WAKACJE NA GIEŁDZIE

Produkcja ropy w Zatoce Perskiej runęła o 40 procent. Analitycy nie mają złudzeń

2026-04-27 13:30
publikacja
2026-04-27 13:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Trwa jeden z największych kryzysów podażowych na rynku ropy naftowej w nowożytnej historii. Z wyliczeń analityków UniCredit wynika, że z powodu konfliktu z globalnego rynku wyparowało już ponad pół miliarda baryłek surowca. Perspektywy na szybki powrót do przedwojennej normalności są na ten moment iluzoryczne.

Produkcja ropy w Zatoce Perskiej runęła o 40 procent. Analitycy nie mają złudzeń
Produkcja ropy w Zatoce Perskiej runęła o 40 procent. Analitycy nie mają złudzeń
/ Shutterstock

Historyczny wstrząs podażowy

Eskalacja konfliktu zbrojnego w Iranie uderzyła w wydobycie i eksport surowca z niespotykaną siłą. W dzisiejszym raporcie The Investment Institute przy banku UniCredit eksperci zestawili dane z lutego i marca, które obrazują drastyczny spadek produkcji ropy w głównych państwach Zatoki Perskiej.

Materiały prasowe

Załamanie dotknęło bez wyjątku cały region. Łączny ubytek wydobycia (suma strat oznaczonych na powyższym wykresie czerwonymi punktami) sięga blisko 10 milionów baryłek dziennie, co oznacza zjazd prawie o 40 procent miesiąc do miesiąca. Z kolei jak wskazują dane Kpler i szacunki Reutersa, od początku konfliktu, trwającego już ponad 50 dni, na rynki nie dotarło ponad pół miliarda baryłek ropy i kondensatu.

Odcięcie kanałów dostaw uderzyło w poszczególne kraje z różną siłą:

  • Irak i Kuwejt: Są to kraje szczególnie narażone na straty ze względu na ich ogromną zależność od transportu przez Cieśninę Ormuz oraz brak alternatywnych szlaków logistycznych.
  • Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie: Państwa te korzystają z ograniczonych opcji ominięcia blokady poprzez rurociągi do Morza Czerwonego i portu Fudżajra, co łagodzi, ale niestety nie eliminuje ich rynkowej podatności na kryzys.
  • Iran: Choć w kraju wydobycie ropy nie spadło zbyt znacząco, to amerykańska blokada morska skutecznie uniemożliwia mu dostarczenie znaczących wolumenów na rynek. 

Straty nieuniknione nawet gdyby konflikt zakończył się natychmiast

Sytuacja jest niezwykle poważna. Według Russella Hardy'ego, dyrektora generalnego firmy Vitol, światowy rynek jest na drodze do utraty łącznie co najmniej miliarda baryłek surowca. Wskazuje on, że uszkodzenia infrastruktury i długi czas wznawiania wydobycia sprawiają, że strata ta byłaby nieunikniona, nawet gdyby działania wojenne ustały natychmiast. Kwietniowe odczyty pokazują z kolei, że choć tempo pogarszania się sytuacji zwolniło, to wciąż brakuje dowodów na jakiekolwiek znaczące ożywienie.

Wakacje na giełdzie

Utrzymujący się paraliż to efekt postawy obu stron konfliktu. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że amerykańska blokada morska irańskich portów pozostanie w mocy aż do podpisania porozumienia. Irańskie władze są równie nieugięte i zapowiadają, że Cieśniny Ormuz na razie pozostanie zamknięta dla większości ruchu komercyjnego.

Co dalej z cenami? „Nowa normalność”

Analitycy UniCredit podkreślają, że skala obecnych strat to potężny fizyczny wstrząs dla rynków. Obecne zawirowania to wstrząs o charakterze strukturalnym, który będzie kształtował rynki energii na długo po tym, jak w mediach pojawią się ewentualne doniesienia o rozejmie. Nawet w przypadku oficjalnego zakończenia walk część utraconej produkcji może okazać się stratą permanentną, ponieważ ponowne uruchomienie przerwanych odwiertów może być technicznie skomplikowane lub po prostu nieopłacalne.

Biorąc pod uwagę obecne tło rynkowe, eksperci prognozują, że ceny ropy Brent mogą spaść w kierunku 90 dolarów za baryłkę do końca 2026 roku, jednak premia za ryzyko geopolityczne będzie ulatniać się bardzo powoli. Rynek najprawdopodobniej nie wróci płynnie do stanu sprzed wojny, lecz zmierza w stronę nowej – i znacznie bardziej kruchej – równowagi. Wciąż jednak utrzymuje się ryzyko ponownej eskalacji i przedłużających się zakłóceń, co może windować ceny w górę.

Inwestycje bez granic – nasz nowy cykl

Zapraszamy do lektury artykułów na temat inwestowania przygotowanych w edukacyjnej serii Inwestycje bez granic, której partnerem jest UniCredit. Znajdziecie je pod tym linkiem, wraz z innymi naszymi materiałami o inwestowaniu na rynkach globalnych.

Źródło:
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
od_redakcji
Europa w gazowym kleszczu:
Podczas gdy uwaga mediów skupia się na Zatoce Perskiej, Europa drży o zapasy gazu. Blokada morska i chaos na Bliskim Wschodzie oznaczają, że transporty LNG (ciekłego gazu), które miały ratować Stary Kontynent po odcięciu od rosyjskich rur, utknęły w logistycznym korku.
Szantaż energetyczny: Trump
Europa w gazowym kleszczu:
Podczas gdy uwaga mediów skupia się na Zatoce Perskiej, Europa drży o zapasy gazu. Blokada morska i chaos na Bliskim Wschodzie oznaczają, że transporty LNG (ciekłego gazu), które miały ratować Stary Kontynent po odcięciu od rosyjskich rur, utknęły w logistycznym korku.
Szantaż energetyczny: Trump doskonale wie, że Europa nie ma alternatywy. Może więc „gawędzić” o pomocy, jednocześnie narzucając bajońskie sumy za amerykańskie dostawy.
Zarabianie na strachu: Rynek gazu jest jeszcze bardziej podatny na plotki niż ropa. Wystarczy sygnał o „problemach technicznych” w terminalach eksportowych w USA, by ceny w holenderskim hubie TTF wystrzeliły. „Klaun” obstawiający te skoki zarabia fortunę w kilka minut, zanim ktokolwiek zdąży zweryfikować fakty.
od_redakcji
Nawozy, czyli „Cichy Zabójca” rolnictwa.
To tutaj kryzys uderza najmocniej, choć najmniej widowiskowo. Produkcja nawozów azotowych opiera się niemal w całości na gazie ziemnym.
Paraliż fabryk: Przy obecnych cenach gazu w Europie, produkcja nawozów staje się nieopłacalna. Lokalne giganty chemiczne wygaszają instalacje.
Nawozy, czyli „Cichy Zabójca” rolnictwa.
To tutaj kryzys uderza najmocniej, choć najmniej widowiskowo. Produkcja nawozów azotowych opiera się niemal w całości na gazie ziemnym.
Paraliż fabryk: Przy obecnych cenach gazu w Europie, produkcja nawozów staje się nieopłacalna. Lokalne giganty chemiczne wygaszają instalacje.
Efekt domina w żywności: Brak nawozów to mniejsze plony i drastycznie droższe jedzenie w 2027 roku.
Spekulacja na głodzie: To idealne pole do popisu dla krótkiej sprzedaży akcji europejskich spółek spożywczych i chemicznych. „Gawęda” o tym, że „Europa sama jest sobie winna, bo nie dba o własne bezpieczeństwo”, pozwala Trumpowi budować wizerunek silnego lidera, podczas gdy jego zaplecze finansowe shortuje sektory, które właśnie padają na kolana.
od_redakcji
Ropa w ogniu, a w Waszyngtonie czas na „Show”

Mamy do czynienia z klasycznym scenariuszem, w którym globalny kryzys staje się paliwem dla politycznej narracji. Przy produkcji ropy w Zatoce Perskiej zjeżdżającej o 40% i perspektywie utraty miliarda baryłek, rynek przypomina beczkę prochu. To idealny moment, by Donald Trump
Ropa w ogniu, a w Waszyngtonie czas na „Show”

Mamy do czynienia z klasycznym scenariuszem, w którym globalny kryzys staje się paliwem dla politycznej narracji. Przy produkcji ropy w Zatoce Perskiej zjeżdżającej o 40% i perspektywie utraty miliarda baryłek, rynek przypomina beczkę prochu. To idealny moment, by Donald Trump wygłosił jedną ze swoich słynnych „gawęd” – pełną zapewnień o potędze USA, „całkowitej dominacji energetycznej” i obietnic, że „rozwiąże ten problem w 24 godziny”, jednocześnie podtrzymując blokadę Iranu, która de facto trzyma ceny na wysokim poziomie.
od_redakcji
Mechanizm jest prosty: Wystarczy jedno celowe, ostre wystąpienie o przedłużeniu blokady, by wywołać chwilowy rajd cen w górę, lub – wręcz przeciwnie – zapowiedź „wielkiego dealu”, która zrzuci kurs z wykresu.

Krótka sprzedaż (shorting): Podczas gdy przeciętny kierowca na stacji w USA czy Europie łapie się za portfel, „klaun”
Mechanizm jest prosty: Wystarczy jedno celowe, ostre wystąpienie o przedłużeniu blokady, by wywołać chwilowy rajd cen w górę, lub – wręcz przeciwnie – zapowiedź „wielkiego dealu”, która zrzuci kurs z wykresu.

Krótka sprzedaż (shorting): Podczas gdy przeciętny kierowca na stacji w USA czy Europie łapie się za portfel, „klaun” grający na spadki (short) po sztucznie wywołanej górce zarabia miliony. Wystarczy, że Trump rzuci anegdotę o tym, jak to „Irańczycy już błagają o rozmowy”, a rynek, spragniony jakiejkolwiek nadziei, zareaguje gwałtownym spadkiem, na którym zarobią tylko nieliczni.
incitatus
Przy takiej redukcji wydobycia Ostatnie Pokolenie zapewne szczytuje równie mocno jak cena baryłki.
bha
Coś jakoś tak przycichło z tą Wojną za Oceanu praktycznie Niby już tak Bezapelacyjnie Wygraną i to na całej ponoć Linii, i strasznie przycichło dla mnie też z tymi Negocjacjami i rozmowami Niby Wielce Pokojowymi ? coraz to bardziej dziwne i niepokojące jest to dla mnie oby ta Niby szybka i łatwa Wojna za Oceanu znowu nie po trwała Coś jakoś tak przycichło z tą Wojną za Oceanu praktycznie Niby już tak Bezapelacyjnie Wygraną i to na całej ponoć Linii, i strasznie przycichło dla mnie też z tymi Negocjacjami i rozmowami Niby Wielce Pokojowymi ? coraz to bardziej dziwne i niepokojące jest to dla mnie oby ta Niby szybka i łatwa Wojna za Oceanu znowu nie po trwała długo........ i jednak nie tak łatwo i tanio jak się wcześniej spodziewano!. Oby ???.
samsza
Żeby Ameryka znowu była wielka, ropa dla Chin musi być droższa, ok.
romulus6
A giełdy w kosmos idą. Recesje na bank będziemy mieć. Do tego produkcja żywności siądzie. Ciekawe skąd wezmą wystarczająco wody i prądu aby ten AI mógł działać. Każdy posiadacz lepszego kompa to wie. Dużo ciepła to produkuje . Byle server może robić za grzejnik. Jak mi postawią data center za płotem i będą braki wody to zobaczą co A giełdy w kosmos idą. Recesje na bank będziemy mieć. Do tego produkcja żywności siądzie. Ciekawe skąd wezmą wystarczająco wody i prądu aby ten AI mógł działać. Każdy posiadacz lepszego kompa to wie. Dużo ciepła to produkuje . Byle server może robić za grzejnik. Jak mi postawią data center za płotem i będą braki wody to zobaczą co to jest apokalipsa.
pies-budowniczy
Kto ten głos usłyszy. Politycy przyzwyczajeni do mówienia a nie słuchania ze zrozumieniem.
bha
Cieszą się na Salonach Gier Niewiadomo w zasadzie z czego???. Niestety coraz bardziej i coraz to szerzej Mamy niestety Chory Globo Rynek cóż.... zapatrzony od dekad Coraz bardziej jak w obraz tylko na Wyniki, Dywidendy i oczywiście na Mamonę i Zyski.

Powiązane: Inwestycje bez granic

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki