REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"To był tylko promil wydatków bez blichtru". Proces Orlenu przeciwko byłemu zarządowi

2025-11-25 18:00, akt.2025-11-25 18:31
publikacja
2025-11-25 18:00
aktualizacja
2025-11-25 18:31
Dodaj Bankier.pl w Google

Przed Sądem Okręgowym w Łodzi, w procesie z powództwa Orlenu przeciwko b. członkom zarządu o zwrot pieniędzy wydanych ze służbowych kart kredytowych, zeznawał b. członek Rady Nadzorczej spółki. Ocenił, że wydatki reprezentacyjne były w budżecie „symboliczne”, a wydatki wiceprezesa nie budziły wątpliwości.

"To był tylko promil wydatków bez blichtru". Proces Orlenu przeciwko byłemu zarządowi
"To był tylko promil wydatków bez blichtru". Proces Orlenu przeciwko byłemu zarządowi
fot. Jakub Porzycki / / FORUM

Adwokat Adam Flaszewski, pełnomocnik Orlenu, wyjaśniając w rozmowie z PAP przyczynę wniesienia pozwu przeciwko byłemu prezesowi Orlenu Danielowi Obajtkowi i wiceprezesowi spółki Michałowi Rogowi powiedział, że pozwy dotyczą ustalenia wydatków ze służbowych kart zarządu. Orlen domaga się zwrotu niemal 159 tys. zł od Obajtka i 600 tys. zł od Roga.

- To są różnego rodzaju wydatki, m.in. ze służbowych kart kredytowych. Stanowisko strony powodowej jest takie, że te wydatki nie były uzasadnione i nie miały charakteru służbowego. Miały one inny charakter, nie służbowy i w związku z tym nie kwalifikowały się do tego, aby były sfinansowane przez spółkę - powiedział mecenas Flaszewski.

We wtorek przed Sądem Okręgowym w Łodzi zeznawał m.in. były członek Rady Nadzorczej spółki.

- Wydatki reprezentacyjne opisane w sprawozdaniach to był promil wszystkich kosztów - może jedna setna. Mieściły się w przyjętych budżetach, a sprawozdania nie budziły żadnych wątpliwości. Wiedzieliśmy też o wydatkach na upominki i gadżety, a każdy z członków zarządu miał w kontrakcie zapisany zwrot wydatków reprezentacyjnych. Nie było określonej maksymalnej kwoty tych wydatków - zeznał świadek.

Wakacje na giełdzie

Na pytanie sędzi Katarzyny Barańskiej czy wydatki pozwanego, ówczesnego wiceprezesa Orlenu Michała Roga stanowiły szczególne zainteresowanie Rady Nadzorczej, świadek zaprzeczył. Powiedział też, że jest wyczulony na nadmierny blichtr, ale podczas swojej pracy w Orlenie nigdy nie spotkał się z nadmiernymi wydatkami wiceprezesa.

Sąd interesował się sposobem raportowania wydatków reprezentacyjnych. Świadek wyjaśnił, że dwa razy do roku rada nadzorcza dostawała sprawozdanie z wydatków podzielonych na kategorie – upominki, wyjazdy, spotkania, usługi prawne, reprezentacyjne i sponsoring sportowy. Dopytywany przyznał, że były to zestawienia zbiorcze, bo - jak zeznał - „gdybyśmy mieli zestawienie wszystkich faktur, pewnie nikt z członków rady nie miałby czasu ich wszystkich przeczytać”.

- Kiedy miałem jakieś wątpliwości po prostu szedłem do prezesa i dopytywałem. Uważałem, że skoro wydajemy pieniądze, to chciałem wiedzieć, jak te zasady są przestrzegane. Dlatego też byłem kilka razy na wyjazdach zagranicznych, żeby jako członek rady nadzorczej przyjrzeć się, w jaki sposób te pieniądze są pożytkowane - dodał świadek.

Sędzia dopytywała o cel spotkań i wyjazdów biznesowych (wśród nich były wyprawy do Las Vegas, Meksyku i ZEA) świadek wyjaśnił, że trudno wyobrazić sobie prowadzenie biznesu bez poznania ludzi, z którymi ten biznes się robi. - Budowanie relacji to także budowa pewnego rodzaju zaufania zanim wejdzie się z biznes - powiedział świadek.

Sędzia Katarzyna Barańska proces przeciwko Michałowi Rogowi odroczyła do marca przyszłego roku, jednocześnie zobowiązując stronę pozwaną do przedstawienia w ciągu 21 dni listy wniosków dowodowych, w tym świadków, których strona pozwana chciałaby przesłuchać przed sądem. Kolejna rozprawa w procesie przeciwko Danielowi Obajtkowi zaplanowana jest na kwiecień 2026 r.

Orlen złożył pozwy przeciwko byłym członkom zarządu spółki Danielowi Obajtkowi i Michałowi Rogowi w grudniu 2024 r. Spółka domaga się zwrotu pieniędzy, które miały być przeznaczone na cele prywatne np. wizyty w hotelach i restauracjach. Oba procesy cywilne toczą się przed Sądem Okręgowym w Łodzi. Adwokat Dominik Hunek, pełnomocnik pozwanych w obu procesach powiedział PAP, że w obu sprawach wnosi o oddalenie powództwa.(PAP)

jus/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
yaro800
A KAS to siedzi i zawija te sreberka? Czy goni po straganach za pietruszką? Członkowie wyższego managmentu spółki z potężnym udziałem Skarbu Państwa zrobili sobie biuro podróży, żeby socjalizować się z kontrahentami i poznawać ich. Tak ich napoznawali, że przelali 1,5 mld zł w ciemno do chyba słabo poznanych osób. Nic tylko zapisać A KAS to siedzi i zawija te sreberka? Czy goni po straganach za pietruszką? Członkowie wyższego managmentu spółki z potężnym udziałem Skarbu Państwa zrobili sobie biuro podróży, żeby socjalizować się z kontrahentami i poznawać ich. Tak ich napoznawali, że przelali 1,5 mld zł w ciemno do chyba słabo poznanych osób. Nic tylko zapisać się do partii i mieć ten dar od boga, żeby wysłał nas do zarządu Orlenu. Dobrze, że chociaż ceny paliw są wysoki, to mają kasę na takie fanaberie.
piotrpoznan
chcialbym wiedziec kto w tych latach robil audyty roczne i czy Skarb Panstwa wytoczy procesy firmom audytorskim. Ciekawe z jakiego kraju byly? Kupuje pop corn i czekam.

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki