REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PISMRosja przygotowuje się do długotrwałego konfliktu z Zachodem

2024-02-23 18:00
publikacja
2024-02-23 18:00

Rosja przygotowuje się do długotrwałego konfliktu z Zachodem, z Polską długo pozostanie w konflikcie interesów - ocenia Polski Instytut Spraw Międzynarodowych.

Rosja przygotowuje się do długotrwałego konfliktu z Zachodem
Rosja przygotowuje się do długotrwałego konfliktu z Zachodem
fot. Adrien Fillon / / ZUMA Press

"Rosyjskie władze przygotowują się do długotrwałego konfliktu z Zachodem i postrzegają wojnę z Ukrainą jako jego pierwszą odsłonę. Militaryzacja życia społecznego i gospodarczego w Rosji jeszcze bardziej wzmacnia prezydencki ośrodek władzy, ale nie wywołuje dotychczas niepokojów społecznych. Rosja posiada środki finansowe, które jeszcze przez co najmniej 2–3 lata umożliwią jej kontynuację działań zbrojnych na Ukrainie" - napisał PISM.

Dodał, że Polska wraz z państwami sojuszniczymi musi przygotować się na wieloletnią konfrontację z Rosją, rozbudowując własne zdolności wojskowe i odporność społeczną na rosyjskie działania destabilizacyjne.

PISM podaje, że rosyjskie władze podjęły w ostatnich miesiącach szereg decyzji wskazujących na przygotowania do długotrwałego wysiłku wojennego. W porównaniu z rokiem ubiegłym oficjalne wydatki na cele wojskowe wzrosły o ponad 60 proc., do poziomu ponad 150 mld dol. i obejmą ponad 1/3 tegorocznego budżetu, ekwiwalent ponad 7 proc. rosyjskiego PKB. W ślad za rosnącymi wydatkami rosyjskie przedsiębiorstwa zbrojeniowe rozbudowują linie produkcyjne, zwiększają zatrudnienie i zmuszają do pracy na dodatkowe zmiany. Luki produkcyjne związane z brakami kadrowymi Rosja stara się uzupełnić dostawami broni z zagranicy, w tym z Iranu i Korei Północnej.

"Rozbudowa gospodarki wojennej oraz działania rosyjskich władz w sferze ideologicznej wskazują, że przygotowują się one do długotrwałej konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami. Inwazja na Ukrainę traktowana jest jako jej preludium i stanowi dla Rosji wojnę zastępczą przeciwko Zachodowi. Jak dotąd brak jest wiarygodnych sygnałów o rzeczywistej gotowości do rozmów w sprawie Ukrainy czy tym bardziej do negocjacji z nią" - napisano.

Wakacje na giełdzie

PISM dodaje, że jakiekolwiek zamrożenie trwającego konfliktu będzie miało dla Rosji jedynie charakter tymczasowy i może być podyktowane względami taktycznymi lub chwilowym niedoborem środków militarnych.

W opinii PISM, zdolność Rosji do długotrwałego prowadzenia konfliktu z Zachodem opiera się na zasadniczym założeniu, że państwom UE i NATO brakuje woli politycznej do ponoszenia finansowych kosztów tej konfrontacji.

"Przedłużający się w Stanach Zjednoczonych proces przyjmowania kolejnego pakietu wsparcia dla Ukrainy utwierdza rosyjską elitę w przekonaniu, że założenie to jest słuszne i że skłonność państw zachodnich do ustępstw będzie wzrastać wraz z upływem czasu. Rosja, dzięki zgromadzonym rezerwom finansowym, będzie w stanie zwiększać wydatki na zbrojenia i kontynuować wojnę na Ukrainie w średnim okresie (jeszcze co najmniej 2–3 lata)" - napisano.

PISM uważa, że rosyjskie cele strategiczne oznaczają, że Polska długookresowo pozostanie z nią w konflikcie interesów.

"Powoduje to konieczność większego wysiłku w zakresie przygotowania obronnego państwa, w tym budowy odporności społecznej na rosyjskie działania destabilizacyjne i prowokacje. Polska powinna jednocześnie zabiegać o dalszą rozbudowę potencjału militarnego i przemysłu obronnego w Europie, a także o podejmowanie kolejnych kroków wzmacniających potencjał odstraszania i obrony NATO na wschodniej flance" - napisano.

"Polska może też przekonywać partnerów w UE i NATO o potrzebie proaktywnych – zamiast jedynie reaktywnych – działań na rzecz powstrzymywania Rosji. Jednym z nich powinna być konfiskata rosyjskich aktywów zablokowanych w państwach UE i przeznaczenie tych środków na dozbrojenie Ukrainy oraz sfinansowanie jej priorytetowych potrzeb z zakresu odbudowy" - dodano.

Dwa lata wojny w Ukrainie. Gospodarcze konsekwencje są coraz lepiej widoczne

Dwa lata temu w Europie wybuchł największy konflikt zbrojny od zakończenia II wojny światowej. Spokojne czasy zostały zastąpione przez w zasadzie otwarty konflikt mocarstw atomowych, co wywróciło do góry nogami świat Zachodu.

map/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (19)

dodaj komentarz
1984
Rosja może prowadzić tę wojnę bardzo długo ale koszty są gigatyczne. Z każdym rokiem jej gospodarka i poziom życia społeczeństwa (omal nie napisałem per obywateli, na to miano nie zasługują) bliżej KRLD. Znam rosyjski na tyle dobrze aby przeczytać co piszą na forach. Niby zero krytyki wobec tzw SWO ale między wierszami widać rosnąca Rosja może prowadzić tę wojnę bardzo długo ale koszty są gigatyczne. Z każdym rokiem jej gospodarka i poziom życia społeczeństwa (omal nie napisałem per obywateli, na to miano nie zasługują) bliżej KRLD. Znam rosyjski na tyle dobrze aby przeczytać co piszą na forach. Niby zero krytyki wobec tzw SWO ale między wierszami widać rosnąca frustrację. Średnie wynagrodzenie podawane w mediach z roku na rok mocniej odstaje od tego co ruski pracownik dostaje do ręki. Rosną ceny podstawowych produktów, ostatnio jajek które stały sie towarem luksusowym. Nawet benzyna nie jest już tak tania jak kiedyś.

Ale ruski nie jest obywatelem który gotów jest postawić sie władzy. Nawet w bierny sposób jak obywatele Polski pod władzą ludową wpinajacy w klapy oporniki i udajacy sie na "emigrację wewnętrzną". Rosjanie są tak wytresowani, że tę wojnę... popierają! Tak, pomimo coraz lepiej widocznych skutków w swojej masie ją popierają! Jedni bo są "sowieckimi ludźmi" jak o sobie mówią, inni w tęsknocie za minioną potęgą, jeszcze inni bo po prostu nienawidzą Ukrainców (nota bene Polaków tak samo nienawidzą).

Dlatego wojna będzie trwała aż do fizycznego załamania sie podstaw gospodarczych. Przy tych stratach (setki tys zabitych i trwale okaleczonych, miliony emigrantów) nie trzeba długo czekać. Wtedy każdy kto pojedzie na front = brak określonej ilosci podstawowych produktów bo zabraknie robotnika. Na razie mają więźniów oraz pasterzy i dekowników z dalekiej prowincji ale to źródło szybko sie skończy. Jeżeli nie będzie Monachium bis albo rosja wycofa się z UA albo czeka ją los KRLD.
hfjdj
"Dlatego wojna będzie trwała aż do fizycznego załamania sie podstaw gospodarczych" Ale Ukraińskiej gospodarki czy Rosyjskiej?
trpaslik
Każde 100 tys. nowych poborowych, to mniej pracujących w gospodarce Ukrainy. Z tych 100 mld USD rocznie od państw zachodnich na utrzymanie Ukrainy zrobi się szybko 150 mld, potem 200 mld USD. Naprawdę wierzysz, że w dobie hamowania gospodarek przez zrywanie łańcuchło globalizacji społeczeństwa zachodnie zapłacą? Zapomnij!
1984 odpowiada hfjdj
Poczekasz, zobaczysz, zdziwisz się.
trpaslik
Przykre jest to, że zachód próbuje się wysługiwać takimi, w gruncie rzeczy biednymi narodami jak Ukraińcy, obiecując im że dołączą to tego lepszego towarzystwa, ale muszą trochę wycierpieć. A chodzi tylko o to, żeby utrudnić połączenie sił Rosji i Chin, które są prawdziwym przeciwnikiem w dążeniu do hegemonii.
1984
Z choinki sie urwałeś czy zawodowo te brednie piszesz? Ruscy po wejściu na UA uskuteczniali masowe mordy, a ty o "dobrych przeciwnikach hegemonii" tu piszesz? Kurna, pamiętam czasy gdy CCCP nas Polaków przed tą "hegemonią" broniło. Na szczęście razem z CCCP dawno odeszły na śmietnik historii.
hfjdj odpowiada 1984
Ukraina już była pod Janukowyczem i co masowe mordy były? Życie jest jedno a pieniądze szczęścia nie dają. Ja bym powiedział jankesom tak: chcecie to wchodźcie i walczcie. A jak nie to zabierajcie wasze starbaksy, makdonalny, banki i telewizje, i cześć.
trpaslik
W Rosji, Chinach i Indiach większość społeczeństwa aktywnego zawodowo, nie została jeszcze przeprogramowana na McDonaldyzm. Są to ludzie, którzy doświadczyli niedostatku transformacji gospodarczej z przełomu XX i XXI wieku, którzy wiedzą, że bogactwo nie bierze się z klikania w smartfona. To jest prawdziwa przewaga nad światem zachodnim,W Rosji, Chinach i Indiach większość społeczeństwa aktywnego zawodowo, nie została jeszcze przeprogramowana na McDonaldyzm. Są to ludzie, którzy doświadczyli niedostatku transformacji gospodarczej z przełomu XX i XXI wieku, którzy wiedzą, że bogactwo nie bierze się z klikania w smartfona. To jest prawdziwa przewaga nad światem zachodnim, która w długim terminie przechyli szalę zwycięstwa. Niestety.
jaffa
tak, przewaga rosji bierze się z mordowania i niszczenia i wiecznego pasożytowania nad innymi krajami. Tak było od wieków z księstem moskiewskim i tego co potem powstało a teraz nazywamy "rosją", choć sama nazwa też została ukradzona z Rusi Kijowskiej która NiC nie ma wspólnego z moskalami, to choćby widać po obecnej owjnie.tak, przewaga rosji bierze się z mordowania i niszczenia i wiecznego pasożytowania nad innymi krajami. Tak było od wieków z księstem moskiewskim i tego co potem powstało a teraz nazywamy "rosją", choć sama nazwa też została ukradzona z Rusi Kijowskiej która NiC nie ma wspólnego z moskalami, to choćby widać po obecnej owjnie.
To jest ta rosja i co ma do zaoferowania? Nic, tylko dramat ludzi i ogromne zniszczenia to to ma być postawione przeciwko zachodowi?
pippin
Na moje to bardziej zachod przygotowuje sie na dlugotrwaly konflikt z Rosja..

Powiązane: Rosja kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki