OPZZ poinformował o tym, że Federacja Związków Zawodowych GK PGE wszczęła spór zbiorowy. Pracownicy żądają zaprzestania zwalniania i nieprzedłużania umów o pracę na czas określony oraz przywrócenia do pracy zwolnionych.


W piśmie skierowanym do prezesa zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna związkowcy poinformowali o wszczęciu sporu zbiorowego. W skład Federacji Związków Zawodowych GK PGE wchodzą: MZZ "Odkrywka" KWB Bełchatów, NZZG KWB Turów, MZZPRC przy Elektrowni turów i ZZITOM przy Elektrowni Turów.
Wymienione organizacje zgłosiły trzy żądania:
- Zaprzestania zwalniania i nieprzedłużania umów i pracę zawieranych pomiędzy pracodawcą a pracownikiem na czas określony.
- Przywrócenia do pracy wszystkich zwolnionych pracowników, z którymi rozwiązano stosunek pracy z pominięciem obowiązku konsultacji ze związkami zawodowymi działającymi w spółkach.
- Zaprzestania dalszej dyskryminacji pracowników PGE GiEK S.A.
Poprosiliśmy biuro prasowe PGE GiEK o komentarz do wspomnianych zarzutów.
- Odwołując się do złożonego pisma, PGE GiEK informuje, że incydentalne przypadki rozwiązania stosunków pracy z pracownikami PGE GiEK miały charakter naturalnych zmian kadrowych, które są nieodłączną częścią działalności każdej organizacji. W ocenie Pracodawcy zostały dochowane wszelkie rygory prawne, regulujące współdziałanie z organizacjami związkowymi przy dokonywaniu zmian kadrowych. Obecnie przedmiotowe pismo związków podlega analizie celem udzielenia odpowiedzi — mówi w rozmowie z Bankier.pl Sandra Apanasionek z biura prasowego spółki.
W uzasadnieniu do wszczęcia sporu zbiorowego związkowcy napisali o dyskryminowaniu pracowników w związku z przynależnością do organizacji. "(...) Pracodawca naszym zdaniem dopuścił się szykan w stosunku do pracowników zrzeszonych w naszych związkach zawodowych (...). W dniu dzisiejszym otrzymaliśmy informację od kilkunastu pracowników Centrali Spółki, że z większością z nich nie przedłużono umów o pracę, a kolejnej części poddano pod rozwagę rezygnację z przynależności do związków zawodowych. (...) Nie ma i nigdy nie będzie zgody na dyskryminację ze wzglęfu na przynależnośćzwiązkową w Spółce Skarbu Państwa, ani w innym sektorze, w którym działają reprezentatywne organizacje związkowe", podali związkowcy w piśmie skierowanym do pracodawcy.
Sandra Apanasionek z PGE GiEK mówi natomiast, że w spółce funkcjonuje Kodeks Eryki i nie jest tolerowana żadna forma dyskryminacji.
- W Grupie Kapitałowej PGE funkcjonuje Kodeks Etyki, który określa system wartości i zasad, jakimi kierujemy się w codziennej pracy na każdym stanowisku. Kodeks jest potwierdzeniem deklaracji działania z zachowaniem najwyższych standardów. W spółkach Grupy Kapitałowej PGE nie jest tolerowana żadna forma dyskryminacji, obraźliwego lub niewłaściwego zachowania czy formułowania obraźliwych uwag pod adresem innych osób. Akceptowana jest wszelka różnorodność rozumiana w kategoriach pochodzenia, rasy, płci, orientacji seksualnej, kultury, wieku i stanu cywilnego, a także przekonań religijnych, politycznych lub przynależności do organizacji społecznych i zawodowych lub nieprzynależności do nich - wyjaśnia Sandra Apanasionek z PGE GiEK.































































