REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Trump bierze końskie dawki aspiryny, je kanapki z McDonald’s i nie uprawia sportu. „Nie chcę gęstej krwi w sercu”

2026-01-01 21:50, akt.2026-01-02 07:05
publikacja
2026-01-01 21:50
aktualizacja
2026-01-02 07:05
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikowi „Wall Street Journal”, że lekarze zalecają mu zmniejszenie dziennej dawki aspiryny, lecz on to ignoruje, bo chce mieć „ładną, rzadką krew”. Tym właśnie tłumaczył występowanie na jego rękach siniaków. Przyznał też, że nie uprawia ćwiczeń, bo są nudne.

Trump bierze końskie dawki aspiryny, je kanapki z McDonald’s i nie uprawia sportu. „Nie chcę gęstej krwi w sercu”
Trump bierze końskie dawki aspiryny, je kanapki z McDonald’s i nie uprawia sportu. „Nie chcę gęstej krwi w sercu”
fot. Evelyn Hockstein / /  Reuters / Forum

Trump udzielił dziennikowi wywiadu na potrzeby artykułu na temat stanu swojego zdrowia. Jako 79-latek Trump był najstarszym prezydentem rozpoczynającym kadencję, a według „WSJ” oznaki jego starzenia się są coraz bardziej widoczne, m.in. w postaci przysypiania na spotkaniach, czy słabszego słuchu (czemu Trump zaprzecza).

Trump: Chcę ładnej, rzadkiej krwi

W rozmowie z gazetą Trump przyznał, że od lat codziennie bierze wysoką dawkę aspiryny, mimo że lekarze zalecali mu zmniejszenie dawki.

Mówią, że aspiryna jest dobra na rozrzedzanie krwi, a ja nie chcę gęstej krwi przepływającej przez moje serce. Chcę ładnej, rzadkiej krwi przepływającej przez moje serce. Czy to ma sens? - powiedział Trump.

Według „WSJ” Trump bierze codziennie 325 mg aspiryny, co jest zwykłą dawką braną w celach przeciwbólowych. Codzienna dawka, która bywa zalecana seniorom dla zdrowia układu krwionośnego to 80 mg. Jednak w 2022 r. amerykański panel ekspertów US Preventive Services Task Force zmienił swoje rekomendacje w tej sprawie, twierdząc, że codzienne przyjmowanie aspiryny przez osoby powyżej 60 roku życia nie ma w ogólnym rozrachunku żadnych pozytywnych skutków dla serca.

Trump właśnie przyjmowaniem aspiryny tłumaczył siniaki, jakie co jakiś czas widoczne są m.in. na jego rękach. Biały Dom tłumaczył wcześniej, że siniaki te to m.in. efekt wielokrotnych uścisków ręki. Według „WSJ” skóra Trumpa jest tak delikatna, że w 2024 r. z jego ręki zaczęła kapać krew po tym, jak prokurator generalna Pam Bondi zadrasnęła go pierścionkiem podczas przybijania piątki. Prezydent przyznał, że by ukrywać te oznaki nosi makijaż.

Wakacje na giełdzie

Drzemki dla relaksu, ale bezsenność w Air Force One

Mimo kilku sytuacji, podczas których Trump zdawał się przysypiać na spotkaniach w Białym Domu, prezydent twierdził, że tylko zamykał oczy dla relaksu. Zaprzeczał też, by miał problemy ze słuchem.

Trump żałował też, że podczas jesiennej wizyty w szpitalu na badaniach poddał się tomografii komputerowej (pierwotnie podawał, że był to rezonans magnetyczny), bo uruchomiło to spekulacje na temat jego zdrowia.

Jeszcze jesienią Biały Dom przyznał, że Trump zmaga się z niewydolnością żylną kończyn dolnych (żylakami) i puchnięciem nóg, lecz według jego lekarza problem ten nie jest poważny i poprawia się. Trump przyznał, że nosił z tego powodu skarpety uciskowe, lecz ostatecznie z nich zrezygnował, by były niewygodne.

Prezydent USA powiedział w wywiadzie, że nie uprawia ćwiczeń fizycznych, bo są „nudne”. Przyznał też, że ma problemy ze spaniem. Według dziennika, Trump często wysyła SMS-y do znajomych w środku nocy, nie śpi również w czasie lotów na pokładzie Air Force One. Gazeta pisze, że wymaga też, by podczas lotów nie spali towarzyszący mu współpracownicy.

Dieta w McDonald's i wiara w genetykę

Zdumienie ma budzić też jego dieta, na którą składają się tłuste potrawy jak hamburgery i frytki. „WSJ” przytoczył wypowiedź przewodniczącego Republikańskiego Komitetu Krajowego Joe Grutersa, który w październiku z zaskoczeniem opowiadał, jak podczas jednego posiedzenia Trump zjadł frytki oraz trzy kanapki z McDonald's. Mimo to Trump zawdzięcza swoje zdrowie genom.

- Genetyka jest bardzo ważna. A ja mam bardzo dobrą genetykę - powiedział.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ fit/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
nekroekonom
Trump próbuje być mądrzejszy od lekarzy. Dobrze, niech się sam szybciej wykończy.
pstrzezek
Będzie taka kukła jak Breżniew do którego podkoniec prawie nic nie docierało. Ale "rządził" do końca
bha
W tym wieku to dla mnie już powinno się od lat spokojnie na emeryturze odpoczywać. Zastanawiam się od dawna czy w kraju przecież ponad 300 Milionowym nie ma od wielu lat już jakiś młodszych, doświadczonych, perspektywicznych, kompetentnych obytych w temacie itd. politykoo?.
peluquero
a putin nie żyje i ma trzech sobowtórów xD

czy te niusy to przygotowania do "problemów zdrowotnych"? :)
pawellstolarczyk
A taka normalna aspiryna, co ją można w Polsce kupić bez recepty, to ile ma mg? Bo może ja też biorę końskie dawki, wprawdzie jak jestem przeziębiony, nie codziennie. Chyba 500mg? A ten mroczny relikt Trump bierze codziennie 350mg? I jeszcze się chyba szykuje na trzecią kadencję, za pomocą sztuczek i obchodzenia prawa.
pink_panthera
Szkoda ze Bankier nie skupial sie na stanie zdrowia Bidena. Gosc notorycznie nie wiedzial o czym mowa, tracil kontakt z rzeczywistoscia i nie potrafil nawet wejsc na poklad:
https://www.youtube.com/watch?v=2UfsqZ1T6E8
pogo0
Krótką masz pamięć... albo wybiórczą.
pink_panthera
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz.” - Mahatma Gandhi...
Z Trumpem probowali juz wszystkiego, teraz Bankier jest na etapie osmieszania.
torelek
Trumpa nie trzeba ośmieszać, on się sam ośmiesza.

Powiązane: Donald Trump

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki