Rząd Szwecji ogłosił we wtorek 50-procentową obniżkę cen biletów okresowych na przejazd w transporcie publicznym, aby złagodzić skutki kryzysu paliwowego. Zniżka ma obowiązywać od 1 lipca do końca roku.


– Grupą docelową są osoby dojeżdżające do pracy, a celem jest zmniejszenie zużycia paliwa – podkreślił premier Ulf Kristersson na konferencji prasowej w zajezdni autobusowej pod Sztokholmem.
Koszt dopłat dla regionów, które odpowiadają w Szwecji za lokalny transport publiczny, z tytułu utraconych wpływów oszacowano na 6,5 mld koron (ok. 600 mln euro).
Jak przypomniał Kristersson, obniżka cen biletów okresowych „to kolejne działanie mające na celu wzmocnienie gospodarstw domowych w niepewnych czasach”. W połowie maja rząd zdecydował o obniżeniu podatku od paliw, wsparciu branży lotniczej oraz rolnictwa.
Konieczna będzie nowelizacja budżetu państwa oraz zaciągnięcie pożyczki. W Szwecji ceny biletów komunikacji miejskiej należą do jednych z najwyższych w Europie. W Sztokholmie bilet miesięczny to wydatek 1060 koron (ok. 100 euro).

Opozycyjni wobec centroprawicowej koalicji Kristerssona socjaldemokraci oskarżyli rząd o prowadzenie swoimi decyzjami kampanii wyborczej. W Szwecji na początku września odbędą się wybory parlamentarne. (PAP)
zys/ ap/




























































