REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sadoch: Wzrost oprocentowania kredytów o 5 proc. nie jest wykluczony

2022-03-10 07:06
publikacja
2022-03-10 07:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Wzrost oprocentowania kredytów o 5 pkt. proc. nie jest wykluczony, biorąc pod uwagę ok. 10 proc. inflację - powiedział PAP analityk Biura Maklerskiego mBanku Rafał Sadoch, odnosząc się do apelu Komisji Nadzoru Finansowego, która zaleciła bankom bardziej rygorystyczne zasady wyliczania zdolności kredowej.

Sadoch: Wzrost oprocentowania kredytów o 5 proc. nie jest wykluczony
Sadoch: Wzrost oprocentowania kredytów o 5 proc. nie jest wykluczony
fot. Jo Panuwat D / / Shutterstock

KNF zaleciła bankom wyliczanie zdolności kredytowej, biorąc pod uwagę wzrost stóp procentowych o ok. 5 pkt. proc. od obecnego poziomu. "Biorąc pod uwagę, że po wtorkowej decyzji Rady Polityki Pieniężnej, stopa referencyjna wynosi 3,5 proc., to w swoich symulacjach, banki powinny brać pod uwagę oprocentowanie w wysokości ok. 8,5 proc." - wskazał Sadoch.

Według analityka MB mBanku, wzrost oprocentowania kredytów o kolejne 5 pkt. proc. nie jest wykluczony, biorąc pod uwagę, że mierzymy się z inflacją ok. 10 proc. Zaznaczył też, że zdolność kredytową wylicza się biorąc pod uwagę, że zobowiązanie zaciąga się na kilkadziesiąt lat. "Większość banków od dłuższego czasu, określając zdolność kredytową, przedstawia symulację spłat biorąc pod uwagę oprocentowanie znacznie wyższe niż stopa referencyjna NBP, więc klienci, którzy się zadłużają mają świadomość, że oprocentowanie kredytów, może być znacznie wyższe niż w dniu zaciągania zobowiązań" - powiedział.

Zaznaczył, że poziom inflacji w dużej mierze będą zależeć od cen ropy naftowej, a także od cen żywności. Zwrócił uwagę, że od wybuchu wojny w Ukrainie pszenica na rynkach światowych zdrożała o ok. 50 proc., za olej napędowy trzeba hurcie zapłacić o 57 proc. więcej niż na roku, a cena benzyny wzrosła o 47 proc. "Co będzie dalej, trudno przewidzieć" - wskazał, zaznaczając, że sankcje na Rosję - jak podkreślił - "są jak najbardziej uzasadnione", mogą spowodować spadek podaży surowców energetycznych i dalszy wzrost ich cen. A to - jak powiedział - będzie miało wpływ na kolejne decyzje RPP dotyczące podwyżek stóp.

Sadoch przyznał, że podwyżki stóp ograniczą zdolność kredytową Polaków i spadek liczby udzielonych kredytów. Powiedział też, że może pojawić się grupa kredytobiorców, którzy nie będą w stanie regulować swoich zobowiązań, co może być problemem dla banków. Zaznaczył jednak, że jest to "nieodłączny element cyklu koniunkturalnego", a banki mają utworzone rezerwy na zagrożone kredyty, wkalkulowują je w swoją działalność.

Analityk nie wykluczył również rozwoju scenariusza stagflacyjnego w Polsce (wysokiej inflacji i niskiego wzrostu gospodarczego, a nawet recesji). Zaznaczył jednak, że obecnie gospodarka jest w dobrej kondycji, o czym świadczą m.in dane dotyczące produkcji, sprzedaży detalicznej czy rynku pracy.

We wtorek Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o podniesieniu stóp procentowych o 75 pkt. bazowych. Po tej podwyżce stopa referencyjna wynosi 3,5 proc., stopa lombardowa – 4 proc., stopa depozytowa wynosi 3 proc., stopa redyskontowa weksli wyniosła 3,55 proc. a stopa dyskontowa weksli - 3,60 proc. Wtorkowa podwyżka stóp była szóstą w tym cyklu podwyżek oprocentowania w NBP(PAP)

autorka Ewa Wesołowska

ewes/ drag/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (36)

dodaj komentarz
bartoszw1973
Widać kto miał sprzedać to sprzedał i teraz urządzają promocje dla siebie żeby tanio kupić. I potem kolejne kółeczko.
ala1234
Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych na poziomie ok. 10% to już niedługo będzie teraźniejszość kredytobiorców. Współczuję tym, którzy wzięli gigantyczne kredyty, szczególnie "pod swój kurek" np. w Warszawie, Krakowie i innych dużych miastach na jakieś przysłowiowe "kurniki" kiladziesiąt m. kw. gdzie mieszka Oprocentowanie kredytów mieszkaniowych na poziomie ok. 10% to już niedługo będzie teraźniejszość kredytobiorców. Współczuję tym, którzy wzięli gigantyczne kredyty, szczególnie "pod swój kurek" np. w Warszawie, Krakowie i innych dużych miastach na jakieś przysłowiowe "kurniki" kiladziesiąt m. kw. gdzie mieszka się de facto w kuchni, oj przepraszam salonie.
socjalistyczneg
Brutalne i złośliwe...
Ale, prawdziwe :-(
bha
Czyli golenia w białych rękawiczkach setek tysięcy osób ,firm pod płaszczykiem niby wielkiej walki z inflacją ,wzrostami cen ,spadającą wartością zł. etc nie będzie widać szybkiego końca .Nic dobrego to nie wróży szczególnie na od lat coraz bardziej nienasyconym ,zachłannym zmonopolizowanym do bólu rynku mającym tak naprawdę takie Czyli golenia w białych rękawiczkach setek tysięcy osób ,firm pod płaszczykiem niby wielkiej walki z inflacją ,wzrostami cen ,spadającą wartością zł. etc nie będzie widać szybkiego końca .Nic dobrego to nie wróży szczególnie na od lat coraz bardziej nienasyconym ,zachłannym zmonopolizowanym do bólu rynku mającym tak naprawdę takie gierki z żonglowaniem stopami % daleko gdzieś..................................Mamona jest dla niego najważniejsza bez względu na wszystko wkoło. Niestety mamy coraz mocniej chory z zachłanności bez umiaru system sprytnie stworzony .
xemir
W Polsce już nie raz miał miejsce krach na cenach nieruchomości - 1939, 1944-1945, 1950, czy chociażby 1994 (jeszcze w 1994 oficjalne średnie ceny 1 metra kwadratowego w budynku mieszkalnym wielorodzinnym to było 8300000 Pln, a rok później nastąpił "krach" i cena spadła do 860 Pln.
Tak że potwierdzam co tutaj większość
W Polsce już nie raz miał miejsce krach na cenach nieruchomości - 1939, 1944-1945, 1950, czy chociażby 1994 (jeszcze w 1994 oficjalne średnie ceny 1 metra kwadratowego w budynku mieszkalnym wielorodzinnym to było 8300000 Pln, a rok później nastąpił "krach" i cena spadła do 860 Pln.
Tak że potwierdzam co tutaj większość pisze - teraz wygląda na to, że będzie podobnie.
vern1
Policzmy: stopy: 3,5 + 5= 8,5%. Do tego doliczamy marże banku i trochę większy wibor niż stopy procentowe: 8,5+2,5=11%. Cena kurnika: 500tys • 11%=55000. Czyli na miesiąc wychodzi około 4600zl na miesiąc samych odsetek! Niezłe glapisnki załatwił kredytobiorców.
ala1234
Nie Glapiński tylko sami się załatwili. Niemal zerowe stopy procentowe są czymś nienaturalnym. Rozgarnięty człowiek widział, że to się skończy. Normalna sytuacja w długim terminie, to DODATNIE REALNE stopy procentowe na rynku. I w długim okresie człowiek powinien zakładać obsługę swojego długu w takim waźnie Nie Glapiński tylko sami się załatwili. Niemal zerowe stopy procentowe są czymś nienaturalnym. Rozgarnięty człowiek widział, że to się skończy. Normalna sytuacja w długim terminie, to DODATNIE REALNE stopy procentowe na rynku. I w długim okresie człowiek powinien zakładać obsługę swojego długu w takim waźnie środowisku.
dolar36
HAHAHA LĄDOWANIE KOSMITÓW TEŻ NIE JEST WYKLUCZONE, KNF ZAMIAST NAŁOŻYĆ KARY TO ROZMAWIAJĄ, PS WSZYTKO CO PRZYNAOSI STRATY DLA BANKU BĘDZIE WPROWADZONE W OSTATECZNOŚCI LUB W PRZYPADKU KIEDY KARY PRZEWUŻSZĄ KOSZTA
loool
Skoro wcześniej prezes mówił że do połowy 2022 prawdopodobieństwo podwyżek stóp wynosi 0 ( słownie zero ) to mówienie teraz o 5% oznacza że może być 15% , 25% , albo i więcej. W Turcji też inflacja zaczynała się na poważnie od 10% , potem to już swobodny spadek w dół.
nie_znam_sie
Równie dobrze może oznaczać brak jakichkolwiek ruchów.

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki