Z powodu choroby jednego z oskarżonych, po raz drugi sądowi w Białymstoku nie udało się rozpocząć procesu pięciu osób, którym prokuratura zarzuca udział w wyłudzaniu odszkodowań za fikcyjne kolizje drogowe. Odwołane zostały oba listopadowe terminy rozpraw.


Wśród oskarżonych jest b. rzeczoznawca w firmach ubezpieczeniowych, uważany za głównego organizatora tego procederu. Zarzucono mu wyłudzenia ponad 1,2 mln zł nienależnych odszkodowań.
W jego przypadku zarzuty dotyczą m.in. założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudział w 60 wyłudzeniach odszkodowań.
Wraz z nim przed sądem stanie też właściciel warsztatu blacharsko-lakierniczego, w którym naprawiano część samochodów wykorzystywanych do przestępstw; w jego przypadku również chodzi m.in. o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz współudział w 20 wyłudzeniach na ponad 240 tys. zł. Trzy kolejne osoby odpowiedzą za oszustwa.
Prokuratura Regionalna w Białymstoku od wielu lat zajmuje się sprawami fikcyjnych kolizji. To śledztwo obejmowało lata 1998-2006, badano w nim ok. trzystu takich przypadków.
Według ustaleń śledczych kolizje drogowe były pozorowane lub w ogóle nie miały miejsca, ale były zgłaszane do firm ubezpieczeniowych, od których wyłudzano w ten sposób odszkodowania komunikacyjne.
Niektóre wątki dotyczyły współdziałania w tych przestępstwach z funkcjonariuszami policji, fałszowania dokumentów oraz wyłudzania poświadczeń nieprawdy - chodziło o dowody rejestracyjne wystawiane na osoby nie będące faktycznymi właścicielami samochodów, wykorzystywanych potem do fikcyjnych kolizji i wyłudzania odszkodowań.
Jak podawała wcześniej prokuratura, wcześniej ze śledztwa wyłączono wątki dotyczące 175 osób, wobec których do sądów trafiły albo akty oskarżenia, albo wnioski o poddanie się karze bez przeprowadzania rozprawy.
Wśród osób prawomocnie skazanych za przyjęcie łapówek jest kilku byłych już policjantów.
Kiedy uda się rozpocząć proces ostatnich pięciu oskarżonych, na razie nie wiadomo. W środę sprawa została zdjęta z wokandy Sądu Okręgowego w Białymstoku z powodu choroby oskarżonego. Z tego samego powodu nie odbyła się rozprawa w październiku. Odwołany został również termin ustalony na ostatni tydzień listopada. (PAP)
rof/ mark/

































































