REKLAMA
TYLKO U NAS

Tajny transport amerykańskiego uzbrojenia. Ekspert: Miodowy miesiąc Trumpa i Putina minął

2025-04-05 08:42
publikacja
2025-04-05 08:42

W ostatnim tygodniu marca na lotnisku Rzeszów-Jasionka wylądowało osiem jumbojetów transportowych z USA i Niemiec. Eksperci, z którymi rozmawiała PAP, wskazują, że to sygnał z Waszyngtonu mający zmusić Putina do negocjacji i przygotowanie na ewentualną rosyjską ofensywę.

Tajny transport amerykańskiego uzbrojenia. Ekspert: Miodowy miesiąc Trumpa i Putina minął
Tajny transport amerykańskiego uzbrojenia. Ekspert: Miodowy miesiąc Trumpa i Putina minął
/ MON

Doniesienie pojawiło się na platformie X na koncie OSINTtechnical – grupy analitycznej monitorującej wojnę ukraińsko-rosyjską za pomocą otwartych źródeł. Specjaliści oparli się na danych z serwisu FlightRadar24, z których wynika, że w ostatnim tygodniu marca zrealizowano aż osiem lotów cywilnymi Boeingami 747 w wersji transportowej. Wszystkie maszyny wystartowały z czterech baz wojskowych w USA oraz z Ramstein w Niemczech, a ich celem był port lotniczy Rzeszów-Jasionka.

Dostawy amerykańskiego sprzętu wojskowego, mimo ich wcześniejszego zamrożenia, mogą być związane z nową strategią Waszyngtonu.

Jak w rozmowie z PAP wskazał dr hab. Maciej Milczanowski, ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Rzeszowskiego, "Donald Trump jest sfrustrowany Rosją, o czym zresztą mówiła pani Leavitt (Karoline, rzeczniczka Białego Domu – przyp. PAP). Jego administracja, stopniowo lecz metodycznie, przekonuje się o tym, że to nie działa tak, że zadzwoni się do Putina i zaproponuje +zrobimy reset, ale skończ tę wojnę+".

Dlatego Waszyngton wysyła Moskwie sygnał w postaci intensywnych transportów uzbrojenia – pozornie dyskretnych, ale nie na tyle, by pozostały niezauważone.

"Doniesienia, takie jak te o jumbojetach z transportami wojskowymi do Rzeszowa, to niby niekontrolowane przecieki, ale tak naprawdę są specjalnie puszczane przez amerykańską administrację. To sygnał, że jeśli Rosja, po tym poklepywaniu się po plecach, jednak na pokój nie przystanie, to Amerykanie +dowalą+ pomocą dla Ukrainy. Biały Dom wie, że taki wzmożony ruch nie pozostanie niezauważony. Także na Kremlu. W mojej ocenie to próba zastosowania +dźwigni+, która wpłynie na podjęcie przez Moskwę oczekiwanych przez Trumpa decyzji" – przekonywał Milczanowski.

Podobnie odczytuje to Grzegorz Kuczyński, dziennikarz i analityk specjalizujący się w zagadnieniach związanych z Rosją. Jak podkreślił, obecnie nie odbywają się żadne duże natowskie ćwiczenia z udziałem Amerykanów, dlatego ten kontekst wojny ukraińsko-rosyjskiej sam się nasuwa.

"Miesiąc miodowy w negocjacjach amerykańsko-rosyjskich już się skończył. Mając na uwadze, że Rosjanie też grają +nieoficjalnymi wyciekami+ informacji wskazującymi na to, że Putin jest gotów na pokój, ale tylko na swoich warunkach. Doniesienia o transportach uzbrojenia należy uznać za podobny ruch, tyle że ze strony amerykańskiej" – tłumaczył rozmówca PAP, a przy tym podkreślił, że takie działanie nie jest szczególnie zaskakujące: "jeszcze zanim Trump został prezydentem, jego doradcy, jak choćby Keith Kellogg, pytani o to, jak miałby wyglądać plan skłonienia obu stron do rozmów, wspominali, że na Ukrainę wpłyną wstrzymując dostawy broni, natomiast na Rosję – drastycznie zwiększając pomoc dla Ukrainy".

Nie wiadomo, jakie jest przeznaczenie ładunków trafiających z amerykańskich baz wojskowych do Rzeszowa. W ocenie Kuczyńskiego uzbrojenie na razie pozostanie w Polsce, żeby – w razie potrzeby – szybko przerzucić je do strefy działań wojennych. "Trump wciąż liczy na ustępstwa, natomiast nic na nie, przynajmniej teraz, nie wskazuje – Rosja nie tylko nie zmniejsza presji na froncie, lecz pojawiają się doniesienia, że zamierza ją zwiększyć i szykuje coś poważnego" – wskazał rozmówca PAP. Podkreślił, że administracja Trumpa w ogóle nie lubi mówić o pomocy wojskowej dla Ukrainy. "Jak pamiętamy miało też miejsce jej zamrożenie. Stąd takie dyskretne działania, które jednak strona rosyjska zapewne zauważa".

Niewiadomą pozostaje również to, co było na pokładach cywilnych jumbo jetów wykorzystanych przez Waszyngton. „Raczej nie mówimy o ciężkim sprzęcie. Przypuszczam, że mogła tam być amunicja do zestawów, którymi dysponują Ukraińcy, a która już im się wyczerpała, jak choćby pociski ATACAMS. Nawet krótkotrwałe, choć intensywne wykorzystanie jej, wraz z koordynatami celów na tyłach frontu, jak np. węzły logistyczne – dostarczonymi przez amerykański wywiad, mogłyby skutecznie powstrzymać przewidywaną rosyjską ofensywę” – ocenił Kuczyński i podsumował – „Pamiętajmy, że niezależnie od rozmów z Kijowem czy z Moskwą, Amerykanom nie zależy na tym, żeby Rosja uzyskała jakąś zdecydowaną przewagę na froncie". (PAP)

gru/ bst/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (32)

dodaj komentarz
minekminka134
A skąd pewność że one przylatują z ładunkiem a nie po ładunek?
zoomek
Jak to szło? W jeden dzień zakończy wojnę na Ukrainie?
sterl
Jakim cudem dzieci były na placu zabaw po ogłoszeniu alarmu lotniczego i to przy 100% zestrzelonych rakiet?
harrytracz
Ktoś tu nie rozumie słowa TAJNY.
Tajny to był przylot Bideta na pizze, albo Busha do Iraku.
Jeżeli kilka samolotów jest widocznych na FR24 to znaczy że właśnie wszyscy mają je zobaczyć.
rafifi
rosja to bandyckie państwo. Aby skończyć tę wojnę należy:
1. maksymalnie docisnąć sankcjami i uszczelnić obecny system
2. dociskać pomocników rosji
3. dozbroić maksymalnie Ukrainę
4. niszczyć rosyjską infrastrukturę krytyczną przede wszystkim naftową i energetyczną
od_redakcji
Ciekawe kiedy Putin powie sprawdzam, i miód wyleje się na Jasionkę?
jkl777
Najpierw z bunkra musialby wyjsc, a wczesniej nauczyc sie zmieniac wlasna pieluche...
starygraczwkarty
nie wiadomo czy tam jeszcze są jakieś dostawy to może być zwykły kit
mesten
Ajwaje wyją czyli jest dobrze
klimaciarz
"Tajny transport amerykańskiego uzbrojenia" - taki "tajny", że wszyscy o nim wiedzą XD

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki