Rosja testuje obecnie wojnę hybrydową w Polsce, która jest przede wszystkim celem takich ataków; działania „oddziałów Kremla” coraz częściej jest wymierzona w państwa wschodniej flanki NATO - napisał we wtorek portal niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”.


Gazeta postawiła też pytanie, czy Polska jest „laboratorium wojny przyszłości”.
„Der Spiegel” przypomniał incydenty, do których doszło w ostatnim czasie w krajach we wschodniej części Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym poderwanie samolotów misji NATO Baltic Air Policing w związku z możliwym zagrożeniem w rejonie miasta Lucyn na wschodzie Łotwy, blisko granicy z Rosją, i wykrycie we wtorek obiektu w przestrzeni powietrznej Rumunii na północnym wschodzie tego kraju.
Tygodnik zwrócił uwagę, że Polska jest szczególnie dotknięta licznymi cyberatakami i podpaleniami. Najbardziej spektakularnym z nich był - zdaniem „Spiegla” - pożar hali przy ulicy Marywilskiej w Warszawie w maju 2024 roku. Był on aktem sabotażu na zlecenie rosyjskich służb.
„Der Spiegel” przypomniał też o próbie wysadzenia torów na strategicznie ważnej trasie kolejowej w listopadzie 2025 roku. Według polskich służb za sabotaż odpowiada dwóch obywateli Ukrainy działających dla Rosji.

Gazeta oceniła, że w Moskwie Polska słusznie uchodzi za szczególnie zdeterminowanego przeciwnika.
Rosja była jednym z mocarstw, które dokonały rozbiorów Polski w XVIII wieku, a Związek Radziecki początkowo sprzymierzył się z Hitlerem. W 1940 roku jej służby specjalne dopuściły się zamordowania w Katyniu i okolicach nawet 22 tys. Polaków - zaznaczył tygodnik.
Jak dodał „Der Spiegel”, po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 roku Polska stała się logistycznym centrum dla dostaw broni dla napadniętego kraju oraz „w przypływie solidarności przyjęła na stałe lub tymczasowo miliony uchodźców”.(PAP)
ipa/ akl/

































































