REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Struktura przychodów GPW do 2020 roku nie powinna się istotnie zmienić (wywiad)

2014-10-31 14:35
publikacja
2014-10-31 14:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Struktura przychodów GPW do 2020 roku nie powinna w istotny sposób się zmienić, spółka chce zwiększać przychody i wynik EBITDA zarówno z rynku towarowego, jak i z finansowego. Głównym wyzwaniem będzie poprawa płynności - poinformował PAP wiceprezes GPW Grzegorz Zawada.

Giełda Papierów Wartościowych zakłada w strategii do 2020 roku podwojenie wyniku EBITDA z 144 mln zł w 2013 roku i liczy na 7 proc. średnioroczny wzrost przychodów.

"Zakładamy, że w 2020 struktura przychodów nie zmieni się w istotny sposób, chcemy rosnąć we wszystkich segmentach. Wzrost przychodów to nie tylko TGE, chcemy też poprawiać przychody z rynku finansowego" - powiedział w wywiadzie dla PAP wiceprezes Zawada.

"Również zakładane przez nas podwojenie wyniku EBITDA do 2020 roku obejmuje nie tylko rynek energii elektrycznej i gazu, ten wzrost będzie rozłożony na wszystkie segmenty" - dodał.

Wakacje na giełdzie

Po 9 miesiącach 2014 roku przychody GPW z rynku finansowego stanowiły 63,3 proc., a z rynku towarowego 36,4 proc. całości przychodów. Wartościowo przychody z rynku finansowego nie zmieniły się i wyniosły od początku 2014 roku 153,5 mln zł, a z rynku towarowego wzrosły o 37,7 proc., do 78,7 mln zł.

Zawada ocenia, że jednym z podstawowych zadań w nowej strategii będzie zwiększenie płynności na rynkach akcji, długu i terminowym. Giełda będzie szukać inwestorów zagranicznych, którzy będą bardziej aktywni.

"OFE z natury rzeczy są inwestorami długoterminowymi, stąd ich udział w obrotach nie jest znaczący. Pewnie mogłyby część swoich akcji zwłaszcza w małych i średnich spółkach spieniężyć, ale przy braku aktywnych inwestorów nie bardzo mogą to zrobić bez narażenia się na duże straty. Chcemy ten popyt na giełdę dostarczyć" - powiedział.

GPW bardzo liczy na inwestorów z segmentu High Volume Provider.

"Jednak, aby mogli oni aktywniej działać, potrzebne jest dalsze usuwanie barier. W tej chwili mamy dwóch inwestorów w programie HVP, jednego na rynku akcji, drugiego na rynku kontraktów terminowych, ale dążymy do tego, aby ich udział w obrotach giełdy znacząco się zwiększył" - powiedział wiceprezes GPW.

"Ważne jest również podnoszenie zaufania do rynku. Zamierzamy kłaść większy nacisk na jakość notowanych spółek i podnosić standardy chroniące inwestorów, zwłaszcza inwestorów indywidualnych" - dodał.

Strategia GPW do 2020 roku zakłada, że rozwój będzie oparty na sześciu filarach: płynnym rynku akcji, rozwiniętym rynku długu, rynku instrumentów pochodnych, rynku terminowym, produktach dla inwestorów i emitentów, a także na otwieraniu nowych segmentów biznesu.

Jednym z elementów strategii jest zachęcanie emitentów do debiutu na warszawskiej giełdzie. Do 2020 roku liczba spółek notowanych na rynku głównym ma przekroczyć 550.

"Tutaj jest kapitał, są aktywni inwestorzy indywidualni, OFE, krajowe fundusze inwestycyjne i znaczący inwestorzy zagraniczni. Trzeba pamiętać, że OFE przeszły przez reformę lepiej niż to wcześniej zakładano. Ich udział w rynku akcji wcale nie jest taki mały i w dalszym ciągu mogą one stanowić zachętę dla emitentów, żeby pozyskiwać kapitał na warszawskiej giełdzie" - powiedział Zawada.

"Pomimo naturalnie dobiegającej końca prywatyzacji, rynek IPO w Polsce ma duży potencjał. Jest bardzo wiele podmiotów w Polsce, które mają odpowiednią skalę i jakość i mogłyby korzystać z giełdy jako miejsca pozyskiwania kapitału. Przy rekordowo niskich stopach procentowych emitenci mogą rozważyć alternatywne sposoby finansowania rozwoju np. emisje obligacji korporacyjnych" - dodał.

Wiceprezes GPW ocenia też, że istotnym zadaniem jest uproszczenie architektury rynku długu. Obecnie są cztery platformy obrotu na Catalyst - dwa rynki regulowane i dwa ASO prowadzone przez GPW i BondSpot.

"Musimy ujednolicić jego strukturę. Ważnym czynnikiem jest również aktywność banków. Mam na myśli jednolitą licencję bankową oraz zachęcanie banków do notowania posiadanych obligacji na naszym rynku" - powiedział. GPW chce, by do 2020 roku liczba emisji nieskarbowych przekroczyła 1 tys. i zamierza skoncentrować się na emisjach powyżej 100 mln zł.

Celem GPW jest przywrócenie zainteresowanie kontraktami terminowymi na WIG20.

"Chcemy skłonić inwestorów High Volume Providers, żeby byli bardziej aktywni również na tym rynku. Musimy popracować także nad płynnością kontraktu na WIG40, którym interesują się fundusze. Oferujemy paletę produktów pochodnych, kwestia, nad którą zamierzamy popracować, to zapewnienie im płynności na odpowiednim poziomie i usunięcie istniejących barier" - powiedział Zawada.

Ponadto GPW rozważa dostarczenie technologii do zaawansowanych instrumentów, w tym strategii opcyjnych, które są dostępne na bardziej rozwiniętych rynkach.

"W przypadku TGE planujemy wprowadzić finansowe instrumenty pochodne oparte o rynek energii. Otrzymaliśmy sygnały, że inwestorzy chętnie handlowaliby kontraktem na energię pod warunkiem, że nie byłby on rozliczany fizycznie tylko finansowo. Rozważamy wdrożenie również innych inicjatyw, jak np. rynek węgla, CO2, biomasy czy elektrośmieci" - powiedział wiceprezes.

Strategia giełdy zakłada koncentrację na szukaniu synergii kosztowych i przychodowych w ramach grupy. Po rezygnacji z rozmów o połączeniu z grupą giełd wokół Wiednia prezes Tamborski zapowiada skupienie się na rozwoju organicznym. Nie ma jednak planów sprzedaży mniejszościowych udziałów w giełdach w Rumunii i na Ukrainie, przyjrzy się zeszłorocznej inwestycji w akcje Aquis Exchange.

GPW planuje działania, które obniżą jej koszty funkcjonowania o około 20 mln zł w ciągu trzech lat. W przyszłym roku oszczędności mają sięgnąć 10 mln zł, większe efekty będą od 2017 roku.

W horyzoncie strategii wskaźnik kosztów do dochodów ma być niższy niż 0,5, podczas gdy w 2013 roku wynosił 0,59.

Częścią strategii GPW jest zmieniona polityka dywidendowa. GPW zakłada obecnie, że na dywidendę co roku trafiać będzie ponad 60 proc. skonsolidowanego zysku netto, chociaż prezes Tamborski nie wyklucza, że przy braku dużych potrzeb inwestycyjnych dywidenda mogłaby sięgnąć do 100 proc. zysku. Za 2013 rok giełda wypłaciła 1,20 zł dywidendy na akcję. Za 2014 rok dywidenda GPW na akcję może wynieść 2,40 zł, a za 2015 rok 2,60 zł.

Dotychczasowa polityka dywidendowa GPW zakładała przeznaczanie na wypłatę dla akcjonariuszy od 30 do 50 proc. skonsolidowanego zysku netto.

Piotr Rożek (PAP)

pr/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki