REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Producenci drobiu: Pod koniec roku jaja mogą być droższe o kilkadziesiąt procent

2022-09-02 06:16
publikacja
2022-09-02 06:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Późną jesienią i zimą jaja w Polsce i w Europie mogą być wyjątkowo drogie, ich ceny mogą być wyższe od obecnych nawet o kilkadziesiąt procent – prognozuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP). Przyczyną tych podwyżek będzie spadek pogłowia kur nieśnych.

Producenci drobiu: Pod koniec roku jaja mogą być droższe o kilkadziesiąt procent
Producenci drobiu: Pod koniec roku jaja mogą być droższe o kilkadziesiąt procent
fot. Jurjanephoto / / Shutterstock

"W przemyśle drobiarskim prognozy dotyczące przyszłości buduje się przede wszystkim w oparciu o wylęgi piskląt, które są dla branży rodzajem wskaźników wyprzedzających. W czerwcu i lipcu tego roku dostępna na rynku liczba jednodniowych kur nieśnych była katastrofalnie niska" – tłumaczy dyrektor do spraw analiz Krajowej Izba Producentów Drobiu i Pasz Mariusz Szymyślik.

W lipcu tego roku wielkość wylęgów niosek podliczono na niespełna 1 mln 665 tys. sztuk. Oznacza to spadek w stosunku do lipca poprzedniego roku o ponad 52 proc. Podobny, bo ponad 47-procentowy spadek odnotowano w lipcu do czerwca tego roku.

Jak zauważa Szymyślik, hodowcy nie uzupełniają stad, takiego zjawiska nie było w naszym kraju od kilkunastu lat. "Szacujemy, że od początku roku baza produkcji jaj zmniejszyła się już o ok. 10 procent i nadal dynamicznie maleje" - powiedział dyrektor. Jego zdaniem podobne spadki podaży młodych kur mogą wystąpić także w sierpniu oraz we wrześniu.

"Wszystko to razem powoduje, że KIPDiP spodziewa się bardzo znaczących podwyżek cen jaj, tak dla klientów hurtowych, jak i detalicznych. Musimy pamiętać, że produkcja zwierzęca charakteryzuje się dużą inercją czasową. Tu nie da się po prostu jednego dnia wstawić dodatkowej linii produkcyjnej, która zacznie pracować od dnia następnego i pokryje rynkowe niedobory" - stwierdził Szymyślik.

Wakacje na giełdzie

Izba zauważa, że sytuacja w Polsce nie odbiega od tej w innych krajach Europy. Na przykład w Niemczech od lutego do czerwca br. wyhodowano o 38 proc. mniej piskląt niosek niż w takim samym okresie rok wcześniej, we Włoszech o 47 proc. mniej, w Holandii o 11 proc. mniej, a na Węgrzech o 23 proc. mniej. Jeśli do tego doda się problemy Ukrainy, jednego z największych na świecie eksporterów jaj, to można mieć obawy dotyczące miesięcy kończących rok 2022 – wskazuje Szymyślik.

Niechęć hodowców do zwiększania wielkości produkcji Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz tłumaczy niestabilnością cen pasz, które są głównym kosztem w produkcji drobiarskiej, a także zapowiadanymi kłopotami z dostawami energii elektrycznej i cieplnej. Producentom jaj nie pomaga także presja organizacji ekologicznych na zmianę sposobów utrzymywania kur. (PAP)

autor: Anna Wysoczańska

awy/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
lpg_plus_benzyna
Mam nadzieję, że dla naszych Braci z Ukrainy będą one za darmo? Tak samo jak te ponad 33 mln litrów benzyny, która im przekazaliśmy w prezencie, pomimo, że benzyny u nich nie brakuje i kosztuje około 4 zł. Bedzie do tych samochodów, co je bez cła sprowadzili...

Rusek, ukrainiec to niestety jedna nać...
jpelerj
PJK wyruszy na przedwyborczy objazd, więc drożeją produkty strategiczne.
goniszczyt
Kolejna banka tym razem na jaja
moshe_klotz
Bo jaja dla PIS sa bardzo wazne
Moze przez jaja pojada na taczkach
wibor3m10procent
A widzisz, my w Polsce możemy PiS wyprowadzić na taczkach, wy tam w ZSRR męczycie się z tymi samymi ludźmi od 1917r. I jeszcze takiego agenta KGB uwielbiacie.
men24a
Jaja droższe o kilkadziesiąt %. Teraz jak kurę przywiązać do zużywanego gazu aby móc przypiąć wzrost cen jaj Putinowi ?
himomountain
Węgiel po 3500 zł, paliwo po 8 złotych, cukier nagle 5 złotych, energia w firmie zdrożała mi 8 krotnie a zaraz podbiją cenę jajek do 3 złotych za sztukę. A z czego to wynika? Z regulacji. Uprawnienia CO2 na energię, obrażenie się na Putina który ma to gdzieś a tylko sobie robimy źle. Wypompowanie kosztów żywności przez cenę nawozów Węgiel po 3500 zł, paliwo po 8 złotych, cukier nagle 5 złotych, energia w firmie zdrożała mi 8 krotnie a zaraz podbiją cenę jajek do 3 złotych za sztukę. A z czego to wynika? Z regulacji. Uprawnienia CO2 na energię, obrażenie się na Putina który ma to gdzieś a tylko sobie robimy źle. Wypompowanie kosztów żywności przez cenę nawozów oparta na gazie. Dodruk pieniędzy, żeby ludzie w odpowiednim momencie nie wyszli na ulice jak zamknęli cały kraj w domu. Gospodarka to delikatny samoregulujący się mechanizm (jak dajemy mu się regulować). Nie da się kopnąć najpierw jednej a później drugiej nogi od stołu i liczyć że jakoś to będzie. Będzie lawina i wszystko spadnie na podłogę.
men24a
A czytałeś o rekordowych, historycznych zyskach Orlenu czy polskich kopalniach ? Za ostatnie półrocze ponad 5 mld zysku z polskiego wungla, za cały rok będzie więcej jak Orlen zarabia na hot dogach
m00zyk
Bez Putina też istnieje życie, gospodarka i świat. Pod warunkiem, że sami sobie na szyję nie będziemy nakładać pętli. A nakładamy...

Powiązane: Żywność

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki