Rząd przyjął we wtorek projekt noweli regulującej najem krótkoterminowy. Wykreślono z niego zapis dający gminom możliwość tworzenia stref wolnych od tej działalności. Sprzeciw wyraziła minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Z kolei resort sportu przekonuje, że taka regulacja jest niepotrzebna.


Chodzi o przygotowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki projekt nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektórych innych ustaw. W pierwotnym kształcie przewidywał on, że rady gmin będą mogły wyznaczać strefy, w których obowiązuje zakaz prowadzenia najmu krótkoterminowego.
W poniedziałek minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki (KO) wniósł jednak autopoprawkę, która to rozwiązanie wykreślała.
„W projekcie ustawy rezygnuje się z regulacji umożliwiającej ustanawianie przez radę gminy strefy, w której wyłączona jest działalność innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie” - wskazano w jej treści.
O przyjęciu projektu wraz z poprawką poinformowała we wtorek na X szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

„Zero praw dla samorządów w ustanawianiu stref wolnych od Airbnb. Zero praw mieszkańców w decydowaniu o tym, czy mają, czy nie mają burdelu/hotelu za ścianą. Taki projekt ustawy wyszedł dziś z Rady Ministrów. Zgłosiłam wobec tego projektu formalne zdanie odrębne. Jako jedyna” - napisała.
Ponownie odniosła się do decyzji Rady Ministrów podczas zwołanego w MFiPR briefingu.
- Projekt ustawy, który dzisiaj wyszedł z Rady Ministrów, daje zero praw samorządom w zakresie wyznaczania stref wolnych od Airbnb. Daje też zero możliwości mieszkańcom, żeby decydowali o tym, czy będą mieli za ścianą „patohotel”, który często się przekształca w jeszcze gorszą instytucję - powiedziała.
Jak zauważyła, rozwiązanie przyznające samorządom kompetencje ustalania stref, w których nie można prowadzić najmu krótkoterminowego, zostało „wycięte”.
- Miesiąc temu na Radzie Ministrów doszło do wymiany argumentów i pan premier przychylił się do argumentacji, że potrzebne są prawa samorządów i prawa mieszkańców, żeby mogli się chronić od ogromnej uciążliwości krótkiego najmu i zamieniania zwykłych mieszkań na hotele. (...) Osiągnęliśmy porozumienie. Mimo to dzisiaj na Radę Ministrów został wniesiony projekt, który daje zero praw samorządom i zero praw mieszkańcom. Czyli jest cofnięciem tego, co zostało przedłożone miesiąc temu - wskazała Pełczyńska-Nałęcz.
W ocenie szefowej MFiPR wprowadzanie przewidzianego w projekcie ustawy Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych nie zwiększy praw lokatorów, a zaproponowane zmiany „konserwują sytuację kompletnej bezradności mieszkańców i braku sprawczości samorządów”.
Podczas odbywającej się w tym samym czasie konferencji w Ministerstwie Sportu i Turystyki wiceszef tego resortu Ireneusz Raś powiedział, że poprawka wykreślająca możliwość wprowadzenie stref wolnych od najmu krótkoterminowego została przyjęta, ponieważ takie rozwiązanie „nie jest konieczne”.
- Mieliśmy wykonsultowany również element związany ze strefami, ale rząd uznał, że w pierwszym kroku nie jest konieczny z uwagi na to, że koncentrujemy się nad realizacją podstawowego zamierzenia, czyli rejestracją obiektów, nałożenia tych elementów związanych z bezpieczeństwem i praworządnością, porządkiem publicznym. Z tego wynikają prawa i dla mieszkańców, i dla wspólnot, i dla spółdzielni, i dla samorządów - powiedział Raś.
Dodał, że niektóre kraje, na przykład Hiszpania, po wprowadzeniu stref, zaczęły się z takich przepisów wycofywać. Dodał, gdyby gmina wprowadzała strefę z zakazem najmu krótkoterminowego, wokół jej granic powstawały „podstrefy nadmiernego najmu hotelarskiego i krótkoterminowego”.
Wiceszef MSiT zauważył, że rozwiązania dotyczące stref wolnych od najmu krótkoterminowego zostały przewidziane w projekcie poselskim (autorstwa posłów Polski 2050), nad którym parlament będzie również pracował.
Wcześniej, na konferencji po posiedzeniu rządu, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił uwagę, że przyjęty projekt wprowadza zmiany w obszarze, w którym obecnie nie ma żadnych regulacji. Jak dodał, zmiana „nie wywróci rynku hotelarskiego, nie zlikwiduje możliwości korzystania z tańszych noclegów (...), a jednocześnie będzie chroniła prawa lokatorów”.
Przyjęty we wtorek przez rząd projekt doprecyzowuje pojęcie usługi hotelarskiej, przyjmując, że uznaje się za nią krótkotrwałą usługę trwającą nie dłużej niż 30 dni, a pojęcie to jest tożsame z pojęciem „najmu krótkoterminowego”. Według resortu sportu i turystyki ma to na celu zwalczanie szarej strefy i stanowi wykonanie unijnego rozporządzenia.
W projekcie zawarto też definicję „przedsiębiorcy” - taką samą, jaką zawiera ustawa o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych. Zmiana umożliwi rejestrację wszystkich obiektów najmu krótkoterminowego, niezależnie od tego, kto będzie je prowadził.
Proponowane zmiany przewidują wprowadzenie sankcji za naruszenie zasad dotyczących świadczenia usług hotelarskich.
W projekcie przewidziano też, że minister właściwy ds. turystyki opublikuje Centralny Wykaz Turystyczny Obiektów Noclegowych, który ma umożliwić zebranie w jednym punkcie informacji, dotyczących tzw. innych obiektów, w których są świadczone usługi hotelarskie.
Przedsiębiorcy zamierzający świadczyć usługi hotelarskie „w innym obiekcie niż obiekt hotelarski”, a także rolnicy chcący prowadzić usługi hotelarskie w gospodarstwie rolnym, podobnie jak obecnie, będą obowiązani zgłosić obiekt do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a także przedłożyć regulamin porządkowy oraz oświadczyć pod rygorem odpowiedzialności karnej, że obiekt spełnia określone wymagania.
Projekt doprecyzowuje, że każdy obiekt, w którym są świadczone usługi hotelarskie, będzie obligatoryjnie miał regulamin porządkowy oraz przepisy dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa małoletnim przebywającym na terenie obiektu.
Zmiany zakładają wprowadzenie kar administracyjnych do 50 tys. zł m.in. za używanie oznaczeń, które mogą wprowadzić klientów w błąd co do rodzaju lub kategorii obiektu, prowadzenie działalności bez decyzji o zaszeregowaniu do odpowiedniego rodzaju i kategorii, bez wpisu do właściwej ewidencji albo po jego zawieszeniu. W przypadku powtarzających się naruszeń w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego obiekt będzie mógł zostać wykreślony z wykazu. (PAP)
gkc/ bpk/ mick/ mhr/

























































