operacyjne ujawnione przez Binance wskazują, że łączna wartość dotkniętych aktywów sięga aż 6,3 mld dolarów. Dla porównania, dziennik The Wall Street Journal szacował pierwotnie skalę ubytku na 5,5 mld dolarów, natomiast były szef giełdy, Changpeng Zhao, sugerował na gorąco straty przekraczające 1 mld dolarów.

Aby uzmysłowić sobie skalę tego wydarzenia, warto zestawić je z dotychczasowymi największymi atakami w historii branży blockchain.

Incydent i platforma

Data zdarzenia

Szacowana wartość strat

Domniemany sprawca / Wektor

Binance

Październik 2026 r.

5,91 – 6,30 mld USD

Przejęcie kontenera usługowego (DevOps)

Bybit

Luty 2025 r.

1,50 mld USD

Grupy powiązane z Koreą Północną

Dotychczasowym czarnym rekordzistą był atak na giełdę Bybit z lutego 2025 roku, kiedy to łupem hakerów padło 1,5 mld dolarów. Obecny skok na Binance przewyższa tamto zdarzenie niemal czterokrotnie, stając się bezapelacyjnie największą kradzieżą w całej historii rynku kryptowalut.

Scammingout

Czy depozyty klientów są zagrożone? Mechanizmy ochrony i fundusz SAFU

Dla milionów inwestorów detalicznych na całym świecie najważniejszą kwestią pozostaje bezpieczeństwo zgromadzonych na platformie oszczędności. Reakcja władz giełdy oraz instytucji partnerskich była natychmiastowa, choć początkowo towarzyszył jej szum informacyjny.

Przedstawiciele Binance wydali jednoznaczne oświadczenie: „User funds are safe” (Środki użytkowników są bezpieczne). Władze platformy zadeklarowały oficjalnie, że pokryją 100% powstałych strat, wykorzystując do tego celu specjalny fundusz rezerwowy SAFU (Secure Asset Fund for Users) oraz własne kapitały obrotowe spółki.

Równolegle ruszyła skoordynowana akcja paraliżowania ruchów hakerów w sieci blockchain. Zespołom ds. bezpieczeństwa oraz partnerom branżowym udało się do tej pory zamrozić aktywa o wartości około 2,5 do 3 mld dolarów. Kluczową rolę odegrali tu emitenci popularnych cyfrowych odpowiedników dolara (tzw. stablecoinów):

  • Tether (USDT): Prezes spółki, Paolo Ardoino, potwierdził błyskawiczne zablokowanie tokenów USDT o wartości około 1,5–1,6 mld dolarów powiązanych ze skradzionymi adresami.

  • Circle (USDC): Szef firmy, Jeremy Allaire, poinformował o zablokowaniu ponad 800 mln dolarów w tokenach USDC.

„Wszystkie wpłaty i wypłaty zostały tymczasowo zawieszone na czas prowadzenia audytów bezpieczeństwa, zamrażania aktywów oraz ścisłej współpracy z organami ścigania. Po zakończeniu działań naprawczych opublikujemy zaktualizowany raport Proof of Reserves” – przekazało kierownictwo Binance w oficjalnym komunikacie.

Mimo że procedury naprawcze gwarantują pełne pokrycie strat z rezerw giełdy, klienci muszą liczyć się z tymczasowym brakiem dostępu do swoich środków ze względu na blokadę operacji wpłat i wypłat.

Słaby punkt w łańcuchu DevOps. Jak hakerzy przełamali zabezpieczenia?

Pytanie o to, jak doszło do przełamania zabezpieczeń giełdy przetwarzającej dziennie transakcje o wartości ponad 8,3 mld dolarów, elektryzuje ekspertów cyberbezpieczeństwa. Z wstępnych ustaleń śledczych Binance wynika, że przyczyną nie był wyciek kluczy prywatnych do portfeli kryptowalutowych, lecz czynnik ludzki i sprzętowy na poziomie infrastruktury programistycznej.

Wektor ataku opierał się na kompromitacji komputera osobistego (laptopa) jednego z inżynierów zespołu DevOps. Przejęcie kontroli nad tym urządzeniem pozwoliło napastnikowi na uzyskanie nieuprawnionego dostępu do tzw. kontenera usługowego (service container). Stamtąd hakerzy wygenerowali serie sfałszowanych, nieautoryzowanych zleceń wypłaty, które skierowano z gorących portfeli (hot wallets) Binance na fabrycznie nowy adres w łańcuchu bloków, utworzony zaledwie kilka godzin przed atakiem.

Giełda natychmiast odwołała uprawnienia dla zainfekowanego adresu, odcięła dostęp do naruszonego kontenera i zaangażowała agencje ścigania oraz firmy analityczne do śledzenia przepływów skradzionych tokenów.

Rynkowe trzęsienie ziemi. Ceny kryptowalut w dół

Wiadomość o ataku na potęgę rynku kryptowalut natychmiast przełożyła się na czerwień na wykresach giełdowych. Inwestorzy zareagowali nerwową wyprzedażą głównych aktywów cyfrowych:

  • Bitcoin (BTC) zanotował natychmiastowy spadek ceny o niemal 5%.

  • Ethereum (ETH) potaniało o prawie 6%.

  • BNB, czyli natywny token giełdy Binance, odnotował najgłębszą przecenę, tracąc blisko 10% wartości.

Analitycy zwracają uwagę, że zdarzenie to przypada na okres rosnących obaw związanych z wykorzystaniem zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji do złamania klasycznych zabezpieczeń kryptograficznych i protokołów IT. Choć w tym przypadku zawiódł dostęp na poziomie DevSecOps, wyczulenie rynku na ryzyka systemowe osiągnęło najwyższy poziom od miesięcy.

Dla inwestorów wniosek z tego incydentu jest jasny: nawet największe platformy handlowe o miliardowych obrotach nie są wolne od operacyjnego ryzyka cybernetycznego, a kluczem do ochrony kapitału w sytuacjach kryzysowych pozostaje sprawność procedur awaryjnych.

Oprac. JM

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (9)

dodaj komentarz
zbyszeknor
Jestem cieaw co dalej? Krypto- sprawa w krypto- sądzie? Czy publiczne instytucje mają pomagać tym którzy uciekają poza system w krypto- waluty? Ja tylko pytam.
miketheripper
Spekulanci dostali kolejną lekcję życia xD
miketheripper
Devops używał linuxa? xD
miketheripper
Nie sądzę, żeby stracił w wyniku tego ataku nikt kto używa bitcoina do tego, do czego to narzędzie zostało stworzone.
miketheripper
Mi pokazuje spadek bitcoina na 2.1%

ale za to (nie wiem co to)

Dent ma -38%
Unicorn Fart Dust -22%
Marlin -19%
RedStone -17%

i tak parędziesiąt kryptowalut.

nadzieja ludzi którzy myślą, że na tym można spekulować z sukcesem
mirekfranek
6 mld $
- w banknotach 60 ton, w złocie 47 ton - jak to ukraść gdy ma fizyczną postać?
- w bitcoinach - zero gram, żaden problem
miketheripper
Jak ktoś ma głowę na karku to nie masz szans zdążyć.
braveman1
Słabo to wygląda. Niemniej jednak ważna zasada, platformy takie jak Binance powinny służyć tylko do wymiany, a trzymanie krypto tylko na zimnych portfelach, choć jak ostatnio pisali Ledger też miał problemy. Swoją drogą krypto to krypto, pytanie co by było gdyby przeprowadzono duży atak na jakiś z banków. Gwarancja wypłaty państwa Słabo to wygląda. Niemniej jednak ważna zasada, platformy takie jak Binance powinny służyć tylko do wymiany, a trzymanie krypto tylko na zimnych portfelach, choć jak ostatnio pisali Ledger też miał problemy. Swoją drogą krypto to krypto, pytanie co by było gdyby przeprowadzono duży atak na jakiś z banków. Gwarancja wypłaty państwa w takim momencie do 100 tys. euro, choć jakby zniknęły informacje o saldach - jak niektórzy by udowodnili ile naprawdę mieli pieniędzy w banku.
pogo0
To duża giełda. Dla pojedynczych klientów to mogły być kwoty "chwilowo przygotowane do obrotu" lub "za małe by warto było zabezpieczać". Dla całej giełdy... cóż...

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki