Rosja w nocy z poniedziałku na wtorek wystrzeliła w kierunku Ukrainy niemal 300 dronów uderzeniowych, w tym Shahedy, a także 18 rakiet balistycznych i siedem pocisków manewrujących; głównym celem ataku były obiekty energetyczne - poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski.


„Rosjanie wystrzelili tej nocy w kierunku Ukrainy prawie 300 dronów uderzeniowych, z których większość to Shahedy, 18 rakiet balistycznych i siedem pocisków manewrujących. Ponownie głównym celem ataku była nasza energetyka: elektrownie, podstacje. Niestety, wiele zniszczeń dotyczy infrastruktury mieszkaniowej i publicznej” - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Według prezydenta każdy taki atak Rosji pokazuje, że nie wolno zaprzestać wspierania Ukrainy, która potrzebuje rakiet do obrony przeciwlotniczej, zwłaszcza zimą, a odpowiedzią świata powinno być przyspieszenie uzgodnionych już dostaw pomocy z USA i Europy.
W wyniku rosyjskiego ataku przebywający w Kijowie minister spraw zagranicznych Norwegii Espen Barth Eide musiał w nocy udać się do schronu. - Słyszeliśmy eksplozje i spędziliśmy część nocy w schronie w piwnicy. Ataki Rosji są ciągłe, trzeba być cały czas w gotowości - powiedział Eide norweskiej telewizji NRK.
Szef norweskiej dyplomacji udał się do Ukrainy z wizytą roboczą, w trakcie której ogłosił pilne wsparcie ukraińskich władz kwotą 4 mld koron (ok. 1,5 mld zł) na odbudowę niszczonej rosyjskimi nalotami cywilnej infrastruktury.
Według ukraińskich Sił Powietrznych ich wojska radiotechniczne wykryły 318 środków ataku powietrznego, w tym osiem pocisków balistycznych Iskander-M i przeciwlotniczych pocisków kierowanych S-300, siedem rakiet Iskander-K i 293 uderzeniowe drony typu Shahed, Gerbera i inne.
Uderzenia pociskami balistycznymi wymierzone były w obwody: charkowski, zaporoski, dniepropietrowski i kijowski.
Obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 247 celów: dwa pociski balistyczne Iskander-M, pięć pocisków manewrujących Iskander-K oraz 240 drony na północy, południu, wschodzie i w środkowej części kraju.
Odnotowano trafienia rakiet balistycznych oraz 48 uderzeniowych bezzałogowych statków powietrznych w 24 lokalizacjach.
Wcześniej największa ukraińska prywatna firma energetyczna DTEK poinformowała, że w nocy z poniedziałku na wtorek wojska rosyjskie po raz kolejny zaatakowały jej elektrownię cieplną, znacnzie uszkadzając urządzenia tego obiektu.
Ukraińskie władze przekazały, że rosyjskie wojsko zaatakowało z powietrza Kijów i Charków, dwa największe miasta kraju. Na przedmieściach Charkowa zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych.(PAP)
cmm/ akl/































































