REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

To Lam prezydentem Wietnamu. Koncentracja władzy na wzór chiński

2026-04-07 07:57
publikacja
2026-04-07 07:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Parlament Wietnamu jednomyślnie wybrał we wtorek sekretarza generalnego partii komunistycznej To Lama na prezydenta kraju. Zdaniem ekspertów oznacza to zerwanie z dotychczasowym modelem kolektywnego rządzenia państwem i skupienie władzy przez jednego lidera, czyli wejście Wietnamu w chiński model sprawowania rządów.

To Lam prezydentem Wietnamu. Koncentracja władzy na wzór chiński
To Lam prezydentem Wietnamu. Koncentracja władzy na wzór chiński
fot. Tang Trung Kien / / Shutterstock

Podczas przemówienia w parlamencie nowy prezydent, który w styczniu zapewnił sobie drugą kadencję na stanowisku szefa Komunistycznej Partii Wietnamu (KPW), wskazał główne priorytety państwa.

– Naszym celem jest poprawa warunków życia, aby wszyscy mogli korzystać z owoców rozwoju – zadeklarował 68-letni przywódca.

To Lam karierę polityczną budował jako szef resortu bezpieczeństwa publicznego, prowadząc szeroko zakrojoną kampanię antykorupcyjną. W maju 2024 r. został zaprzysiężony na prezydenta i w tym samym roku objął również po raz pierwszy funkcję sekretarza generalnego KPW po zmarłym Nguyenie Phu Trongu. Przez ponad dwa miesiące łączył oba stanowiska, po czym w październiku zrezygnował z fotela prezydenta. Jako lider partii wdrożył szeroko zakrojone reformy administracyjne i biurokratyczne, dążąc do przekształcenia gospodarki. Jego reformy spotkały się z mieszanym odbiorem ze względu na masowe zwolnienia w administracji. Pod koniec stycznia br. został ponownie wybrany na sekretarza generalnego KPW.

Analitycy wskazują, że choć centralizacja władzy może przyspieszyć reformy i wzrost gospodarczy, a władze w Hanoi zakładają osiągnięcie rocznego wzrostu powyżej 10 proc., to niesie też poważne ryzyka.

– Skoncentrowanie większej władzy w rękach To Lama może stanowić zagrożenie dla systemu politycznego Wietnamu, takie jak wzrost autorytaryzmu – uważa Le Hong Hiep z singapurskiego Instytutu ISEAS Yusof Ishak.

Mimo że To Lam jest postrzegany jako lider probiznesowy, jego polityka wspierania „narodowych czempionów” budzi – jak zaznacza agencja Reutera – obawy o klientelizm, korupcję i ryzyko powstawania baniek spekulacyjnych w gospodarce. Na arenie międzynarodowej przywódca będzie mierzył się także z koniecznością zachowania pragmatycznej tzw. bambusowej dyplomacji, umiejętnie balansując pomiędzy presją ze strony Stanów Zjednoczonych a skomplikowanymi relacjami z sąsiednimi Chinami.

Wakacje na giełdzie

Krzysztof Pawliszak (PAP)

krp/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Polityka na świecie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki