REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prokuratura rozszerzyła śledztwo ws. Pegasusa

2024-06-17 13:20
publikacja
2024-06-17 13:20

Prokuratura Krajowa, która prowadzi śledztwo dotyczące użycia Pegasusa w Polsce, zbada też, czy w tej sprawie doszło do osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej - poinformowała PAP rzecznik Prokuratora Generalnego Anna Adamiak. Postępowanie w tej sprawie zostało rozszerzone.

Prokuratura rozszerzyła śledztwo ws. Pegasusa
Prokuratura rozszerzyła śledztwo ws. Pegasusa
fot. mundissima / / Shutterstock

"Powołany przez Prokuratora Generalnego Zespół ds. Pegasusa rozszerzył przedmiot śledztwa w sprawie zbadania legalności, zasadności i prawidłowości wykorzystania tego oprogramowania w kierunku ustalenia, czy objęte zakresem śledztwa działania podejmowane były w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej" - poinformowała PAP prok. Adamiak.

Jak dodała, prokuratorzy zbadają ponadto, czy objęte śledztwem działania dotyczące Pegasusa podejmowane były w ramach kierownictwa, podżegania lub pomocnictwa. Zgodnie bowiem z przepisami kodeksu karnego (art. 18 k.k.) odpowiada za przestępstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony, ale także ten, kto kieruje, podżega lub pomaga w wykonaniu czynu zabronionego.

Zespół Śledczy do zbadania legalności, zasadności i prawidłowości wykorzystania przez funkcjonariuszy publicznych Pegasusa w związku z podejmowanymi przez stosowne służby czynnościami operacyjnymi powołano 22 kwietnia w Prokuraturze Krajowej. "Do zespołu powołano pięciu doświadczonych prokuratorów posiadających bogate doświadczenie zawodowe w prowadzeniu spraw, w których stosowano techniki operacyjne" - podała Prokuratura Krajowa, dodając, że szefem tego zespołu śledczych został prok. Józef Gacek.

Śledztwo w sprawie użycia Pegasusa dotyczy "przekroczenia uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych wykonujących czynności operacyjne poprzez bezprawne ich inicjowanie i wykorzystanie programu Pegasus, a także bezprawne wykorzystanie materiałów".

Ponadto postępowanie dotyczy podejmowania bezprawnych działań "zmierzających do nieuzasadnionego wykorzystania programu Pegasus wobec określonych osób z powodów innych, niż zapobieganie, wykrycie, ustalenie sprawców, a także uzyskanie i utrwalenie dowodów, w zakresie przestępstw umyślnych ściganych z oskarżenia publicznego".

Według ogłoszonych na przełomie 2021/2022 informacji przez działającą przy Uniwersytecie w Toronto grupy Citizen Lab, Pegasusem byli inwigilowani m.in. mec. Roman Giertych (obecnie także poseł KO), prokurator Ewa Wrzosek i ówczesny senator KO Krzysztof Brejza (obecnie europoseł), a także lider AgroUnii Michał Kołodziejczak (obecnie wiceminister rolnictwa). W ostatnich miesiącach pojawiły się też informacje, że wśród osób inwigilowanych byli nie tylko przeciwnicy ówczesnej władzy, ale też prominentni politycy PiS.

W śledztwie badane są także "nieprawidłowości w podejmowanych przez funkcjonariuszy publicznych działaniach stanowiących przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków w związku z dopuszczeniem do wykorzystania programu Pegasus jako środka realizowania kontroli operacyjnej, a także wprowadzenia w błąd innych organów w celu wykorzystania go w konkretnych sprawach".

Z informacji Prokuratora Generalnego przesłanej w kwietniu do Sejmu i Senatu wynika, że w latach 2017-2022 kontrola operacyjna przy użyciu Pegasusa objęła 578 osób. Najwięcej osób było nią objętych w 2021 r. - 162. Informowano, że kontrolę operacyjną za pomocą Pegasusa stosowały trzy służby - Centralne Biuro Antykorupcyjne, Służba Kontrwywiadu Wojskowego oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Ponadto w kwietniu prokuratorzy wystawili wezwania do stawiennictwa w prokuraturze dla pierwszych 31 osób, wobec których jest podejrzenie inwigilowania Pegasusem i osoby te zostaną przesłuchane w charakterze świadków.

Informację o tym, że Prokuratura Krajowa rozszerzyła zakres śledztwa w sprawie Pegasusa jako pierwszy podał portal tvn24.pl. Z jego doniesień wynika, że śledczy badają też czy wprowadzono sądy w błąd, co do założeń kontroli operacyjnej, przy której stosowany był Pegasus. Były szef MSWiA Mariusz Kamiński pytany o kontrole operacyjne przy użyciu Pegasusa zapewniał, że wszystkie wnioski były realizowane za zgodą sądu.

Pegasus to system, który został stworzony przez izraelską firmę NSO Group do walki z terroryzmem i zorganizowaną przestępczością. Przy pomocy Pegasusa można nie tylko podsłuchiwać rozmowy z zainfekowanego smartfona, ale też uzyskać dostęp do przechowywanych w nim innych danych, np. e-maili, zdjęć czy nagrań wideo oraz kamer i mikrofonów. (PAP)

nno/ ann/ mow/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
maxykaz
Niedługo beda badac czy metoda badania jest zgodna z prawem
katzpodola
Tuleja będzie przesłuchiwany?
and00
Czy sledztwem objęty będzie też sędzia Tuleja, który sam mówił że podpisywał zgody, ale to w sumie nie wie na co?

Może chociaż jakieś postępowanie dyscyplinarne?

Powiązane: Pegasus - system do inwigilacji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki