Firma Chainalysis sprawdziła, w których krajach z kryptowalut najczęściej korzystają zwykli użytkownicy. W pierwszej dziesiątce znalazły się tylko dwie wielkie gospodarki, a na czele zestawienia króluje Ukraina.


Najstarsza kryptowaluta, bitcoin, miała w zamyśle swojego twórcy być elektronicznym odpowiednikiem gotówki w połączonym siecią świecie. Dalsza historia tego zjawiska rozwijała się jednak dwutorowo – z jednej strony powstały rynki, na których obraca się walutami na wielką skalę, a z drugiej stopniowo innowacja akceptowana jest przez „zwykłych” użytkowników.
Firma Chainalysis postanowiła sprawdzić ten drugi aspekt popularności kryptowalut, tworząc Global Crypto Adoption Index. „Naszym zamiarem jest sprawdzić, w których krajach najwięcej rezydentów przeniosło do kryptowalut największą część swoich aktywów finansowych”, wyjaśnia firma opisując wskaźnik.
Indeks bierze pod uwagę wielkość populacji danego kraju, rozmiary gospodarki oraz wybrane wskaźniki transakcji odbywających się w rozproszonych rejestrach związanych z kryptowalutami uzupełnione obrotami na giełdach.
Spośród 154 przeanalizowanych państw najwyższy wskaźnik uzyskano w przypadku Ukrainy. W pierwszej trójce znalazły się Rosja oraz Wenezuela. Dopiero na czwartym miejscu wskazano Chiny, a na szóstym Stany Zjednoczone. Są to także jedyni przedstawiciele tzw. rozwiniętych gospodarek w pierwszej dziesiątce.

Top 10 krajów z najwyższą wartością Global Crypto Adoption Index prezentuje się następująco:
- Ukraina,
- Rosja,
- Wenezuela,
- Chiny,
- Kenia,
- USA,
- RPA,
- Nigeria,
- Kolumbia,
- Wietnam.
Chainalysis zwraca uwagę, że Wenezuela jest krajem, w którym wystąpiły warunki sprzyjające praktycznemu zastosowaniu kryptowalut na co dzień. Obywatele Wenezueli używają ich, poszukując sposobu poradzenia sobie z niestabilnością warunków gospodarczych i siły nabywczej oficjalnego pieniądza.
MK



























































