Parki technologiczne potrzebują koordynacji i wsparcia. Działamy oddolnie i bez systemowej pomocy — skarżą się ich przedstawiciele. Agencja Rozwoju Przemysłu chce uporządkować system - informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu".


Dziennik poinformował, że polskie parki technologiczne zwróciły się z prośbą o wsparcie do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP). Instytucje wspierające firmy w rozwoju narzekają na brak systemowego wsparcia. Agencja podjęła się tego zadania.
„Chcę, aby w ciągu najbliższego roku powstała jasna mapa problemów oraz potencjału, a następnie — wspólnie z parkami — odpowiedź na pytanie, jak powinien wyglądać model ich skoordynowanej współpracy” — zapowiedział cytowany przez „Puls Biznesu” Bartłomiej Babuśka, prezes ARP.
Zdaniem szefa agencji parki często nie mają zespołów od transferu technologii, kompetencji sprzedażowych, odpowiednich relacji z przemysłem, doświadczenia w budowaniu spin-offów w celu komercjalizacji wyników badań czy technologii. „W rezultacie - technologie powstają, ale bywa, że nie trafiają na rynek. Uważam, że ARP powinna doprowadzić do realnej współpracy wszystkich parków technologicznych w kraju. Co ważne, impuls wyszedł z samego środowiska, a my podjęliśmy rękawicę i rozpoczęliśmy rozmowy” — stwierdził Babuśka.
„Puls Biznesu” przypomina, że parki technologiczne to ośrodki wspierające rozwój innowacyjnych firm, a zwłaszcza start-upów. Oferują im biura, laboratoria, doradztwo, kontakty i pomoc w zdobyciu finansowania. Powstawały głównie po 2004 r. dzięki funduszom unijnym. (PAP)
mgw/ akar/



























































