Po wecie prezydenta ws. SAFE rząd pracuje nad tzw. planem B, który pozwoli, aby środki mogły trafić do służb podległych MSWiA - powiedział w środę wiceszef MSWiA Czesław Mroczek. Jego zdaniem plan zostanie przedstawiony już niedługo.


Wiceszef MSWiA Czesław Mroczek wziął w środę udział w odbywającym się w ramach Defence24 Days panelu Infosecurity24 Day pn. „Służby, państwo, społeczeństwo. Jak budować odporność w czasach przedwojennych”.
W trakcie panelu Mroczek został m.in. zapytany o tzw. plan B, który - po prezydenckim wecie - pozwoli na transfer środków do służb podległych MSWiA - Policji i Straży Granicznej.
Wiceszef MSWiA podkreślił potrzebę wzmocnienia sprzętowego tych służb, a co za tym idzie zwiększenia nakładów finansowych. Dodał, że służby w ramach SAFE miały projekty na ponad 7 mld zł, co w połączeniu m.in. z pieniędzmi z programu modernizacji służb oraz z programu ochrony ludności dałoby ponad 20 mln zł.
- Po wecie, w przeciwieństwie do sił zbrojnych, nie możemy wprost zrealizować tych projektów - mówił Mroczek. Przypomniał, że rząd podjął jednak uchwałę, w której wymienione zostały służby podległe resortowi.

Dodał, że Rada Ministrów zadeklarowała, że zadania, które były zgłoszone w ramach SAFE będą zrealizowane w innej formie. - Jest opracowany plan B, ale prace nad tym planem są prowadzone przez wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, ministra Domańskiego oraz ministra Kierwińskiego - powiedział.
Jak dodał, „myśli, że już niedługo plan zostanie przedstawiony”. - Z punktu widzenia własnej, osobistej odpowiedzialności robię wszystko, byśmy tej wielkiej szansy nie stracili - mówił.
Dodał, że ponad 7 mld zł ma być m.in. przeznaczone na 100 tys. nowoczesnych hełmów dla policji i blisko 100 tys. karabinków dla wszystkich formacji.
Mroczek przypomniał, że już od ponad miesiąca aktywnie działa pierwszy moduł polskiego systemu antydronowego na wschodniej granicy, w którego skład wchodzą m.in. radary. - Czyli mamy zdolność do wykrywania, w szczególności nas interesują drony, ale również balony przemytnicze. Budujemy też zdolność do neutralizacji tych obiektów - mówił.
Dodał, że rząd chce pokryć tym systemem całą granicę z Ukrainą, Białorusią i Rosją. - Chcieliśmy to zrealizować w ramach projektu SAFE - zaznaczył.
Dodał, że Polska takich systemów bardzo potrzebuje i będzie musiała znaleźć na to pieniądze. - Wierzę, że uda nam się to w ramach planu B - powiedział.
Mroczek zaznaczył, że jeszcze całkiem niedawno, myśląc o osobistym bezpieczeństwie, patrzyliśmy przede wszystkim na rozwój sił zbrojnych. - Z punktu widzenia służb wewnętrznych nie było takich zagrożeń jak w tej chwili: instrumentalizacja migracji, akty dywersji, sabotażu. Od kilku lat nasze służby: Straż Graniczna, Policja, ale też Państwowa Straż Pożarna i SOP, muszą być przygotowane do radzenia sobie z zagrożeniami płynącymi z zewnątrz, wpływającymi na bezpieczeństwo wewnętrzne - mówił. Dodał, że właśnie dlatego koniecznością jest zbudowanie odpowiedniego potencjału tych służb.
Dodał, że przede wszystkim Policja musi mierzyć się z nowymi formami zagrożeń, w tym z ryzykiem napływu osób, które mogą być werbowane przez grupy przestępcze, ale też z napływem broni po zakończonym konflikcie w Ukrainie.
- Doprowadziliśmy, poprzez szereg różnych zmian, które podjęliśmy na początku 2024 roku, do znaczącego zwiększenia liczebności naszych służb i odbudowania potencjału. Policja liczy w tej chwili blisko 103 tys. funkcjonariuszy. W grudniu 2023 roku było to 96,5 tys. Ten stan liczebny, który mamy w tej chwili, to największa liczebność policji w historii tej formacji - zauważył.
Dodał, że w największą liczebność w historii osiągnęła również Straż Graniczna, która liczy blisko 17 tys. funkcjonariuszy. Odnosząc się do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej Mroczek przypomniał, że żadna osoba w tym roku nie przeszła nielegalnie tej granicy. Zauważył jednocześnie, że w związku z tym, że szlak migracyjny z Białorusi do Polski był sztucznie wykreowany przez reżim Łukaszenki, służby są gotowe, by ponownie odpierać presję migracyjną.
- Jesteśmy już przygotowani do tego, żeby radzić sobie z dużą presją migracyjną i zachować szczelność granicy - podkreślił. Dodał jednak, że jeśli Białoruś nadal będzie sprowadzać migrantów z Azji czy Afryki to - z uwagi na szczelność naszej granicy - sama zafunduje sobie kłopot.
Mroczek zapewnił, że w trakcie jest też formowanie oddziałów Straży Granicznej na wzór oddziałów prewencji w Policji, wyspecjalizowanych w fizycznej, bezpośredniej ochronie granicy, a w szczególności przeciwstawianiu się próbom pokonania granicy przez agresywnych migrantów działających w grupie.
Defence24 Days to konferencja branży obronnej i sektora bezpieczeństwa poświęcona strategicznym aspektom obronności państwa w wymiarze krajowym i międzynarodowym. Patronem medialnym wydarzenia jest Polska Agencja Prasowa. W rozpoczętej w środę dwudniowej konferencji biorą udział m.in. przedstawiciele rządu. (PAP)
mchom/ agz/





























































