REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

GIEŁDOWE STARCIE POKOLEŃDlaczego „dzieci hossy” wolą GPW od amerykańskich gigantów?

2026-11-04 06:00
publikacja
2026-11-04 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Czy młodzi inwestorzy kupują tylko akcje amerykańskich gigantów technologicznych i kryptowaluty? Jak rynkowi wyjadacze i ambitni studenci przygotowują się na potencjalny koniec hossy? Podczas panelu dyskusyjnego „Giełdowe starcie pokoleń: od selekcji spółek po rynkowe prognozy” starły się dwie perspektywy. Z jednej strony usiadł Kamil Zatoński z projektu Inwestor Wojtek, z drugiej – Jan Guenther i Kacper Bok, reprezentujący studencki fundusz Hossa ProCapital.

Dlaczego „dzieci hossy” wolą GPW od amerykańskich gigantów?
Dlaczego „dzieci hossy” wolą GPW od amerykańskich gigantów?
/ Bankier.pl

Inwestowanie na giełdzie zyskuje popularność, a rynek kapitałowy przyciąga kolejne pokolenia. Wnioski ze spotkania dwóch na pozór różnych światów – eksperymentu inwestycyjnego prowadzonego przez redakcje „Pulsu Biznesu” i Bankier.pl oraz akademickiego funduszu z Wrocławia – pokazują jednak, że niezależnie od wieku, fundamenty sukcesu pozostają podobne. Najważniejsza jest chłodna głowa i znajdowanie przewag na rynku, nie zaś ślepe podążanie za tłumem.

Dwa projekty, jeden cel: edukacja przez praktykę

Zanim podczas panelu na Forum Finansów we Wrocławiu rozpoczęła się dyskusja o rynkowych trendach, prelegenci nakreślili ramy swoich działań. Inwestor Wojtek to projekt edukacyjno-inwestycyjny realizowany przez redakcje „Pulsu Biznesu” i Bankier.pl. Jego koncepcja, inspirowana między innymi estońskim Inwestorem Toomasem, opiera się na pełnej transparentności.

– Zaczęliśmy dwa lata temu od 50 tysięcy złotych. W tej chwili mamy na rachunku 72 tysiące złotych, czyli zarobiliśmy plus minus 40 proc., inwestując głównie w polskie akcje i ETF-y – tłumaczył Kamil Zatoński, szef działu Puls Inwestora w „Pulsie Biznesu” i koordynator projektu Inwestor Wojtek. Zaznaczył przy tym, że nadrzędnym celem nie jest tylko wypracowanie miliona złotych zysku, ale przede wszystkim edukacja polskich inwestorów indywidualnych.

Po drugiej stronie zasiedli przedstawiciele Hossa ProCapital – studenckiego funduszu inwestycyjnego, będącego częścią Koła Naukowego Rynków Kapitałowych na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Koło to, działające nieprzerwanie od blisko trzech dekad, zrzesza obecnie około 150 studentów, a od niedawna zarządza prawdziwym kapitałem.

– Nasz cel nie odbiega mocno od tego, co robi Inwestor Wojtek, przenosimy to jednak na środowisko akademickie – mówił Kacper Bok, młodszy analityk GCG Partners i członek komitetu inwestycyjnego Hossa ProCapital. – Wyszliśmy z inicjatywą edukacji osób, które w przyszłości zasilą polski rynek kapitałowy. Uczymy, jak prawidłowo wyceniać spółki i jak patrzeć na ich wartość fundamentalną.

Bankier.pl

Polska giełda wcale nie jest nudna

Zaskoczeniem dla starszego pokolenia inwestorów może być skład portfela wrocławskich studentów. Zamiast modnych za oceanem spółek z branży sztucznej inteligencji, w portfelu Hossa ProCapital dominują krajowe aktywa.

– Wydawało mi się, że młodzi ludzie będą wybierać spółki amerykańskie, modne tematy pokroju Nvidii czy Microsoftu, może kryptowaluty. Czyli coś, co pozwala inwestować tak, żeby mieć też z tego rozrywkę – wskazywał Kamil Zatoński.

Jak wyjaśnił Kacper Bok, decyzja o skupieniu uwagi na GPW to efekt chęci poszukiwania przewag konkurencyjnych. – Stwierdziliśmy, że chcemy wykorzystać naszą świadomość tego, jak wygląda polski rynek. Niektóre tutejsze spółki są słabo pokryte przez domy maklerskie. Pisząc własne, profesjonalne raporty analityczne, możemy wykorzystać rynkowe nieefektywności – argumentował. Dodał, że podczas konferencji studenckich funduszy w Nowym Jorku dało się zauważyć, że globalne inwestowanie to standard, jednak Hossa ProCapital chciała pójść inną, własną drogą.

Zamiast kopiować innych, podważaj tezy

Jak podkreślano, inwestycje zarówno Inwestora Wojtka, jak i Hossy ProCapital opierają się na burzy mózgów zaangażowanych w te projekty osób. 

Jan Guenther, członek zarządu Hossa ProCapital, zwrócił uwagę na niebezpieczne zjawisko naśladownictwa wśród młodych inwestorów.

– Duża część pokolenia wzoruje się na tzw. guru inwestycyjnych. My mamy do tego zgoła inne podejście. Bardziej istotne jest skupianie się na pytaniach, które analityk sobie zadał, niż ślepe kopiowanie jego odpowiedzi. W funduszu mamy możliwość zderzania poglądów. Najbardziej wartościowe jest to, gdy ktoś w zespole przedstawi twarde argumenty przeciwne naszej tezie – podkreślał.

Problem owczego pędu dostrzega również Kamil Zatoński. Przywołał wyniki ankiety przeprowadzonej niedawno wśród polskich inwestorów indywidualnych, w której wyłoniono 10 najpopularniejszych spółek w ich portfelach. Aż 8 z 10 to „gorące tematy” z GPW, intensywnie omawiane na internetowych forach. Co ciekawe, Inwestor Wojtek nie posiada akcji ani jednej z takich spółek.

– Zwykle te najbardziej popularne to średnie i małe firmy, gdzie z płynnością bywa różnie. Tak rozgrzana struktura akcjonariatu w momentach nerwowości bywa bardzo zgubna. Namawiam, by nie iść ślepo za popularnymi tematami z forów inwestorskich – ostrzegał Kamil Zatoński.

„Dzieci hossy” w obliczu nadciągających chmur

Nie zabrakło również prognoz i prób oceny sytuacji na giełdzie i w gospodarce. Kamil Zatoński nazwał młodych inwestorów „dziećmi hossy”, zwracając uwagę, że od kilku lat nie mieli okazji zmierzyć się z potężnym i długotrwałym załamaniem rynków, na miarę pęknięcia bańki dotcomów czy kryzysu subprime.

Jan Guenther przyznał mu rację, dodając, że choć rynki nieustannie ewoluują, ich fundamentalne mechanizmy pozostają niezmienne. Patrząc szerzej na amerykański rynek, inwestor z Hossa ProCapital wskazał na mocną koncentrację wzrostów. – Obserwujemy świetne wyniki spółek w trzecim kwartale. Ale ten kilkudziesięcioprocentowy wzrost zysku na akcję (EPS) w indeksie S&P500 w 60 proc. wynika z ogromnych zysków dziesięciu największych spółek, z czego za 30 proc. odpowiada sama Nvidia i Micron. Szerokość tego rynku może być więc kwestionowana – podsumował Guenther.

Zwrócił też uwagę na fakt, że spółki technologiczne coraz częściej muszą sięgać po kapitał zewnętrzny i to w warunkach wyższych stóp procentowych, aby finansować wyścig zbrojeń w segmencie sztucznej inteligencji.

Z kolei Kacper Bok wskazał na postępującą spekulację i wyceny oparte na mglistych obietnicach:

– Rynek przechodzi w mocną fazę opierania wycen na wierze w przyszłość. SpaceX pożycza pieniądze z rynku obligacji, żeby lecieć na Marsa, choć nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Ale z drugiej strony, być może nowy paradygmat wysokich wycen jest nową normą, do której trzeba się przyzwyczaić.

Kiedy nadejdzie bessa, nie obrażaj się na rynek

Kamil Zatoński przyznał, że patrzy na Wall Street z ostrożnością. Jego zdaniem jasnym sygnałem zbliżającego się tąpnięcia bywa moment, gdy inżynieria finansowa wchodzi na najwyższe obroty. – Dla mnie sygnałem, że dzieje się już coś bardzo złego, jest eksplozja „patoproduktów” finansowych. To oznacza, że chciwość na Wall Street jest tak duża, że bańka w końcu musi pęknąć. Bessa na pewno przyjdzie z Ameryki – ocenił.

Kacper Bok dodał, że świetnym papierkiem lakmusowym takich zachowań jest np. gwałtowny boom na instrumenty lewarowane w Korei Południowej.

Jak przygotować się na spadki? Recepta obu pokoleń jest spójna: prostota, gotówka, bezpieczne przystanie i przede wszystkim brak paniki.

– Kiedy przyjdzie bessa – a sądzę, że będzie ona gwałtowna i krótka – nie wolno obrażać się na rynek. Nikt nie sprzedaje nam akcji po złości, żaden mityczny „grubas” nie zaniża kursów celowo. To po efekt działania cyklu gospodarczego. Świadomi inwestorzy wykorzystają uspokojenie rynków do akumulowania dobrych akcji. Nie bójmy się inwestować na giełdzie tylko dlatego, że kiedyś były kryzysy finansowe – apelował Kamil Zatoński.

Zapowiedział też, że w portfelu Inwestora Wojtka pozostanie część akcji nawet w trakcie spadków, by pokazać na żywym organizmie w celach edukacyjnych zmagania z emocjami, jakie towarzyszą zmniejszaniu się kapitału.

Starcie pokoleń pokazało, że choć obie strony dzieli wiek i rynkowy staż, łączy je podejście do inwestowania. Niezależnie od tego, jak i gdzie zarządza się kapitałem, cierpliwość, krytyczne myślenie i opieranie się na rzetelnych analizach są najlepszą odpowiedzią na kapryśność rynków.

***

Partnerem Forum Finansów Bankier.pl jest Polski Fundusz Rozwoju (PFR). Pozostałymi partnerami wydarzenia są KDPW, InfoCredit, KGHM, Erste TFI, Investors TFI, Goldenmark i Goldsaver, Trade Republic, BM Pekao SA i Orlen.

Bankier.pl
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Premier zmienił stanowisko ws. zarządu NBP. Podpisał kontrasygnatę dla czterech nominowanych
Tematy
MG ZS Hybrid+ z pakietem korzyści do 15 600 zł. Sprawdź!
MG ZS Hybrid+ z pakietem korzyści do 15 600 zł. Sprawdź!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Forum Finansów Bankier.pl

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki