REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosja grozi, Białoruś negocjuje, a Polskę czekają ograniczenia dostaw gazu

2006-10-27 09:16
publikacja
2006-10-27 09:16
Dodaj Bankier.pl w Google
W zeszłym roku mimo wcześniejszych umów Rosja wprowadziła dla Ukrainy prawie pięciokrotną podwyżkę gazu . Kiedy Kijów sprzeciwił się takiemu postępowaniu, Gazprom zakręcił kurek z gazem. W konsekwencji wszyscy odczuli ograniczenie dostaw, ponieważ aż 80 procent gazu, trafiającego do Europy Zachodniej, płynie ukraińskimi gazociągami. W tym roku Moskwa podpisała już umowę z Ukrainą, natomiast nie może dojść do porozumienia z Białorusią.

Agencja Interfax doniosi, że wciąż trwają rozmowy z Mińskiem i choć zima zbliża się wielkimi krokami, to niestety nie można tego samego powiedzieć o końcu negocjacji. W razie jakichkolwiek nieporozumień, zmianę w dostawach gazu odczują odbiorcy na Litwie, Łotwie, Estonii, Polsce i w obwodzie kaliningradzkim.

Gazprom chciał sprzedawać Białorusi gaz po tzw. „europejskich cenach”, czyli trzy, cztery razy drożej, na co jej nie stać. Do tej pory w zamian za niską cenę gazu, Mińsk pobierał niskie opłaty za tranzyt surowca dalej na zachód. Moskwa w trakcie negocjacji zaproponowała zapłatę za gaz w naturze, czyli udziałami w białoruskich gazociągach i mozyrskiej rafinerii. Jednak jak na razie nie zakończyła się jeszcze ich wycena, dokonywana przez bank ABN Amro.

Moskwa, powołując się na awarię odnogi rurociągu Przyjaźń, która miała mieć miejsce pod koniec lipca, przykręciła Białorusi kurek z ropą o jedną trzecią. Zatrzymano wtedy dostawy także do rafinerii Możejki. Stało się to dopiero pod koniec września, więc mimo awarii ropa nieprzerwanie płynęła przez dwa miesiące. Co więcej, surowiec dopływający do Mozyrzu, transportowany był nieuszkodzoną odnogą. Zaś rafineria Naftan, zaopatrywana przez rurę, która uległa awarii, nie odczuła spadku dostaw (tłumaczono to remontem, który spowodował zmniejszenie produkcji).

Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział w środę, że Rosja może jeszcze bardziej przykręcić Białorusi kurek z ropą. Moskwie nie podoba się, iż Mińsk zarabia na eksporcie paliw, wytwarzanych z rosyjskiej ropy. Jednak postawa Rosji ma także polityczne znaczenie – stanowi ona element nacisku, aby Białoruś zaakceptowała warunki integracji państwowej, które de facto oznaczają pozbycie się suwerenności.

A.W.
Na podstawie: „Gazeta Wyborcza”, A. Kublik, „Czy Rosja znów zakręci kurek?”
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~targel
Lachy to Polcy,więc na Polaków strachy...

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki