O 24 procent więcej upadłości konsumenckich niż rok temu. Tak prezentuje się najnowszy, majowy odczyt liczby ogłoszeń w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Jest duża szansa, że pierwsze półrocze zakończy się historycznym rekordem.


Nie kończy się wzrostowa seria w upadłościach konsumentów. Po rekordowym pierwszym kwartale, drugi może okazać się ponownie historycznym szczytem. Z danych opublikowanych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej wynika, że w maju bankructwo ogłosiło 2031 osób. To o ponad 24 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Do tej pory miesiące, w których liczba upadłości przekraczała próg 2 tys. przypadków stanowiły rzadkość. Zdarzyło się to w całej ponad 17-letniej historii tej instytucji dwukrotnie w 2023 r. i dwukrotnie w 2025 r. W 2026 r. maj jest już trzecim miesiącem z odnotowaną liczbą bankructw przekraczającą symboliczną granicę.
Zakładając, że w czerwcu nie nastąpiła wyraźna zmiana obserwowanego trendu, można spodziewać się lada moment rekordu kwartalnego i półrocznego. Liczba upadłości ma szansę przekroczyć po raz pierwszy w historii granicę 6 tys. bankructw kwartalnie i 12 tys. przypadków w półroczu.
Kręta droga do normalności
Wprowadzenie do polskiego prawa upadłości konsumenckiej zajęło sporo czasu. Pierwsza wersja regulacji pojawiła się dopiero w 2009 r. Początkowo rozwiązanie obwarowano licznymi, trudnymi do spełnienia warunkami. Choć obawiano się, że dłużnicy masowo wykorzystają je do ucieczki przed zobowiązaniami, restrykcyjne przepisy przyniosły odwrotny skutek — przez kilka lat z procedury niemal nikt nie skorzystał. Upadłość pozostawała tylko teoretycznie istniejącym wyjściem z finansowej pułapki.

Kolejne nowelizacje stopniowo usuwały bariery, a od 2015 r. liberalizacja zaczęła wyraźnie przekładać się na statystyki. Liczba upadłości konsumenckich szybko rosła — w latach 2015–2020 średnio o 35 proc. rocznie. Łącznie z możliwości „drugiego startu” skorzystało w tym czasie niemal 40 tys. osób fizycznych.
Kolejny przełom nastąpił w 2020 r., gdy ponownie uproszczono przepisy. Nowa wersja prawa upadłościowego zniosła barierę związaną z winą dłużnika. Od tego momentu upadłość można ogłosić także wtedy, gdy niewypłacalność powstała umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Stopień zawinienia dłużnika ma wpływ przede wszystkim na warunki realizacji planu spłaty. Przepisy wprowadziły też dodatkowe warianty postępowania, m.in. warunkowe umorzenie zobowiązań oraz upadłość w wersji „light”, czyli układ konsumencki.
Za kilka miesięcy kolejne usprawnienia procedury
26 czerwca 2026 r. w Rządowym Centrum Legislacji opublikowano najnowszą wersję projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo upadłościowe, ustawy – Prawo restrukturyzacyjne oraz ustawy o Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Pakiet nie zmienia najważniejszych zasad starania się o upadłość, ale wprowadza kilka usprawnień, które mogą przyspieszyć procedury.
Po pierwsze, umorzenie zobowiązań upadłego nastąpi automatycznie, z upływem trzeciego miesiąca od upływu okresu, na który został ustalony plan spłaty wierzycieli. Po drugie, zasady przyszłego umorzenia zobowiązań upadłego będą obowiązkowym elementem obwieszczenia o ustaleniu planu spłaty, widocznym dla zainteresowanych stron. Po trzecie, sprawozdania z realizacji planu spłaty nie będą podlegały nadzorowi sądu. Jeśli dłużnik nie złoży sprawozdania, plan spłaty nie będzie już automatycznie uchylany. Sąd nie będzie już także weryfikował zawartości dokumentów, ale będą to mogli robić zainteresowani wierzyciele. Szczególnie ważnym dla upadłych rozwiązaniem może okazać się zmiana terminu „widoczności” danych w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Projekt przewiduje skrócenie tego okresu do 3 lat od dnia obwieszczenia informacji o dacie, w której zobowiązania upadłego uległy umorzeniu z mocy prawa.
W projekcie przewidziano także, że w razie wcześniejszej spłaty wierzycieli w zakresie objętym planem spłaty wierzycieli, upadły będzie mógł wystąpić z wnioskiem o zmianę planu spłaty poprzez skrócenie okresu wykonania planu. Zaliczka na koszty postępowania zostanie zastąpiona zaliczką na zryczałtowane koszty postępowania.
„Projektowane przepisy regulują wynagrodzenie syndyka w postępowaniu upadłościowym wobec osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Zostało ono ustalone, co do zasady, w wysokości jednego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w trzecim kwartale roku poprzedniego, ogłoszonego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego” – wskazano w piśmie kierującym projekt do prac Stałego Komitetu Rady Ministrów.
W III kw. 2026 r. projekt zgodnie z planem miałby zostać przyjęty przez Radę Ministrów. Wejście w życie proponowanych rozwiązań mogłoby zdjąć z sądów część pracochłonnych obowiązków dotyczących „obsługi” już ogłoszonych upadłości. Można zatem spodziewać się przyspieszenia tempa procesowania nowych wniosków, co zapewne wzmocni obserwowany trend wzrostu liczby ogłoszeń o upadłościach.



























































