Trwa impas w sporze lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego z Ministerstwem

Trwa impas w sporze lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego z ministerstwem zdrowia. Tylko w Małopolsce nadal protestuje 25 przychodni. Do tej pory nie podpisały kontraktów na podstawową opiekę medyczną. Negocjacje mogą jeszcze potrwać długo.

Konferencja Porozumienia Zielonogorskiego ws. negocjacji kontraktow lekarzy z NFZ (fot. Krystian Maj / FORUM)

Tak łatwo nie ustąpimy, jesteśmy zdeterminowani bronić swoich racji mówi w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową Prezes Małopolskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie doktor Lesław Szot. Jak dodaje w razie konieczności protest potrwa nawet miesiąc. Postawa ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza jest nie do zaakceptowania, nie zgadzamy się na nieodpowiedzialny sposób zarządzania opieką medyczną w Polsce - podkreśla.

W powiecie limanowskim zamkniętych dla pacjentów jest osiem przychodni, w suskim siedem, nowotarskim sześć, myślenickim trzy i w nowosądeckim jedna. Chorzy są przyjmowani w szpitalnych oddziałach ratunkowych lub w ramach szpitalnej opieki całodobowej.

Lekarze rodzinni chcą wypowiadać kontrakty z NFZ

Środowisko popiera protest lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. W Warszawie na wspólnej konferencji prasowej wystąpili przedstawiciele: Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Naczelnej Rady Lekarskiej, Polskiej Federacji Pracodawców Prywatnych Ochrony Zdrowia, Wielkopolskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia i Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

Na konferencji poinformowano, że część przychodni, które mają obecnie umowy, zamierza je wypowiedzieć.

Jarosław Zawiliński z Polskiej Federacji Pracodawców Prywatnych Ochrony Zdrowia mówi, że lekarze, którzy mają jeszcze umowy, nie chcą ich przedłużać, a ci, którzy podpisali teraz - rozważają ich wypowiedzenie. Tłumaczy, że ta część umów, która została aneksowana i obowiązuje jeszcze przez trzy miesiące, prawdopodobnie nie będzie przedłużana. Natomiast umowy, które obecnie zostały podpisane, po ich analizie, być może, trzeba wypowiedzieć. Wyjaśnia, że warunki są niekorzystne zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów. Według niego, spora część pieniędzy przeznaczonych na diagnostykę onkologiczną została przesunięta z leczenia paliatywnego pacjentów chorych na raka.



Włodzimierz Hoffman z Wielkopolskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia podkreśla, że taka sytuacja jest też w Wielkopolsce. Według niego, coraz więcej firm - przychodni, nawet dobrze wyposażonych, jest niezadowolonych z kontraktów. Zaznacza, że w ramach dotychczasowych środków i czasu, który przypada na jednego pacjenta, lekarze rodzinni muszą wykonywać znacznie więcej zadań. Niektóre, jak badania usg, wymagają nowego sprzętu i wielomiesięcznych szkoleń.

Szef Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Krzysztof Bukiel uważa, że te przychodnie, które mają kontrakty, podpisały je pod presją. Podkreśla, że minister, nie szukając zgody i porozumienia, podważa obecny system ubezpieczeń zdrowotnych. Tłumaczy, że polega on na tym, iż zleceniodawca: minister i NFZ umawia się z prywatnym wykonawcą. Zastrzega, że zleceniodawca nie może narzucać swoich warunków.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski poinformował, że w związku z niepodpisaniem kontraktów z NFZ na 2015 rok zamkniętych jest około 1,5 tysiąca przychodni, a nie pracuje 5 tysięcy lekarzy. Najwięcej nieczynnych placówek jest w województwie lubuskim - około 75 procent. Jak dodał szef Porozumienia Zielonogórskiego, mniej więcej połowa placówek nie działa w województwach: podkarpackim, lubelskim, podlaskim, opolskim oraz warmińsko-mazurskim. Według informacji z resortu zdrowia, w całym kraju nie pracuje 15 procent lekarzy.

Gdzie są największe problemy? Czytaj na następnej stronie.

Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Iw68

Niech lekarze nie mówią że jest im tak źle,większość z nich prywatną praktykę lekarską wykonuje na państwowym sprzęcie w tych samych gabinetach do których" państwowo" nie można się dostać,co do czasu jaki przeznaczony jest dla pacjenta też mam duże zastrzeżenia,w większości wygląda że lekarz który powinien przyjmować pacjentów np.od godz.8 przychodzi do gabinetu z dużym opóźnieniem a potem przyjmuje pacjentów w trybie ekspresowym bo w końcu obowiązują go godziny pracy "od do". Uzyskanie skierowania na badania profilaktyczne graniczy z cudem,nie mówiąc o badaniach specjalistycznych,a przecież co miesiąc ściągana nam jest na to składka ( bynajmniej nie mam na myśli częste korzystanie z tego typu badań)Nie ukrywajmy też ,że ich zarobki są za niskie,bo która grupa zawodowa może pozwolić sobie na zatrudnienie na dwóch ,trzech etatach w ciągu 8 godzin,i wreszcie kto zarabia w ciągu kilku minut(bo tyle zazwyczaj trwa wizyta w gabinecie)co najmniej od 50zł wzwyż.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~trewor

z tymi lekarzami co strajkują nie powinni podpisac umów. Za pół roku sami na kolanach przyjdą żeby nawet najtańsze opłaty przyjąć. Ja to tak widzę, dać lekarzą odpowiednią kwotę alę od stosownej usługi. Przychodzi pacjent tylko po receptę bo ma stałe schorzenie to za wypisanie lekarz ma dostać pełną opłatę? Następnie odnośnie wyposażenia przychodni do badań,aparat do mierzenia ciśnienia itp. takie drobnostki.A czym ma rozpoznać właściwie na co jest chory sprzętu diagnostycznego nie ma a skierowanie do specjalisty to już łaska a pacjent nie jest zdiagnozowany bo czym ciśnieniomierzem, a leczenie ibupromem. Dzisiaj dobry mechanik żeby zarabiać to musi zainwestować w różnego rodzaju sprzęt diagnostyczny i to ma cennik opłat za usługę a nie za wjazd do warsztatu .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 ~rew

Sprywatyzować służbę zdrowia i będzie spokój słabi lekarze sami zmienią fach

! Odpowiedz
2 2 ~tim

Właśnie tych prywatnych próbuje szantażować rząd.

! Odpowiedz
0 3 ~Ja

No cóż, w końcu przecież państwo jest tylko "na papierze"...........:)

! Odpowiedz
0 2 ~jjj

Ta zabawa to zlecenie premier kopacz . Bawi sie

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil