REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Śledztwo przeciwko b. rzecznikowi MON przedłużone

2020-08-25 13:28
publikacja
2020-08-25 13:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Śledztwo przeciwko m.in. byłemu rzecznikowi Ministerstwa Obrony Narodowej Bartłomiejowi M. zostało przedłużone do końca roku przez Prokuraturę Okręgową w Tarnobrzegu (Podkarpackie). M. wraz z pięcioma innymi osobami jest podejrzany o działanie na szkodę Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA.

Śledztwo przeciwko b. rzecznikowi MON przedłużone
Śledztwo przeciwko b. rzecznikowi MON przedłużone
fot. Marek Wisniewski / / FORUM

Jak poinformował we wtorek PAP rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury prok. Andrzej Dubiel, śledztwo jest wielowątkowe i prokuratura musi zweryfikować i zbadać wszystkie wątki i szczegółowo wyjaśnić sprawę.

28 stycznia ubiegłego roku b. rzecznik MON został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, na polecenie tarnobrzeskiej prokuratury. Oprócz Bartłomieja M. zatrzymani zostali wtedy także b. poseł Mariusz Antoni K., b. członek zarządu PGZ Radosław O., dwaj byli dyrektorzy PGZ S.A. i b. pracownica MON.

Oni są także podejrzanymi w śledztwie.

Były rzecznik resortu obrony przebywał w areszcie od 30 stycznia 2019 r. Wyszedł na wolność w czerwcu po pięciu miesiącach, po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 100 tys. zł. Zamianę aresztu na poręczenie majątkowe umożliwił Bartłomiejowi M. warszawski sąd okręgowy. Prokuratura zaskarżyła tę decyzję sądu okręgowego, ale w sierpniu ub.r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie prokuratury i M. pozostał na wolności.

Wakacje na giełdzie

Wszyscy podejrzani w tej sprawie zostali zatrzymani w związku z prowadzonym od grudnia 2017 roku przez prokuraturę w Tarnobrzegu śledztwem dotyczącym niegospodarności, powoływania się na wpływy oraz fałszowania dokumentów przy okazji zawierania umów przez spółkę PGZ S.A.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu postawiła Bartłomiejowi M. oraz b. posłowi Mariuszowi Antoniemu K. zarzuty "powoływania się wspólnie i w porozumieniu na wpływy w instytucji państwowej i podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu określonych spraw celem uzyskania korzyści majątkowej w kwocie ponad 90 tys. zł".

Były rzecznik MON i była pracownica MON Agnieszka M. usłyszeli zarzuty przekroczenia swoich uprawnień jako funkcjonariuszy publicznych i działania na szkodę spółki PGZ w związku z zawartą przez nią umową szkoleniową. "Tym samym doprowadzili do wyrządzenia spółce szkody w wysokości 491 964 zł" - podano po ogłoszeniu zarzutów w komunikacie rzecznika prokuratury.

Byłemu członkowi zarządu PGZ Radosławowi O., byłemu dyrektorowi biura marketingu PGZ Robertowi K. oraz byłemu dyrektorowi wykonawczemu firmy Robertowi Sz. zarzucono działania na szkodę spółki i wyrządzenia jej szkody majątkowej w wielkich rozmiarach.(PAP)

Autor: Agnieszka Pipała

api/ aj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
jarekzbyszek
Mieli za małe plecy w PIS. A nikt nie sprawdza szkoleń R4S. Prawicowa jungla.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki