Program "Rodzina na swoim" to już nie jest kroplówka, ale wielka rzeka podtrzymująca rynek nieruchomości w Polsce. Nie chodzi tu o wolumen transakcji, ale skalę wpływu tego programu na wysokość cen mieszkań - mówi Michał Macierzyński. Rząd opamiętał się, że w obecnej formie program ten ma wiele wad i zapowiadane są jego daleko idące zmiany - dodaje analityk Bankier.pl
Nie widzę tu powiązania wzrostu wolumenu sprzedawanych mieszkań ściśle powiązanych z Rodziną Na Swoim. Klienci biorący kredyt z dopłatami muszą posiadać zdolność na standardowych warunkach. To, że korzystają z dopłat jest dodatkową korzyścią dla kredytobiorcy. Dlatego nie sądzę, że bez rodziny na swoim sprzedaż spadłaby o 1/4
no dobra RnS nie dla mnie jest. Jako przedsiębiorca a w dodatku singiel nie mogę kredytu nawet dostać, więc jedyna opcja dla mnie to żeniaczka.. a teraz nawet to niepewne...
żeniaczka z dobrą osobą tylko. polecam. inaczej się nie ładuj w temat. a jak masz chęć na mieszkanie mimo wszystko, to rusz do dombanku, bo tylko tam chyba daja prywaciarzom
Teraz będzie "Rodzina na cudzym". W końcu kolesie złozieji z PO muszą na kimś robić kasę. Teraz kolesie dostaną kasę z naszych podatków i wybudują dzielnice na wynajem po bandyckich cenach. A jak ktoś powie coś złego na PO to na bruk.
Większych pierdół dawno nie słyszałem... Ciekawe jak po wczorajszych informacjach o wzroście cen w Warszawie ma gość zamiar odszczekiwać to co mówi i kiedy? Przemyślenia wyjątkowo nielogiczne i "na pewno niezależne"!