![]() | » Premier Tusk dotrzymuje obietnic |
Drugi wariant przewiduje, że prawo do emerytury zostanie ograniczone wyłącznie do osób zajmujących się wydobyciem. To oznaczałoby, ze elektryk lub mechanik, który również pracuje pod ziemią, straciłby prawo do świadczenia górniczego (czyli już po 25 latach, i to bez względu na wiek). Rząd jest właśnie na etapie liczenia pracowników kopalni, którzy wypadliby z systemu.
Trzecie rozwiązanie - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej" - to włączenie górników do emerytur pomostowych. W praktyce oznaczałoby to, że prawo do nich mieliby tylko ci, których praca uznana zostałaby za wykonywaną w szczególnych warunkach. Dla górników wejście w życie tego wariantu oznacza zakaz pracy po przejściu na pomostówkę, a dla kopalni opłacenie składek ekstra na Fundusz Emerytur Pomostowych.
Więcej szczegółów - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/kry/ab
Źródło:IAR































































