REKLAMA

SAXO BANKNa rynku są czynniki ograniczające mocniejszy wzrost cen ropy

2026-07-19 10:00
publikacja
2026-07-19 10:00

Ceny ropy naftowej rosną, ale nie powinny zbliżyć się do 100 dol. za baryłkę - wskazał w analizie dyrektor ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku Ole Hansen. Na gospodarki w większym stopniu wpływają wysokie ceny paliw gotowych.

Na rynku są czynniki ograniczające mocniejszy wzrost cen ropy
Na rynku są czynniki ograniczające mocniejszy wzrost cen ropy
fot. Zukiman Mohamad / / Pexels

„Pomimo ostatnich wzrostów istnieje kilka czynników, które mogą ograniczyć dalszy ruch cen w kierunku 100 dol. za baryłkę” - zauważył Hansen.

W piątek wieczorem cena ropy Brent w kontrakcie z dostawą we wrześniu wynosiła ponad 87 dol. za baryłkę w porównaniu z ok. 76 dol. tydzień wcześniej.

Po pierwsze wynika to z tego, że coraz mocniej odzwierciedlają one poziomu popyt na wrzesień, po zakończeniu szczytu sezonu wakacyjnych podróży na półkuli północnej. „Od końca sierpnia sezonowe zapotrzebowanie rafinerii zwykle zaczyna maleć, zmniejszając presję na rynek ropy” - zaznaczył w komentarzu.

Istotnym czynnikiem pozostaje poziom importu i zapasów ropy w Chinach. Według Hansena, jeśli ceny będą nadal rosły, Pekin prawdopodobnie będzie odbudowywał zapasy stopniowo a poprzednich okresach napięć geopolitycznych słaby popyt z Chin wielokrotnie działał stabilizująco na rynek.

Po trzecie, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie dysponują znaczącą infrastrukturą pozwalającą ominąć część szlaku transportowego przez Cieśninę Ormuz. „Nie zastąpi ona całego eksportu z regionu – zwłaszcza z Iraku, Kuwejtu, Kataru i Iranu – ale zmniejsza prawdopodobieństwo całkowitego wstrzymania dostaw” - wskazał ekspert.

Wakacje na giełdzie

Hansen podkreślił także znaczenie wzrostów cen paliw gotowych, z których najbardziej zdrożał olej napędowy. Jednocześnie wzrosła cena gazu ziemnego w Europie. W przeciwieństwie do rynku ropy, możliwości zwiększenia podaży paliw są bardziej ograniczone - zaznaczył. To dlatego, że część rafinerii znajduje się w krajach objętych konfliktem na Bliskim Wschodzie, z rynku wyłączone są też rafinerie rosyjskie. „Dodatkowo światowe moce rafineryjne pozostają ograniczone, co utrudnia szybkie przełożenie większej podaży ropy na wyższą produkcję oleju napędowego i benzyny” - zaznaczył ekspert.

W efekcie wzrosły marże rafineryjne a ceny paliw są wyższe niż wynikałoby to z samej ceny ropy. Ceny oleju napędowego i benzyny bezpośrednio wpływają na koszty transportu, produkcji przemysłowej, rolnictwa oraz inflację. W efekcie mogą one znacznie silniej oddziaływać na wzrost gospodarczy niż sama cena ropy - zauważył Hansen. (PAP)

kawa/ drag/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki