REKLAMA
ZAPRASZAMY

Młodzi Hiszpanie okupują Madryt. "Nie mamy gdzie mieszkać"

2026-09-30 05:24, akt.2026-09-30 07:22
publikacja
2026-09-30 05:24
aktualizacja
2026-09-30 07:22
Dodaj Bankier.pl w Google

W ciągu ostatnich 24 godzin przybyło namiotów w sercu Madrytu – wypełniają teraz cały plac Puerta del Sol. O północy w nocy z wtorku na środę protestowało na nim, domagając się dostępu do tanich mieszkań, tysiące młodych osób.

Młodzi Hiszpanie okupują Madryt. "Nie mamy gdzie mieszkać"
Młodzi Hiszpanie okupują Madryt. "Nie mamy gdzie mieszkać"
fot. Ana Beltran / /  Reuters / Forum

- Zajmiemy apartament Ayuso na poddaszu – skandowali demonstranci potrząsając pękami kluczy.

Nawiązywali w ten sposób do kontrowersyjnego zakupu władz Wspólnoty Madrytu za publiczne pieniądze luksusowego apartamentu na ostatniej kondygnacji budynku w jednej z prestiżowych dzielnic Madrytu, który wraz z tarasem ma prawie 500 m kwadratowych. Transakcja opiewała na ok. 6,3 mln euro.

Ayuso żąda usunięcia protestujących, rząd odmawia

Na czele władz regionu Madrytu stoi Isabel Diaz Ayuso z Partii Ludowej (PP), opozycyjnej wobec Partii Socjalistycznej premiera Pedro Sancheza. Siedziba regionalnych władz mieści się właśnie na Puerta del Sol i jest obecnie otoczona barierkami; ponadto pilnują jej funkcjonariusze policji krajowej.

Ayuso wystosowała we wtorek list do przedstawicielstwa rządu centralnego żądając ewakuacji namiotowego miasteczka w ciągu 48 godzin. Władze Wspólnoty Madrytu uważają, że zgromadzenie jest nielegalne i zagraża porządkowi publicznemu. Hiszpański rząd odmówił podjęcia działań w tej sprawie argumentując, że protest ma pokojowy charakter.

Scammingout

We wtorek gabinet Sancheza przyjął pakiet regulacji, które mają chronić najemców i ograniczać możliwości spekulacji nieruchomościami. W piątek zostanie poddany głosowaniu w niższej izbie hiszpańskiego parlamentu, Kongresie Deputowanych. 

Bunt młodego pokolenia w Madrycie

Manifestujący w sercu Madrytu, podobnie jak w Sewilli, Barcelonie czy Palmie, na razie nie zamierzają kończyć protestu. Związek lokatorów zapowiedział na najbliższy weekend demonstracje i zgromadzenia w całej Hiszpanii.

Z perspektywą strajku generalnego. Trzeba zwiększać naszą siłę, bo o to właśnie w tym chodzi. Zrobiliśmy coś historycznego, czego od bardzo dawna nie robiono – zacytowała agencja EFE wypowiedź rzeczniczki związku Valerii Recu. Kiedy padały te słowa, uczestnicy protestu skandowali na jej poparcie hasła wzywające do powszechnego strajku.

Recu dodała, że jeśli "ktoś w którejś chwili myślał, że celem protestu był dekret (pakiet regulacji przyjętych przez rząd – PAP), to znaczy, że nic nie rozumie".

- Jesteśmy tu, bo chcemy mieszkań. Nie mamy gdzie mieszkać – powiedziała PAP 30-letnia Alba, która chwilę wcześniej skandowała potrząsając pękiem kluczy.

Wielotysięczne protesty dotyczące kwestii mieszkalnictwa wybuchły w wielu miastach Hiszpanii tydzień temu, kiedy po ośmiu latach sądowej batalii 87-letnia Maricarmen Abascal została eksmitowana z mieszkania.

87-latka eksmitowana po 70 latach. Dramatyczny finał sporu z "sępim funduszem"

87-letnia Hiszpanka musiała opuścić swoje mieszkanie w Madrycie, w którym żyła przez 70 lat. Została z niego eksmitowana po tym, jak kamienicę przejął fundusz inwestycyjny i podniósł czynsz z około 500 euro do 2650 euro, który później "łaskawie" obniżono o 1000 euro. Na niewiele się to jednak zdało, skoro emerytura seniorki to ok. 1300 euro miesięcznie. W Hiszpanii wrze.

Z Madrytu Justyna Wojteczek(PAP)

jw/ piu/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Co może czekać USA po wyborach połówkowych? Bankowi giganci kreślą scenariusze
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (3)

dodaj komentarz
daniel_1
W takich sytuacjach koniecznie trzeba iść śladem pieniędzy.
Kto finansuje organizatorów protestu?
samsza
Kluczową rolę w koordynacji wydarzeń, wsparciu prawnym (w tym reprezentowaniu eksmitowanej Maricarmen) oraz ogłaszaniu manifestacji odgrywa Związek Lokatorów w Madrycie (Sindicato de Inquilinas de Madrid). Choć sam związek oficjalnie deklaruje, że nie przyjmuje bezpośrednich dotacji od partii politycznych ani administracji rządowej,Kluczową rolę w koordynacji wydarzeń, wsparciu prawnym (w tym reprezentowaniu eksmitowanej Maricarmen) oraz ogłaszaniu manifestacji odgrywa Związek Lokatorów w Madrycie (Sindicato de Inquilinas de Madrid). Choć sam związek oficjalnie deklaruje, że nie przyjmuje bezpośrednich dotacji od partii politycznych ani administracji rządowej, hiszpańskie media śledcze (np. Vozpópuli) wskazują na pośrednie formy wsparcia w ostatnim (!) czasie: we wrześniu 2026 roku, organizował płatne warsztaty obrony lokatorów we współpracy z Fundación Cepaim w ramach programów unijnych i państwowych. Współpracuje także z klinikami prawnymi uniwersytetów (np. Universidad Autónoma de Madrid). Organizacja zyskała prawo do korzystania z państwowej przestrzeni o powierzchni 800 m² w dawnym kompleksie fabrycznym Tabacalera, co zostało jej przyznane przez hiszpańskie Ministerstwo Kultury. Ostatnie wpłaty to mikrodarowizny od "tysięcy solidaryzujących się mieszkańców" Madrytu. Tak to poukrywane. :)
samsza
Dopiero co wywalczyli, żeby 87-latka wróciła do 92 metrowego mieszkania na które jej nie stać, a rząd zamroził ten stan prawny na 3 lata, miszcze.

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki