Komisja Europejska jeszcze w tym roku ogłosi drugi nabór wniosków w ramach programu SAFE, by rozdysponować niewykorzystane pieniądze - zapowiedział rzecznik KE Thomas Regnier. Wiceszef MON Paweł Zalewski potwierdził PAP, że Polska jest zainteresowana udziałem w drugim naborze.


- Drugi nabór wniosków w ramach programu SAFE zostanie ogłoszony w tym roku - powiedział we wtorek dziennikarzom Regnier. Jak podkreślił, zostaną rozdysponowane wówczas pieniądze, których nie wykorzystały inne państwa.
Wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski potwierdził we wtorek, że Polska jest zainteresowana udziałem w drugim naborze wniosków.
To kolejna szansa dla Polski - powiedział PAP polityk.
Program opiewa na 150 mld euro. Komisja Europejska przyznała Polsce w pierwszym naborze 43,7 mld euro, co czyni ją największym beneficjentem wśród 18 państw UE biorących udział w tym programie.
W drugim naborze do rozdysponowania może być co najmniej 10 mld euro, jeśli Włochy, zgodnie z ostatnimi deklaracjami, zrezygnują z wykorzystania całej przyznanej im kwoty.

Miliardy euro z UE wciąż do wzięcia. Niewykorzystane środki trafią do nowej puli
Na podstawie planu inwestycyjnego przygotowanego przez włoski rząd Komisja Europejska zaproponowała w ubiegłym roku, by do Rzymu trafiło 14,9 mld euro. Taka suma stawiałaby Włochy wśród największych beneficjentów programu. Władze Włoch zaczęły jednak zwlekać z podpisaniem umowy pożyczkowej. Wskazywały jako priorytet walkę z wysokimi cenami energii. Wicepremier, minister spraw zagranicznych Antonio Tajani zadeklarował w lipcu br., że Włochy przystąpią do programu. Mówił wówczas, że udział Włoch może wynieść od 6 do 9 mld euro. Wcześniej premierka tego państwa Giorgia Meloni sugerowała kwotę od 4 do 5 mld euro.
Regnier poinformował we wtorek, że KE finalizuje rozmowy z Włochami na temat podpisania umowy pożyczkowej, w której określona zostanie ostateczna alokacja dla Rzymu.
Jak jednak dodał rzecznik KE, jeszcze przed zakończeniem rozmów z Włochami wiadomo, że do rozdysponowania w drugim naborze będą dodatkowe pieniądze, ponieważ nie wszystkie państwa zdecydowały się ostatecznie skorzystać ze wszystkich środków, które przyznała im KE.
Korupcja blokuje unijne miliardy dla Węgier
Regnier zauważył, że nadal nie podpisano umowy z Węgrami, które miały być trzecim największym beneficjentem w ramach SAFE po Polsce i Rumunii. KE przyznała im 16,2 mld euro. Poprzedni węgierski rząd Viktora Orbana żądał jednak 17,4 mld euro. Negocjacje utrudniały także podejrzenia o korupcję i problemy z rządami prawa na Węgrzech. Nowy premier Peter Magyar zapowiedział po objęciu władzy restrukturyzację planu inwestycyjnego Węgier. Pod znakiem zapytania pozostaje jednak to, czy Węgrom uda się skorzystać z całej sumy.
SAFE to unijny instrument finansowy stworzony w celu zwiększenia inwestycji państw członkowskich w obronność i rozwój europejskiego przemysłu zbrojeniowego. Przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu.
Środki przyznane Polsce mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
mce/ rtt/




















