Zdaniem analityków z dzisiejszego raportu Departamentu Energii może wynikać, że zapasy paliwowe wzrosły po raz siódmy z rzędu, za sprawą wzrostu wydobycia i mocy przerobowych rafinerii. W przeciągu sześciu ostatnich sesji ceny ropy wzrosły o 5,7%, głównie za sprawą niepokojącej sytuacji w Nigerii.
„Możliwości przerobowe rafinerii będą najprawdopodobniej rosnąć, co wzmocni stan zapasów paliwowych i ograniczy wzrosty cen ropy” – skomentował dla Bloomberga Chikako Inoue, analityk z Taiheiyo Bussan.
Około godziny 10:40 ropa light crude zniżkuje o 0,15% do poziomu 69,39$ za baryłkę. Ropa naftowa Brent traci natomiast 0,21%, osiągając wartość 71,63$ za baryłkę.
W.H.





























































