Notowany na GPW deweloper parków logistyczno-magazynowych notuje świetne wyniki finansowe i zapowiada podwojenie skali biznesu w nadchodzących latach. O strategii opierającej się na rynkach miejskich, ekspansji za zachodnią granicą, wpływie chińskiego e-commerce na rynek oraz planach powrotu do wypłaty dywidendy opowiada w studiu Bankier.tv prezes spółki Radosław T. Krochta.


Rynek powierzchni magazynowych w Europie wciąż rośnie, a napędza go m.in. zjawisko przenoszenia zaawansowanej produkcji z Azji bliżej docelowych rynków zbytu. Działająca na tym rynku w Polsce i Niemczech spółka MLP Group zamknęła pierwsze półrocze imponującymi wzrostami – przychody z czynszów skoczyły o 30 proc., a EBITDA o 20 proc.
Zarząd nie ukrywa ambitnych celów: skala działalności grupy ma zostać podwojona. Głównym motorem napędowym tego sukcesu będzie w kolejnych latach dalsza ekspansja na rynkach Europy Zachodniej oraz mocne skupienie się na projektach miejskich. O szczegółach opowiada w programie Zoom na spółki prezes MLP Group Radosław T. Krochta.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy.

Duże miasta zamiast państw i nieoczywisty sukces w Rzeszowie
Prezes podkreśla, że MLP Group nie analizuje rynków przez pryzmat całych krajów. – Nigdy nie patrzymy na ekonomię danego kraju, interesuje nas tylko i wyłącznie duże miasto. To tam nowe inwestycje przychodzą najszybciej – zaznacza. Odnosi się też do potężnego popytu wygenerowanego w Polsce przez azjatyckich gigantów e-commerce (jak Temu czy Shein), którzy wchłonęli ok. 2 mln mkw. powierzchni. – To sztuczna sytuacja i jednorazowy popyt, wynikający z polityki celnej Unii Europejskiej. Firmy te wynajęły w Polsce przyczółek, stąd chcą sprzedawać do Europy – dodaje, zaznaczając, że MLP stawia na innych, bardziej stabilnych najemców.
Choć spółka stawia na największe aglomeracje, inwestycja w Rzeszowie okazała się strzałem w dziesiątkę. Ataki na infrastrukturę logistyczną w Ukrainie zmusiły wiele firm do relokacji biznesu. – Widzimy gigantyczny popyt na naszą powierzchnię magazynową w Rzeszowie, bo szereg firm musiało się wycofać z Ukrainy. Realizujemy ten projekt po to, żeby lokowały się tam inwestycje produkcyjne, które mają w przyszłości obsługiwać Ukrainę lub kraje dalsze. Wiadomo, że jesteśmy w NATO i jesteśmy bezpieczni – wyjaśnia szef MLP Group.
Niemcy to wciąż gospodarcza potęga
Prezes tonuje pesymistyczne wskazania dotyczące rzekomego kryzysu niemieckiej gospodarki.
– Odejdźmy od złowieszczych nagłówków. Dzisiaj poziom robotyzacji w Niemczech jest wyższy niż w Chinach. Ta gospodarka jest bardzo zaawansowana i wydaje na badania ponad 3 proc. PKB, podczas gdy w Polsce to 1–2 proc. – argumentuje.
Dla MLP to kluczowy rynek, docelowo pochłaniający 60 proc. nakładów inwestycyjnych. – Czynsze na zachodzie Europy są dwa razy wyższe niż w Polsce. Marża deweloperska w Niemczech jest dwukrotnie wyższa i to jest bezdyskusyjne – podsumowuje.
Pytany o popularny trend budowy magazynów danych na potrzeby sztucznej inteligencji, prezes odpowiada wprost: spółka buduje standardowe obiekty i nie kieruje się rynkową modą, lecz biznesową kalkulacją. – Dla mnie nie ma znaczenia, czy to będzie wiedeńska firma, która z pokolenia na pokolenie produkuje piękne, ręcznie robione kalendarze, czy ktoś, kto produkuje mikroprocesory. Jakość najemcy, czynsz i stabilność to nasze główne kryteria wyboru. Nie moda ani nie data center – tłumaczy Radosław T. Krochta.
Kiedy spółka powróci do dywidendy?
Inwestorzy z pewnością zwrócą uwagę na deklaracje dotyczące dzielenia się zyskiem. MLP Group zawiesiło wypłatę dywidendy, skupiając się obecnie na podniesieniu ratingu, co pozwoli znacząco obniżyć koszty pozyskiwania kapitału.
– Dajemy sobie na to od 18 do 24 miesięcy. To jest okres, kiedy wejdziemy na wyższy poziom ratingu, co da nam kompletny komfort w pozyskiwaniu finansowania. Podwyższając rating, wrócimy do polityki dywidendowej – deklaruje prezes.
Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.
Partnerem programu Zoom na spółki jest MLP Group






















































