Inwestorzy, którzy po wczorajszym odbiciu liczyli na dłuższy odpoczynek od spadków, mogą poczuć się zawiedzeni. WIG20 po jednodniowej przerwie wrócił do marszu na południe. I to marszu całkiem intensywnego, w czerwcu jedynie dwie sesje udało zakończyć się powyżej kreski.


Po czwartkowym odbiciu nie było śladu już po kilku minutach piątkowej sesji. Wprawdzie później WIG20 próbował powrócić ponad kreskę, jednak po południu nastroje popsuły się jeszcze bardziej i dzień ostatecznie zakończył się dla indeksu blue chipów stratą 1,5%. Ruch ten WIG20 wykonał przy podwyższonej - jak na panujące ostatnio przy Książęcej standardy - płynności, jednak większe obroty można tłumaczyć faktem, iż dziś jest trzeci piątek ostatniego miesiąca kwartału, czyli moment wygasania kontraktów terminowych zwany dniem trzech wiedźm. Takie dni zazwyczaj charakteryzują się nieco podwyższoną zmiennością i płynnością.
Wśród blue chipów pozytywów można się było w zasadzie doszukiwać tylko na Aliorze, który wrósł o 3,7%. Pozstałe spółki notowały niewielkie wzrosty, bądź miejsze lub większe spadki. Wśród najsłabszych ogniw indeksu znalazły się m.in. tracące powyżej 3% walory Orange i BZ WBK. Nowego dna ponownie szukała Bogdanka (-2,3%), blisko 2% stracił także KGHM, któremu nie pomagała taniejąca miedź.
Zdeycowanie lepiej wypadły "średniaki" prowadzone przez zyskujących ponad 5% Apatora i GTC. Indeks mWIG jednak dzień także zakończył pod kreską (-0,48%). Wśród walorów obciążających indeks znalazły się m.in. akcje GetinNoble i JSW. Obie spółki straciły powyżej 5%, przy czym JSW "poprawiło" jednocześnie swoje historyczne minima. Za papiery jastrzębskiej spółki płacono na zamknięciu sesji 11,09 zł.
Szeroki WIG zakończył dzień 0,69% pod kreską. Pozytywnie w jego składzie wyróżniało się przede wszystkim CI Games (+7,4%), Spółka kontynuowała tym samy swój rajd napędzany oczekiwaniami związanymi z premierą gry "Sniper: Ghost Warrior 3". Bohaterem poranka był z kolei Sfinks, który zapowiedział zakup sieci Da Grasso. Spółka Cacka zyskała dziś 5%.
Cisza przed burzą
Europejskie giełdy dzień kończyły względnie spokojnie, choć po południu pojawiło się na rynku sporo nerwowości. Negocjacje z Grecją wciąż rodziły wiele plotek, gróźb i zapowiedzi, jednak ciężko traktować je poważnie mając w pamięci jak grecka telenowela rozwijała się w ostatnich tygodniach. Wiadomo jednak, że Donald Tusk na poniedziałek zwołał specjalny szczyt kolejnej "ostatniej szansy".
EBC z kolei zdecydowało się zwiększenie limitu awaryjnych pożyczek dla greckich banków. Gazeta „Ekathimerini” twierdzi, że Grecy poprosili o dodatkowe 3,5 mld euro. Pod koniec giełdowego dnia spadki na DAX-ie sięgały 0,5%, CAC zyskiwał jednak 0,3%, a FTSE 0,1%.
Adam Torchała





























































