REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Putin w Budapeszcie? Orban: To nie jest dobry czas na wizytę

2026-01-05 18:28
publikacja
2026-01-05 18:28
Dodaj Bankier.pl w Google

To nie jest dobry czas na wizytę prezydenta Rosji Władimira Putina na Węgrzech - stwierdził podczas poniedziałkowej konferencji prasowej węgierski premier Viktor Orban. Skomentował też m.in. stosunek Budapesztu do Unii Europejskiej i interwencji USA w Wenezueli.

Putin w Budapeszcie? Orban: To nie jest dobry czas na wizytę
Putin w Budapeszcie? Orban: To nie jest dobry czas na wizytę
fot. Sefa Karacan / /  Abaca Press

- To nie jest dobry moment na wizytę prezydenta Rosji Władimira Putina w Budapeszcie, ponieważ nie ma żadnych kwestii dwustronnych do omówienia – powiedział Orban. Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump zapowiedział w październiku, że przeprowadzi rozmowy z Putinem w Budapeszcie, jednak do spotkania ostatecznie nie doszło.

Węgierski premier zapowiedział jednak możliwą wizytę w kraju „wysoko postawionego amerykańskiego polityka”, nie precyzując jednak, kogo ma na myśli.

Orban podkreślił, że Węgry muszą utrzymywać dobre relacje ze Stanami Zjednoczonymi, Chinami, Rosją, światem arabskim i światem tureckim. - Wyobrażam sobie naszą przyszłość w Unii Europejskiej, przy prowadzeniu suwerennej polityki zagranicznej i suwerennej polityki gospodarczej - dodał.

Odpowiadając na pytanie, czy Węgry mogą podążyć śladami Wielkiej Brytanii i opuścić UE, ocenił, że „brytyjska decyzja była odważna, bo kraj zdecydował o przywróceniu pełnej suwerenności”. - Ale wszystko, co złe w Brukseli, nie wydarzyłoby się, gdyby Brytyjczycy zostali. Węgry nie są jednak tak dużym krajem i mocarstwem nuklearnym, by decyzja Brytyjczyków była odpowiednia dla nas, dlatego nie radziłby Węgrom tego robić - zaznaczył Orban.

- Może jednak nie będzie potrzeby opuszczania UE, bo sama się rozpadnie - dodał.

Wakacje na giełdzie

Premier Węgier skomentował też interwencję Waszyngtonu w Wenezueli, w wyniku której tamtejszy prezydent Nicolas Maduro został wywieziony na teren USA, by wraz z żoną stanąć przed amerykańskim sądem. W ocenie Orbana wydarzenie może mieć „pozytywny wpływ na światowe rynki energii”.

- Istotne dla Węgier jest to, że Stany Zjednoczone wraz z Wenezuelą będą, według moich szacunków, kontrolować 40-50 proc. światowych rezerw ropy naftowej. To siła, która już teraz może znacząco wpływać na ceny energii na rynkach światowych. Widzę duże szanse na to, że w wyniku opanowania Wenezueli dla Węgier pojawi się korzystniejsza globalna sytuacja energetyczna - ocenił Orban.

- Mam nadzieję, że to koniec narkoreżimu w Wenezueli - zaznaczył węgierski premier.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

jbw/ fit/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
darius19
poczytajcie koniecznie "polonu" z farmy Putlera. Zupelnie sie pogubili
polonu
niech się teraz pilnują ci podżegacze w Europie , chłopaki z GRU lub ALFA tyko czekają . może być zdobycz .
prs
Po grze.. podpowiem ci ze w szachy..
..i krol, i pionek..
..laduja w tym samym pudle..
polonu
pewnie że nie dobry pomysł wizyta u Orbana bo FSB uprowadzi rdzawego na Syberię fi fi fi . ,, teraz lepiej niech siedzi na miejscu wątpię aby opuścił norę .
darius19
Rosja to kraj bandycki a Orban (jego kolega) desperacko trzyma sie znienawidzonej UE

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki