Szef dyplomacji Iranu Abbas Aragczi spotkał się w Teheranie z premierem Kataru Mohammedem bin Abdulrahmanem as-Sanim - przekazało w czwartek o irańskie MSZ. W trakcie spotkania omówiono propozycję irańsko-omańskiego korytarza żeglugowego przez blokowaną cieśninę Ormuz.


Rozmawiano również o najważniejszych wydarzeniach w regionie i „działaniach mających na celu deeskalację napięć i stworzenie warunków do dialogu” - dodało katarskie ministerstwo spraw zagranicznych.
Położony na przeciwnym brzegu Zatoki Perskiej Katar pełnił rolę nieoficjalnego mediatora podczas trwającego od pół roku konfliktu USA z Iranem. Przyczynił się też do zawarcia przez oba państwa w czerwcu wstępnej umowy o rozejmie. Porozumienie zostało później zerwane i chociaż bezpośrednie walki w większości ustały, w martwym punkcie znalazły się także dalsze amerykańsko-irańskie negocjacje.
Konflikt koncentruje się obecnie w dużej mierze nad kontrolą żeglugi przez cieśninę Ormuz. USA ogłosiły w tym tygodniu nowe sankcje wymierzone w Iran. Według mediów pokazuje to zmianę podejścia Waszyngtonu, który zamiast na działaniach zbrojnych koncentruje się teraz na wywieraniu maksymalnej presji gospodarczej, która ma złamać władze w Teheranie.
We wtorek szef dyplomacji Omanu Badr al-Busaidi wyraził nadzieję na rychłe ogłoszenie wraz z Iranem wspólnego, tymczasowego korytarza morskiego przez Ormuz. Cieśnina znajduje się na wodach terytorialnych obu krajów.
Ormuz łączy Zatokę Perską z Morzem Arabskim i jest jednym z najważniejszych na świecie szlaków transportu surowców energetycznych.

Przed rozpoczęciem przez USA i Izrael wojny z Iranem przepływało nią około 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
Po wybuchu wojny Iran niemal całkowicie zablokował cieśninę Ormuz. Teheran dąży do przejęcia kontroli nad przechodzącą przez ten szlak żeglugą i wielokrotnie atakował statki, które nie podporządkowały się jego żądaniom. USA sprzeciwiają się działaniom Teheranu. Przed wojną ruch przez Ormuz nie był ograniczany i nadzorowany przez Iran.
W czwartek agencja Reutera poinformowała, że przepływający przez cieśninę tankowiec został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem. Do incydentu doszło w momencie, gdy ruch statków przez ten przesmyk morski nieznacznie się zwiększył. (PAP)
ek/ adj/


























































