REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sikorski: Wojna zakończy się, gdy Moskwa uzna, że inwazja na Ukrainę była błędem

2024-05-30 16:42, akt.2024-05-30 16:52
publikacja
2024-05-30 16:42
aktualizacja
2024-05-30 16:52
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister Radosław Sikorski uważa, że wojna w Ukrainie skończy się, gdy rosyjskie kierownictwo dojdzie do wniosku, że inwazja była błędem, a ostateczny cel nie jest wart pieniędzy i życia ludzkiego. "Nie jesteśmy jeszcze w tym momencie" - powiedział w Pradze podczas debaty „75 lat NATO: jak utrzymać kurs?.

Sikorski: Wojna zakończy się, gdy Moskwa uzna, że inwazja na Ukrainę była błędem
Sikorski: Wojna zakończy się, gdy Moskwa uzna, że inwazja na Ukrainę była błędem
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

„Porażka (Władimira) Putina jest nadzieją nie tylko dla nas, ale także dla Rosji” - ocenił szef polskiego MSZ. Zaznaczył, że w Rosji reformy przychodzą po poważnych porażkach militarnych. Wymienił przegrywane przez Rosję w historii wojny. Wyraził przekonanie, że jeśli Zachód nie zmieni kursu, Putin nie odniesie sukcesu.

Minister zwrócił uwagę, że Rosja wydaje na zbrojenia i na wojnę w Ukrainie 8,7 proc. PKB i 40 proc. swojego budżetu. „Nie dotrzymujemy jej tempa” – stwierdził. Podkreślił, że Rosjanie prowadzą wojnę z Zachodem od lat, do czego niektórzy ludzie na Zachodzie nie chcieli się przyznać. „Naszym zadaniem jest pokazanie Putinowi, że nie jesteśmy tak beznadziejni, jak myśli. Musimy wyprowadzić go z błędu” - zaznaczył Sikorski.

Zwrócił uwagę, że rosyjska agresja to zaledwie część wyzwania stojącego przed Zachodem. Wymienił groźby nuklearne, dezinformację i wytwarzanie presji migracyjnej. Jako przykład podał sytuację na granicy polsko-białoruskiej. „90 proc. osób, które próbują ją przekroczyć, ma rosyjskie wizy. To ludzie, którzy zostali ściągnięci do Moskwy, a następnie zabrani na Białoruś, by zniszczyć Unię Europejską w procesie politycznym. Jeśli nie zdołamy obronić granicy, wzrośnie poparcie dla skrajnej prawicy, a Unia Europejska mogłaby zostać zniszczona od wewnątrz” - stwierdził.

Sikorski przekonywał o słuszności przyjętego przez Polskę ograniczenia w podróżach rosyjskich dyplomatów po Polsce. Tłumaczył, że nie powinni korzystać z istniejącej w Europie wolności podróżowania, ponieważ tę właśnie wolność chcą zniszczyć.

Wakacje na giełdzie

W debacie poprzedzającej rozpoczęcie w czwartek wieczorem dwudniowego nieformalnego spotkania ministrów spraw zagranicznych 32 państw członkowskich NATO uczestniczyli także szefowie dyplomacji Czech i Finlandii. Jan Lipavsky powiedział m.in., że Rosja przekroczyła wszystkie czerwone linie i działa bez umiaru. Dlatego też należy odrzucić „samolubną zachodnią retorykę strachu przed eskalacją” - ocenił. Opowiedział się za tym, aby Ukraina była w stanie bronić się przed agresją nawet na terytorium Rosji. „Ukraina nie może walczyć z Rosją, mając jedna rękę związaną za plecami” - dodał.

Szefowa fińskiego MSZ Elina Valtonen podkreśliła, że zamrożenie konfliktu na obecnym etapie nie jest żadnym rozwiązaniem. Jej zdaniem NATO potrzebuje przed szczytem w Waszyngtonie nie tylko nadziei, ale także determinacji w dalszej pomocy dla Ukrainy oraz zdecydowanej pracować nad zdolnością obronną i zdolnością do odstraszania. Jej zdaniem Europa powinna odgrywać w tym procesie większą rolę.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (40)

dodaj komentarz
od_redakcji
Ja się boję! Dlaczego? Bo mam rozum! Polsko niech pan bóg ma cię w opiece, bo na polityków to próżno liczyć, proszę:

"Na tle ataków na strategiczne radary wczesnego ostrzegania o ataku nuklearnym w głębi Rosji Rosjanie wydali – nie przez przypadek – „mapę nuklearną” Europy, na której umieścili nawet Grecję!"
Moskwa,
Ja się boję! Dlaczego? Bo mam rozum! Polsko niech pan bóg ma cię w opiece, bo na polityków to próżno liczyć, proszę:

"Na tle ataków na strategiczne radary wczesnego ostrzegania o ataku nuklearnym w głębi Rosji Rosjanie wydali – nie przez przypadek – „mapę nuklearną” Europy, na której umieścili nawet Grecję!"
Moskwa, wykorzystując w ostatnich dniach określone kanały komunikacji, stwierdza, że ​​NATO jest zdeterminowane pociągnąć za linę, co bezpośrednio zagraża samemu przetrwaniu państwa rosyjskiego, co dokładnie stwierdziła wczoraj FSB.
Teraz Moskwa mówi o środkach „odstraszania nuklearnego”, co oznacza stałe rozmieszczenie broni nuklearnej i atakowanie baz NATO w całej Europie.
moravietz
Ty sie boisz bo pan BUK, ja bym sie bal pana Himarsa
simonsoft8 odpowiada moravietz
gdy. gdyby
od_redakcji
Komentarze polskich polityków ciężko jest czytać.! Prosto jak z psychiatryka.
simonsoft8
Rosja nie. Sikorska nic wiedzieć
mesten
Biorąc pod uwagę, że przychody całej Rosji to mniej więcej przychody średniego Europejskiego kraju, to gospodarczo nie mają żadnych szans. Wszystko co mogą zrobić to zwiększać terror u siebie wewnątrz i zmuszać do większych poświęceń własnych obywateli. Pytanie jak długo ludzie w Rosji to wytrzymają
trolley
Ukry wytrzymały 30 lat niesamowitego złodziejstwa korupcji i biedy to i ruskie wytrzymają hehe. Ty się pajsaty lepiej zastanów jak długo ludzie wytrzymają izraelskie ludobójstwo.
itso_zmamic_wyobraznie
"zmuszać do większych poświęceń własnych obywateli. " - tam już ich nie traktują jak obywateli
abcx
Ale przecież ruskie walczą z faszyzmem, u siebie w TV pokazują złapanych banderowców z Ukrainy z naszywkami i emblematami SS, w Moskwie wystawka zdobycznych niemieckich czołgów z czarnymi krzyżami a Radek teraz bredzi że wojna jest błędem, poprzednia z Hitlerem też była błędem?

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki