Strajk generalny w Nigerii sparaliżował większą część gospodarki, jednak nie wstrzymał eksportu ropy, pomimo wcześniejszych gróźb ze strony związkowców. Jednakże nadal istnieją obawy odnośnie poziomu bezpieczeństwa w Nigerii. Do tej pory zamieszki spowodowały ograniczenie potencjału produkcyjnego ropy w tym kraju o jedną czwartą.
O godzinie 10:00 cena ropy Brent z lipcowym terminem dostawy spadła o 65 centy (0,9%) do poziomu 70,53$ za baryłkę, choć w zeszłym tygodniu osiągnęła ona 10-cio miesięczne maksimum na poziomie 72,25$. Z kolei kurs ropy crude zniżkował o 48 centów osiągając wartość 68,66$ za baryłkę.
Niskie zapasy benzyny oraz oleju opałowego tuż przed rozpoczęciem sezonu urlopowego w USA sprzyjają wzrostom cen ropy. Analitycy są zdania, że rosnący popyt na paliwa w największej gospodarce świata zmusi amerykańskie rafinerie do zwiększenia produkcji, a co za tym idzie do większych zakupów ropy.
K.K.






























































