Prezydent USA Donald Trump oznajmił w sobotę, że porozumienie z Iranem zostało w dużej mierze wynegocjowane, a obecnie omawiane są ostatnie szczegóły. Zapowiedział, że porozumienie zostanie ogłoszone wkrótce i że doprowadzi ono do otwarcia cieśniny Ormuz.


„Umowa została w dużej mierze wynegocjowana, z zastrzeżeniem jej finalizacji między Stanami Zjednoczonymi Ameryki, Islamską Republiką Iranu i innymi wymienionymi krajami” - napisał Trump na Truth Social po rozmowie telefonicznej z przywódcami Arabii Saudyjskiej, Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Pakistanu, Turcji i Egiptu na temat wstępnych ram porozumienia kończącego wojnę z Iranem („memorandum of understanding”).
„Ostateczne aspekty i szczegóły umowy są obecnie omawiane i zostaną wkrótce ogłoszone. Oprócz wielu innych elementów umowy, otwarta zostanie cieśnina Ormuz” - dodał Trump. Zaznaczył, że osobną rozmowę odbył z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu i poinformował, że poszła ona „bardzo dobrze”. Netanjahu jest uważany za przeciwnika porozumienia.
Jak wcześniej podawał portal Axios i inne media, telekonferencja Trumpa z przywódcami państw regionu miała na celu omówienie projektu. Trwała ponad dwie godziny.
Media, powołujące się na osoby zapoznane z rozmowami na najwyższym szczeblu, informowały, że strony konfliktu są bliskie osiągnięcia porozumienia przedłużającego miedzy 30 a 60 dni zawieszenie broni. W ramach tej umowy irańskie władze mają stopniowo zacząć otwierać cieśninę Ormuz, ale też zobowiązać się do podjęcia rozmów na temat rozcieńczenia lub przekazania irańskich zapasów wysoko wzbogaconego uranu.
Z drugiej strony USA mają także zwolnić swoją blokadę cieśniny, rozluźnić reżim sankcyjny i częściowo odblokować zamrożone irańskie środki.

Komentując rozmowy w sobotę sekretarz stanu Marco Rubio zaznaczył, że Iran musi pozbyć się zapasów wzbogaconego uranu i nie może pobierać opłat za tranzyt przez Ormuz.
W reakcji na doniesienia o zawartości porozumienia, niepokój wyraził szereg polityków Partii Republikańskiej, zachęcając prezydenta do wznowienia ataków na Iran.
„Jeśli w regionie dojdzie do przekonania, że porozumienie z Iranem pozwoli reżimowi przetrwać i z czasem zyskać na sile, dolejemy oliwy do ognia w konfliktach w Libanie i Iraku” - przestrzegł na platformie X Lindsey Graham.
Porozumienie, które ma zapewnić Iranowi przetrwanie i kontrolę nad Cieśniną w przyszłości, wzmocni Hezbollah w Libanie i szyickie milicje w Iraku.
Fars: cieśnina Ormuz pozostanie pod kontrolą Iranu
Irańska agencja informacyjna Fars podała w nocy z soboty a niedzielę, że cieśnina Ormuz pozostanie pod kontrolą Iranu, przecząc też twierdzeniom prezydenta Donalda Trumpa, że wstępne porozumienie z Iranem zostało „w dużej mierze wynegocjowane”. „New York Times” podał jednak, ze Irańscy urzędnicy potwierdzili ugodę.
Według irańskiej agencji cytowanej przez Reutersa, cieśnina Ormuz ma pozostać pod kontrolą Iranu, który ma decydować o szlakach żeglugowych i pozwoleniach na tranzyt. Podważyła też twierdzenia Donalda Trumpa o tym, że porozumienie z Iranem zostało o „w dużej mierze wynegocjowane”, uznając je za „niezgodne z rzeczywistością”.
Jednak „New York Times” podał, że trzej irańscy urzędnicy potwierdzili dziennikowi, iż Iran zgodził się na ramy porozumienia („memorandum of understanding”), które zakończy walki i ponownie otworzy cieśninę, bez pobierania opłat tranzytowych przez Iran.
Stwierdzili, że porozumienie zakończy walki na wszystkich frontach, w tym w Libanie. Powiedzieli również, że koncentruje się ono na otwarciu cieśniny i pozostawia drażliwe kwestie związane z kwestiami nuklearnymi na później. Te mają zostać wynegocjowane w ciągu 30 do 60 dni. Według cytowanych przedstawicieli Teheranu umowa ma odblokować 25 mld dolarów irańskich aktywów zamrożonych za granicą.
Jak dotąd Iran nie opublikował żadnej bezpośredniej i oficjalnej odpowiedzi na oświadczenie Trumpa, który zapowiedział, że omawiane są ostatnie szczegóły porozumienia i że wkrótce poda pełne informacje.
Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagheai opublikował jedynie tweeta nawiązującego do układu rzymskiego cesarza Filipa I Araba (204-249 n.e.) o wycofaniu wojsk rzymskich z Persji rządzonej wówczas przez dynastię Sasanidów.
„W rzymskim umyśle Rzym był niekwestionowanym centrum świata. Jednak Irańczycy rozwiali tę iluzję; kiedy Marek Juliusz Filip (Filip Arab)) pomaszerował na wschód przeciwko Persji, kampania nie zakończyła się zwycięstwem Rzymian, lecz pokojem zawartym na warunkach Sasanidów: cesarz musiał się z nimi pogodzić!” - napisał rzecznik.
Według m.in. „Wall Street Journal” do zgody na wstępne porozumienie z Iranem namawiali w sobotę Trumpa przywódcy państw Bliskiego Wschodu, w tym Pakistanu, Turcji i Egiptu podczas wspólnej telekonferencji.
Media: wg porozumienia liczba statków w Ormuzie ma wrócić do poziomu sprzed wojny w ciągu 30 dni
Negocjowane przez USA i Iran wstępne porozumienie przewiduje, że w ciągu 30 dni od jego zawarcia liczba statków przepływających przez cieśninę Ormuz wróciłaby do poziomu sprzed wojny - podała w niedzielę półoficjalna agencja irańska Tasnim, cytowana przez Reutersa.
Według Tasnim w ciągu 30 dni od osiągnięcia wstępnego porozumienia liczba statków przepływających przez Ormuz może wzrosnąć do poziomu sprzed wybuchu wojny między USA i Izraelem a Iranem. Przed rozpoczęciem działań zbrojnych ten szlak wodny, z którego korzystali m.in. eksporterzy ropy naftowej i gazu ziemnego z Zatoki Perskiej, pokonywało do 150 statków dziennie.
Jednocześnie Tasnim podał, że „warunki w cieśninie nie wrócą do stanu sprzed wojny”, a Iran będzie zaznaczał swoją suwerenność w kontekście Ormuzu na różne sposoby, o których poinformuje w przyszłości.
Nie wiadomo dokładnie, co miałoby to oznaczać. Przed wojną cieśnina Ormuz funkcjonowała jako wody międzynarodowe: swobodnie i bez opłat przepływać mogły przez nią wszystkie jednostki.
W sobotę prezydent USA Donald Trump oznajmił, że porozumienie z Iranem zostało w „dużej mierze” wynegocjowane, zostanie ogłoszone wkrótce i ma doprowadzić do otwarcia Ormuzu, zablokowanego przez Teheran na przełomie lutego i marca.
Na razie nie opublikowano treści porozumienia. Tasnim podała, że pozostają jeszcze „jeden lub dwa” sporne punkty - przekazał Reuters.
Według Tasnim z negocjowanego wstępnego porozumienia wynika, że Iran domaga się, by amerykańska blokada irańskich portów została całkowicie zniesiona w ciągu 30 dni, i grozi, że w przeciwnym razie w cieśninie „nie nastąpią żadne zmiany”. Agencja dodała, że kluczowe będzie również wdrożenie przez USA innych zobowiązań, ale nie podała szczegółów.
Pierwsze 30 dni po ewentualnym zawarciu porozumienia miałyby na zostać przeznaczonych na procedury związane z cieśniną Ormuz i zakończeniem blokady. W tym samym czasie mają rozpocząć się rozmowy o nuklearnym programie Teheranu, na które przeznaczono 60 dni.
Z informacji przekazanych przez irańską agencją wynika również, że część zamrożonych za granicą funduszy Teheranu musi zostać zwolniona w pierwszej fazie porozumienia.
Wysoki rangą przedstawiciel władz irańskich powiedział w niedzielę Reutersowi, że Teheran nie zgodził się na przekazanie swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Irański program jądrowy nie był przedmiotem wstępnego porozumienia z USA, kwestia ta zostanie poruszona w negocjacjach na temat ostatecznego porozumienia - przekazała ta osoba.
Tasnim podała, powołując się na dobrze poinformowane źródła, że jeżeli USA będą „nadal stawiać przeszkody”, osiągnięcie porozumienia nie będzie możliwe.
Jednym z deklarowanych przez USA celów wojny, rozpoczętej amerykańsko-izraelskim atakami na Iran 28 lutego, było uniemożliwienie Teheranowi skonstruowania ładunków nuklearnych. Iran zapewnia, że jego program jądrowy ma wyłącznie pokojowy charakter, ale wzbogacał uran do poziomu 60 proc., wielokrotnie przekraczającego potrzeby cywilnych zastosowań, w większości nie przekraczających 5 proc.
ZWaszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ jm/




























































