USA, Polska, Niemcy, Holandia i Szwecja we wtorek podpiszą z firmą Lockheed Martin oświadczenie woli w sprawie utworzenia europejskiego centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów obrony powietrznej Patriot - poinformował we wtorek portal Politico, powołując się na dokumenty w tej sprawie.


O wydarzeniu poinformowała we wtorek także agencja Reutera, powołując się na swoje źródło.
Według Politico do podpisania oświadczenia woli ma dojść w Ankarze podczas NATO Defence Industry Forum - forum poświęconego transatlantyckiej produkcji obronnej, inwestycjom i innowacjom, zorganizowanego podczas szczytu NATO z udziałem wysokich rangą przedstawicieli NATO, państw sojuszniczych i partnerskich oraz liderów przemysłu.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział w poniedziałek na konferencji prasowej poprzedzającej szczyt NATO w Ankarze, że kraje Sojuszu ogłoszą we wtorek na forum, wraz z firmami zbrojeniowymi, nowe kontrakty opiewające na dziesiątki miliardów dolarów.
Kosiniak-Kamysz: Podpisaliśmy porozumienie
Polska podpisała z USA, Niemcami, Holandią oraz Szwecją porozumienie w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot - poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
O podpisaniu porozumienia minister obrony narodowej poinformował we wpisie na X. „Podpisaliśmy porozumienie z USA, Niemcami, Holandią oraz Szwecją w sprawie utworzenia w Europie centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot” - napisał szef MON. „To znacznie zwiększy moce oraz przyspieszy produkcję i serwis pocisków” - podkreślił.
„Tym, którzy od kilku dni straszą, że Polska traci zdolności obronne, udowadniamy, jak bardzo się mylą” - zaznaczył szef MON.
Kosiniak-Kamysz wskazał, że celem Polski jest nie tylko kupowanie nowoczesnego uzbrojenia, ale również udział w produkowaniu i serwisowaniu go w Europie.

Wiceminister obrony USA: Nie wykluczamy produkcji poza granicami kraju
Stany Zjednoczone nie wykluczają produkcji zaawansowanych pocisków PAC-3 Patriot firmy Lockheed Martin poza granicami kraju - powiedział we wtorek wiceminister obrony USA Michael Duffy na marginesie szczytu NATO w Ankarze.
- Zdecydowanie pozostawiamy otwartą możliwość produkcji poza granicami USA – powiedział cytowany przez Reuters na spotkaniu przemysłu zbrojeniowego, odpowiadając na pytanie, czy wyobraża sobie produkcję pocisków PAC-3 poza Stanami Zjednoczonymi.
Według portalu do podpisania oświadczenia woli ma dojść w Ankarze podczas NATO Defence Industry Forum - forum poświęconego transatlantyckiej produkcji obronnej, inwestycjom i innowacjom, zorganizowanego przy okazji szczytu NATO z udziałem wysokich rangą przedstawicieli NATO, państw sojuszniczych i partnerskich oraz liderów przemysłu.
O Polsce w kontekście produkcji, a nie serwisowania PAC-3 wypowiedział się w maju wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas wizyty w Kanadzie przekazał on, że „otwierają się drzwi dla możliwości przenoszenia produkcji na przykład rakiet PAC-3 do Patriotów czy pocisków rakietowych do HIMARS-ów”. Dodał, że Polska jest „jednym z najbardziej poważnie rozpatrywanych kierunków”.
W maju o Polsce w kontekście PAC-3 - produkcji, a nie serwisowania tych pocisków - wypowiedział się wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podczas wizyty w Kanadzie przekazał on, że „otwierają się drzwi dla możliwości przenoszenia produkcji na przykład rakiet PAC-3 do Patriotów czy pocisków rakietowych do HIMARS-ów”. Dodał, że Polska jest „jednym z najbardziej poważnie rozpatrywanych kierunków”.
Jak podało Politico, wśród przygotowanych porozumień - oprócz oświadczenia woli w sprawie PAC-3 - jest inicjatywa Niemiec i Holandii we współpracy z USA i NATO w sprawie rozpoczęcia w Europie produkcji przenośnego przeciwlotniczego zestawu rakietowego Stinger amerykańskiego koncernu RTX. Portal zaznaczył przy tym, że choć produkcja odbywałaby się w Europie, to decyzje o sprzedaży tej broni podejmowałyby nadal USA.
Na forum zbrojeniowym w Ankarze siedem krajów - w tym: Belgia, Kanada, Finlandia, Niemcy, Holandia i Norwegia - ma też podpisać oświadczenie woli dotyczące zbadania możliwości zwiększenia produkcji rakiet AIM-120C-8 w Europie - napisało Politico.
Kolejna inicjatywa dotyczy projektu w sprawie systemu rakietowego Army Tactical Missile System (ATACMS), który ma być realizowany w Europie przez amerykańską firmę Lockheed Martin i niemiecki Rheinmetall. Według dokumentu w tej sprawie, do którego dotarło Politico, w Ankarze chodzi raczej o zrobienie wspólnego zdjęcia niż podpisanie porozumienia, jednak Waszyngton „widzi przestrzeń do (ogłoszenia - PAP) deklaracji na szczycie”. Jak zauważył portal, rakiety ATACMS o zasięgu 300 km odegrały kluczową rolę w wojnie Rosji przeciw Ukrainie.
Zapowiedzi te pokazują starania państw NATO o zwiększenie tempa produkcji rakiet, których zapasy skurczyły się w związku z wojną USA z Iranem. Portal zauważył, że są one także kluczowe dla wysiłku obronnego Ukrainy.
Politico przekazał, że niektóre amerykańskie firmy obawiają się, że zwiększenie finansowania inicjatyw obronnych przez Unię Europejską ograniczy dostęp koncernów zbrojeniowych z USA do europejskiego rynku. Dlatego te działania mają usytuować amerykańskie przedsiębiorstwa w roli kluczowego partnera Europy.
W dniach 7–8 lipca w Ankarze odbywa się szczyt NATO z udziałem przywódców 32 państw członkowskich oraz przedstawicieli państw regionu Zatoki Perskiej i Azji-Pacyfiku. Polskę w Ankarze reprezentować będzie prezydent Karol Nawrocki, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski. (PAP)
awm/ akl/ js/































































