Węgierskie ministerstwo spraw zagranicznych nakazało 10 rosyjskim dyplomatom, którzy „prowadzili na terenie Węgier działania, będące zgodnie z konwencją wiedeńską niedopuszczalne dla dyplomatów” opuszczenie kraju - poinformowała we wtorek szefowa tego resortu Anita Orban.


Nie sprecyzowała ona, w jakim czasie Rosjanie mają opuścić Węgry ani charakteru ich działań, choć sformułowanie o prowadzeniu działań niezgodnych z konwencją wiedeńską zazwyczaj oznacza szpiegostwo.
„Decyzja ta służy ochronie bezpieczeństwa i suwerenności Węgier. Nie oznacza ona zerwania stosunków dyplomatycznych z Rosją. Węgry zamierzają kontynuować niezbędny dialog oparty na wzajemnym szacunku i przestrzeganiu zasad” – stwierdzono w wydanym przez węgierskie MSZ oświadczeniu.
Według strony internetowej węgierskiego MSZ, do tej pory akredytowany personel dyplomatyczny ambasady Rosji w Budapeszcie liczył 47 osób.
Rządzący od maja tego roku gabinet Petera Magyara zasadniczo zmienił politykę wobec Rosji w stosunku do tej prowadzonej przez jego poprzednika - Viktora Orbana, która na wielu polach uważana była za prorosyjską. Poprzedni rząd notorycznie dążył do zablokowania bądź spowolnienia unijnych sankcji na Rosję w związku z jej agresją na Ukrainę.

W reakcji na decyzję o wydaleniu swoich dyplomatów rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyło, że podejmie stosowne kroki odwetowe, zaznaczając, że odpowiedź Rosji będzie ostra i bolesna dla Węgier.
KE: wydalenie rosyjskich dyplomatów przez Węgry to uzasadniona reakcja na działania Rosji
Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand powiedział we wtorek w Brukseli, że decyzja Budapesztu o wydaleniu 10 rosyjskich dyplomatów jest „spodziewaną reakcją” na prowadzoną przez Rosję kampanię ataków hybrydowych przeciwko UE i jej państwom członkowskim.
- Przyjmujemy do wiadomości decyzję Węgier i uważamy ją za uzasadnioną w obliczu prowadzonej przez Rosję uporczywej kampanii ataków hybrydowych przeciwko UE i jej państwom członkowskim - oznajmił Wigand na briefingu prasowym w Brukseli.
Rzecznik KE zapewnił też o „pełnej solidarności” Unii z Węgrami. - UE będzie nadal ściśle koordynować działania z Węgrami i innymi państwami członkowskimi i pozostaje zaangażowana w ochronę interesów i praw obywateli UE - dodał.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana
bjn/ mal/
































































