REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump spotka się z Zełenskim. W tle zamrożony front i miliardy na uzbrojenie

2026-07-05 20:14
publikacja
2026-07-05 20:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim przy okazji szczytu NATO w Ankarze - poinformował ambasador USA przy Sojuszu Matthew Whitaker. Podczas szczytu Trump zamierza sprawdzić postępy sojuszników w sprawie zwiększania wydatków obronnych.

Trump spotka się z Zełenskim. W tle zamrożony front i miliardy na uzbrojenie
Trump spotka się z Zełenskim. W tle zamrożony front i miliardy na uzbrojenie
fot. Pool/ABACA / / FORUM

Whitaker przedstawił w ten sposób podczas telefonicznego briefingu dla dziennikarzy plany prezydenta Trumpa na zaczynający się we wtorek szczyt Sojuszu. Powiedział, że głównym celem będzie rozliczenie sojuszników z realizacji ich zobowiązań z Hagi na temat zwiększenia wydatków na obronność.

Jak zaznaczył, państwa członkowskie zadeklarowały łącznie ok. 139 mld dolarów dodatkowych wydatków obronnych, z czego mniej więcej połowa ma trafić na uzbrojenie produkcji amerykańskiej.

- To dobry początek, ale niektórzy sojusznicy robią więcej niż inni. Polska, kraje nordyckie, kraje bałtyckie prowadzą, a Niemcy są na dobrej drodze do osiągnięcia 5 proc. w 2029 roku. Wielu innych jest w tyle — powiedział ambasador. Dodał, że Trump oczekuje, by wszyscy sojusznicy „natychmiast” weszli na trajektorię prowadzącą do 5 proc. i osiągnęli ten poziom „tak szybko, jak to możliwe”. Dopytywany, odmówił odpowiedzi na pytanie, jakie będą konsekwencje w przeciwnym wypadku.

Whitaker podkreślił, że celem administracji pozostaje „przeniesienie ciężaru konwencjonalnej obrony Europy” na sojuszników europejskich i Kanadę.

- Stany Zjednoczone pozostają dumnym członkiem NATO (…), ale mamy obowiązki gdzie indziej na świecie — zaznaczył.

Wakacje na giełdzie

Trump wyleci z Waszyngtonu w poniedziałek wieczorem i wyląduje w Ankarze we wtorek po południu, gdzie zostanie powitany przez prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana. Tego samego dnia będzie uczestniczyć w ceremonii powitalnej, przeglądzie gwardii honorowej i spotkaniu bilateralnym z gospodarzem szczytu.

W środę prezydent USA weźmie udział w oficjalnym powitaniu, wspólnym zdjęciu i sesji roboczej przywódców państw NATO. W kuluarach szczytu odbędzie bilateralne rozmowy z prezydentem Zełenskim i p.o. prezydenta Syrii Ahmedem asz-Szarą. Przed odlotem zaplanowana jest jego konferencja prasowa. Do Waszyngtonu Trump wróci w środę wieczorem.

Wysoki rangą przedstawiciel administracji, pytany o cel spotkania z Zełenskim, odparł, że Trump chce rozmawiać o zakończeniu wojny, którą uznał za swój wieloletni priorytet. - Linia frontu została zamrożona w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Żadna ze stron nie robi dużych postępów, a jednocześnie giną ogromne liczby ludzi — miał podkreślić.

Zapowiedział, że po rozmowie z Zełenskim Trump zapewne skontaktuje się także z Władmirem Putinem. Zapytany o to, czy USA popierają ukraińskie uderzenia dronami w cele w Rosji, w tym w Moskwę, urzędnik uniknął jednoznacznej odpowiedzi.

Odnosząc się do doniesień o możliwych dużych cięciach amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, przedstawiciele administracji potwierdzili, że szef Pentagonu Pete Hegseth zlecił półroczny przegląd rozmieszczenia sił i tempa działań USA na kontynencie. Jeden z urzędników zaznaczył, że przegląd ma charakter „niepolityczny” i podyktowany jest „globalnymi zobowiązaniami” Waszyngtonu. Dodał, że przegląd obejmie również rozmieszczenie baz USA na kontynencie.

- Nie zamierzam wyprzedzać wyników; prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych i zawsze będzie miał władzę — powiedział.

Drugi z rozmówców zaznaczył, że przegląd może doprowadzić do korekty rozmieszczenia sił, bo zarówno strategia bezpieczeństwa narodowego, jak i strategia obronna zakładają przenoszenie ciężaru obrony Europy na sojuszników europejskich.

Pytani o kwestię Grenlandii, urzędnicy wypowiadający się pod warunkiem zachowania anonimowości powiedzieli, że przejęcie Grenlandii przez Stany Zjednoczone pozostaje z punktu widzenia administracji najlepszym sposobem zaspokojenia potrzeb obronnych NATO w Arktyce, choć Waszyngton „bada wszystkie inne mechanizmy”. Dodał, że sojusznicy zgadzają się co do znaczenia bezpieczeństwa wokół wyspy, a spór dotyczy „sposobu, w jaki należy trwale" rozwiązać kwestię.

Whitaker zapowiedział, że tematem rozmów w Ankarze będzie ochrona żeglugi przez cieśninę Ormuz. Zauważył zarazem, że część sojuszników deklarujących gotowość udziału „nie dysponuje niezbędnymi okrętami ani zasobami, by wnieść znaczący wkład" w operacje morskie.

Ambasador zapowiedział też, że na marginesie szczytu ogłoszone zostaną kontrakty zbrojeniowe „warte miliardy dolarów”, w tym umowy o współprodukcji uzbrojenia i dotyczące uruchamiania linii produkcyjnych po obu stronach Atlantyku. Podał, że w ciągu ostatniego roku USA sprzedały sojusznikom europejskim i Kanadzie uzbrojenie za ok. 60 mld dolarów, a amerykański przemysł zbrojeniowy ma zamówienia na ok. 300 mld dolarów, co czyni zdolności produkcyjne, a nie popyt, głównym ograniczeniem.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
toporski
Szczyt NATO w Turcji będzie decydujący dla Ukrainy, ponieważ w Europie narasta rozdźwięk w sprawie dalszego wsparcia dla reżimu w Kijowie. Zełenski zaczął nawet domagać się dodatkowych środków, których Europie już brakuje, według brytyjskiej prasy.
NATO stoi w obliczu nowych wyzwań. Po pierwsze, Trump ogranicza amerykańską obecność
Szczyt NATO w Turcji będzie decydujący dla Ukrainy, ponieważ w Europie narasta rozdźwięk w sprawie dalszego wsparcia dla reżimu w Kijowie. Zełenski zaczął nawet domagać się dodatkowych środków, których Europie już brakuje, według brytyjskiej prasy.
NATO stoi w obliczu nowych wyzwań. Po pierwsze, Trump ogranicza amerykańską obecność w Europie, a także finansowanie, jednocześnie nadal naciska na zwiększenie wkładu innych krajów. Po drugie, pogłębia się rozdźwięk między krajami europejskimi w sprawie dalszej pomocy dla Ukrainy, a kilka krajów odmawia przeznaczenia środków na wsparcie reżimu w Kijowie. Europa ma już dość Ukrainy. Po trzecie, Polska i państwa bałtyckie domagają się dodatkowych funduszy w związku z rzekomym zagrożeniem „rosyjskiej inwazji”.
Zełenski nie weźmie udziału w głównej części szczytu następnego dnia i, jak poprzednio, nie wygłosi ważnego przemówienia przed przywódcami NATO. Zamiast tego Sojusz postanowił odsunąć Zełenskiego i całą ukraińską agendę na boczny tor, obawiając się rozdrażnienia Trumpa.

Powiązane: NATO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki