W największym skarbcu złota na świecie mogą spoczywać rezerwy metalu warte już ponad bilion dolarów. Drugi największy posiadał sztabki o wartości 850 mld dolarów. To tam przechowywane jest ponad 80 proc. polskich rezerw złota. Jak się jednak okazuje, „skarbcem” skrywającym ogromną wartość są także księgi Rezerwy Federalnej, gdzie „ukryte” przed światem jest ponad bilion dolarów w złocie.


Banki centralne, fundusze ETF oraz szeroko pojęty kapitał, szukający bezpiecznej przystani w niepewnych czasach kupują co roku tysiące ton złota, napędzając hossę, która cenę kruszcu wywindowała powyżej 5000 dolarów za uncję.
Według danych Światowej Rady Złota banki centralne kupiły w 2025 r. ponad 863 tony złota. Około 800 ton kupiły fundusze ETF/ETP. Do tego doszedł popyt inwestycyjny realizowany przez sztabki i monety oraz popyt z branży jubilerskiej wynoszący blisko 1640 ton. Ułamek dołożył przemysł i tak w ubiegłym roku na całym świecie nowego właściciela znalazło 5 002,3 tony złota.
ReklamaZobacz także
Na interesuje jednak złoto będące przedmiotem obrotu przede wszystkim między bankami centralnymi, gdzie sztabka złota w standardzie "Good Delivery", waży 400 uncji trojańskich, co przelicza się na około 12,4 kg. Tony złota w takich sztabkach, kupowane przez banki centralne, ale też banki komercyjne, fundusze ETF czy fundusze inwestycyjne, są przechowywane w pilnie strzeżonych skarbcach.
W przypadku banków centralnych jest to zazwyczaj jedno lub kilka miejsc na terytorium swojego kraju oraz część utrzymywana w bankach zagranicznych, pełniących rolę depozytariusza państwowych rezerw innych krajów. Różne mogą być proporcje przechowywania złotych rezerw za granicą. Niemcy obecnie połowę złota (1750 t) przechowują we Frankfurcie nad Menem. Resztę przede wszystkim w USA i Wielkiej Brytanii.
Z kolei po intensywnych zakupach złota w ciągu ostatnich lat (w 2024 i 2025 r. status największego kupującego na świecie) polskie rezerwy złota zgromadzone przez NBP w większości znajdują się za granicą. Według ostatnich oficjalnych danych (raport roczny za 2024 r.) blisko 105 ton złota NBP było w Polsce, co oznacza, że obecnie około 445 ton, a więc około 81 proc. polskich rezerw złota było w USA i Wielkiej Brytanii, których banki centralne pełnią rolę depozytariuszy zarówno dla polskiego, jak i niemieckiego złota, ale także dla innych państw.
Gdzie jest największy skarbiec złota na świecie?
Ile zatem złota znajduje się w największych skarbcach na świecie, skoro metal trzymają tam najwięksi właściciele i kupujący? Tytuł największego skarbca złota monetarnego na świecie należy się Bankowi Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku.
To tutaj, w centrum finansowym świata, znajduje się złoty skarbiec, gdzie według ostatnich publicznych danych z 2024 roku, zdeponowano około 507 000 sztabek złota o łącznej wadze 6331 ton. Przyjmując obecną cenę rynkową na poziomie 5050 USD za uncję, wartość tego depozytu przekracza 1 bilion dolarów. Nowojorski skarbiec mieścił jednak znacznie więcej kruszcu. Rekord padł w 1973 roku, krótko po tym, jak USA odeszły od standardu złota. Wówczas w podziemiach Manhattanu spoczywało ponad 12 000 ton kruszcu – niemal dwukrotnie więcej niż dziś.
Skarbcowa forteca znajduje się 24 metry poniżej poziomu ulicy i 15 metrów poniżej poziomu morza. Spoczywa bezpośrednio na litej skale wyspy Manhattan. Jedynym wejściem jest 90-tonowy stalowy cylinder osadzony w 140-tonowej ramie. Gdy zegary sterujące zablokują mechanizm, wejście staje się hermetyczne i wodoszczelne – skarbiec zostaje odcięty od świata aż do następnego dnia roboczego.
Każda operacja, nawet tak prozaiczna jak wymiana przepalonej żarówki, wymaga obecności trzech osób: dwóch pracowników skarbca i jednego audytora wewnętrznego. Złoto spoczywa w oddzielnych przegrodach, przypisanych do konkretnych właścicieli – głównie zagranicznych banków centralnych i organizacji międzynarodowych (jak MFW).
Złoto w skarbcu ma swoją osobowość
Co ciekawe każda sztabka ma swoją „osobowość”. Te odlane przed 1986 rokiem są prostokątne, podczas gdy nowsze mają już dobrze znany kształt trapezu. Kolory ich blasku zdradzają użyte domieszki innych metali (czerwony miedzi, biały – srebra lub platyny, a zielonkawy – żelaza), bo stuprocentowo czyste złoto znane jest ze swojej miękkości i wyjątkowej plastyczności – jedna uncja (ok. 31,1 g) czystego złota może być walcowana na drut o średnicy ok. 0,005 mm i rozciągnięta na długość ponad 80 km.
Depozyty nie są wymienne, co oznacza, że jeśli kraj deponuje konkretną sztabkę, przy wypłacie otrzyma dokładnie ten sam fizyczny obiekt, a nie jego równowartość. Chyba że sprzeda swoje złoto innemu bankowi, będącego klientem Nowojorskiej Rezerwy Federalnej. Wtedy sztabka zmienia przegrodę i zostaje zapisana na innym rachunku.
Fed traktuje złoto wyłącznie jako własność klienta i nie uznaje roszczeń stron trzecich. Co istotne, Fed nie weryfikuje zawartości ani próby otrzymanych sztabek, a jedynie ich wagę i oznaczenia. Istnieją też bezpośrednie opłaty operacyjne związane z przechowywaniem złota dla banków centralnych, władz monetarnych, rządów i niektórych oficjalnych organizacji międzynarodowych.
Nie mamy najnowszych informacji, ale według komunikatu z 2015 r. przyjęcie złota w depozyt kosztowało 2,70 USD za standardową sztabkę. Wydanie złota wiązało się z 1,75 USD za sztabkę. Wewnętrzny transfer w skarbcu, gdy sztabka zmieniała właściciela, wiązał się z opłatą w wysokości 1,26 USD za sztabkę, ale płatne przez obie strony transakcji, więc w sumie 2,52 USD. To tyle samo ile inspekcja rezerwy (potwierdzenie danych, sprawdzenie oznaczeń, ważenie) kosztująca 2,52 USD za sztabkę, przy czym minimalna opłata za transakcję wynosiła 50 USD.
Legendarny Fort Knox Wuja Sama
Podczas gdy nowojorski Fed jest "hotelem" dla złota bankierów centralnych prawie całego świata, Fort Knox w stanie Kentucky, pozostaje prywatnym sejfem Wuja Sama. To tam spoczywa ponad połowa oficjalnych rezerw (8133 t) Stanów Zjednoczonych – 147,3 miliona uncji, czyli około 4581 ton. Reszta, poza zasobami wykorzystywanymi przez amerykańską mennicę ma znajdować się m.in. w skarbcach West Point (54 mln uncji) oraz w Denver (43,8 mln uncji).
Popkultura uczyniła z Fort Knox symbol niezdobytej twierdzy, gdzie od 1937 roku, gdy do fortu dotarło pierwsze złoto, panuje rygorystyczna zasada zakazu wstępu ograniczona do autoryzowanego personelu. Nawet prezydenci USA rzadko otrzymują dostęp. Co prawda skarbiec w Kentucky pod względem ilości zgromadzonego kruszcu ustępuje on obecnie skarbcowi w Nowym Jorku, jednak historia Fortu Knox obrosła już legendą.
Pod koniec grudnia 1941 roku, w cieniu szalejącej wojny, przechowywano tam niewyobrażalne 20 195 ton złota (649,6 mln uncji). Był to historyczny szczyt, do którego żaden współczesny skarbiec nawet się nie zbliżył. Teraz, przy cenie powyżej 5000 USD/oz. taka ilość złota byłaby warta blisko 33 biliony dolarów, tylko „nieco” mniej niż dług publiczny USA wynoszący już 38,68 bln dolarów.
Londonrado - złote miasto
Po drugiej stronie Atlantyku w Banku Anglii także zgromadzone jest więcej złota niż w Fort Knox. Drugi co do wielkości depozytariusz złota na świecie ma w swoich dziewięciu podziemnych skarbcach w Londynie przy Threadneedle Street zgromadzone ok. 5231 ton kruszcu (168,2 mln uncji), według danych z końca stycznia bieżącego roku. Przy cenie około 5050 USD/oz. złoto miało wartość blisko 850 mld dolarów. Co ciekawe, sam Bank Anglii posiada na własność zaledwie dwie sztabki – reszta to depozyty klientów, w tym rządu Wielkiej Brytanii.
Ale Londyn to światowe centrum handlu fizycznym złotem gdzie London Bullion Market Association (LBMA) nadzoruje standardy, rozliczenia i benchmarkową cenę złota. Miasto odpowiada za ok. 70 proc. globalnego wolumenu handlu złotem fizycznym z fizycznymi rozliczeniami w londyńskich skarbcach banków członkowskich, jak HSBC, JP Morgan i ICBC Standard Bank oraz skarbcach operatorów logistycznych takich jak Brinks czy Malca-Amit.
Dane z końca stycznia 2026 roku informują, że w londyńskich skarbcach nadzorowanych przez LBMA znajdowało się 9158 ton złota. To równowartość około 732 649 sztabek, których rynkowa wycena sięgała wówczas 1,467 biliona dolarów. To jednak system rozproszony, gdzie złoto o takiej wartości nie znajduje się w jednym miejscu. Jeśli jednak patrzymy na miasta, to Londyn skupia w swoich podziemiach największą ilość kruszcu dostępnego dla globalnego handlu.
Złoto ukryte w księgach
Jak wspomniano, USA posiadają około 8 133 ton, które są największymi rezerwami złota na świecie. Rezerwa Federalna stosuje do celów księgowych oficjalną cenę złota na poziomie 42,2222 USD za uncję, jako wartość ustawową, ustanowiona w 1973 r. przez Kongres USA w ramach ustawy o rezerwach złota, po dewaluacji dolara z 1972 r. i zerwaniu ze standardem złota, który zakończył system z Bretton Woods, opierający międzynarodowy system walutowy na dolarze powiązanym ze złotem.
Ustalona stała wycena rezerw złota jest stosowana przez Fed, niezależnie od cen rynkowych. Pozwala to unikać wahania bilansów Fed spowodowanych gwałtownymi zmianami cen złota na wolnym rynku, które oznaczałyby skokowe zyski/straty, wpływające na kapitał i politykę monetarną. Chroni to przed pokusą manipulowania wynikiem finansowym.
Gdyby jednak Kongres zezwolił na rewaluację, czyli dostosowanie ceny urzędowej do rynkowej, różnica w wycenie (zysk księgowy) mogłaby zostać przekazana do Departamentu Skarbu np. poprzez emisję certyfikatów złota dla Fed, co w praktyce ekonomicznej jest formą kreacji pieniądza (monetyzacji aktywów), bo ciągle mowa o „papierowym” zysku, a nie sprzedaży fizycznego złota.
O jakiej kwocie mowa? Przy cenie 42,22 USD/oz. obecne rezerwy złota USA są w księgach warte około 11 miliardów dolarów, podczas gdy ich rynkowa wartość przy cenie 5050 USD/oz. to przeszło 1,3 biliona dolarów. Papierowy zysk pozwoliłby więc uwolnić około 1,3 biliona dolarów. Niemal tyle ile wynosi roczny deficyt budżetowy USA. Tego typu operacja pewnie wpłynęłaby jeszcze bardziej na osłabienie wartości dolara amerykańskiego.
Pomysł jest daleki od realizacji, ale dyskutowanych w USA. Senator Cynthia Lummis zaproponowała ustawę, w której zyski z aktualizacji wyceny złota miałyby posłużyć do sfinansowania zakupu strategicznej rezerwy bitcoina lub utworzenia państwowego funduszu majątkowego. Analiza Rezerwy Federalnej ostrzega, że choć rewaluacja daje jednorazowy zastrzyk gotówki, nie rozwiązuje strukturalnych problemów budżetowych.
Niemniej to w księgach Rezerwy Federalnej zdaje się ukrywać największa wartość złota, choć największy pojedynczy skarbiec znajduje się w Rezerwie Federalnej w Nowym Jorku, a najwięcej złota dostępnego do handlu znajduje się w Londynie w skarbcu Banku Anglii i skarbcach LBMA.















































