REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rozwód z telefonem w Telekomunikacji Polskiej

2007-01-18 06:28
publikacja
2007-01-18 06:28
Jeśli nie chcesz dzwonić, to zapłacisz mniej. Jedenaście złotych miesięcznie zaoszczędzą ci, którzy zrezygnują z telefonu, ale będą nadal korzystać z internetu

Od wczoraj można składać wnioski o rezygnację z abonamentu. W tym celu trzeba się osobiście pofatygować do punktu obsługi lub sprzedaży Telekomunikacji Polskiej. – Jeśli ktoś zdecyduje się na ten krok do końca stycznia, to w jego przypadku zmiana płatności za neostradę nastąpi od 1 marca, bo musi upłynąć co najmniej jeden miesiąc kalendarzowy – wyjaśnia Maria Piskier z TP. Jednocześnie zapewnia, że – ponieważ zmienia się regulamin – z takiego rozwiązania mogą teraz skorzystać wszyscy – nawet ci, którzy wcześniej podpisali w promocji umowę na neostradę na rok czy dwa lata. Dotychczas warunkiem dostępu do internetu było korzystanie z linii telefonicznej. Najtańszy taki miesięczny abonament w TP kosztuje dziś 47,50 zł. Jest jeszcze co prawda tańszy, tzw. socjalny, ale umowa wyklucza podłączenie do wirtualnej sieci. Pod naciskiem Urzędu Komunikacji Elektronicznej, TP zgodziła się od 15 lutego 2007 roku rozdzielić obie usługi: telefoniczną i internetową, ale jednocześnie wprowadziła nową opłatę dla tych, którzy zrezygnują z abonamentu telefonicznego – 36,60 zł. Operator tłumaczy, że na tyle wyliczył koszty utrzymania sieci i obsługi klientów, ale zdaniem UKE zawyżył je co najmniej o 10 zł. Anna Streżyńska, szefowa UKE, zagroziła nawet, że nałoży na TP wysoką karę (ponad 300 mln zł). Nieoczekiwanie w sukurs TP przyszła Komisja Europejska. To prawdopodobnie skutek zabiegów France Telecom, właściciela TP. UKE rozważa teraz dalsze kroki w tej sprawie.

Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Janusz Michalczyk
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki